Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Młode zostawmy tam, gdzie je znaleźliśmy

 
Elbląg, Młode zostawmy tam, gdzie je znaleźliśmy Infografika Lasy Państwowe
Rek

Wiosna to czas, w którym na świat przychodzą "dzieci" saren, zajęcy czy jeleni. Często wygląda to tak, jakby młode zostały porzucone przez rodziców. Nic bardziej mylnego - to element strategii przetrwania.

- Chodzi tu o to, że ciągła obecność dorosłych zwierząt mogłaby ściągnąć zbyt dużą uwagę drapieżników, a tym samym wystawiłaby je na niebezpieczeństwo – wyjaśnia Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. - Matka jest zazwyczaj w pobliżu, obserwuje młode, ale przychodzi tylko w czasie karmienia.
     Jak dodaje leśnik nie powinniśmy ich dotykać, bo takie małe zwierzęta mają swój naturalny mechanizm obronny – nie wydzielają zapachu. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy ich również zabierać do domu.
     - Nie jesteśmy w stanie zapewnić takiego pokarmu, jakie daje im jego mama – tłumaczy Jan Piotrowski.
     Wyjątkiem jest sytuacja, w której mamy pewność, że są ranne albo ich matka nie żyje.
     - Wtedy najlepiej powiadomić specjalistów: leśników, weterynarzy czy ośrodki zajmujące się dzikimi zwierzętami – dodaje leśnik.
     A co z ptakami?
"Znalezionemu pod drzewem pisklakowi można pomóc. Jeśli wypadł z gniazda, to należy go do niego z powrotem włożyć. Jeśli jednak zauważysz, że gniazdo spadło z drzewa i leży obok, to wtedy powinieneś zabrać pisklaka i przekazać pod profesjonalną opiekę" – radzi Bogumiła Grabowska w swoim tekście "Nie zabieraj mnie", opublikowanym na łamach magazynu "Echa leśne" (nr 2 (620), 2015 r., s. 23). - "Bardzo często, szczególnie w miastach, możemy natrafić na wyglądające na bezbronne młode pustułki, kawki czy sroki. Podloty tych gatunków przesiadują poza gniazdem na gałęziach drzew i krzewów. Jeśli taki malec nie jest wyraźnie ranny, to jedynym słusznym rozwiązaniem będzie pozostawienie go na gałęzi, żeby sam sobie radził i nauczył się życia".
oprac. mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obraz na płótnie
Fototapeta lateksowa 260x150 cm - New York Taxi
Obrazy na alupanelu
Fototapety do łazienki