Piątek 19-10-2018, imieniny Jana, Pawła
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Musi być skutecznie, ale i przyjemnie

Elbląg, Musi być skutecznie, ale i przyjemnie Marzena Gross - Darabasz

Ważna jest skuteczność, ale to przyjemność tworzy atmosferę. Bez niej trudno o relaks. O tym, dlaczego żadna maszyna nie zastąpi dłoni człowieka, czym różnią się profesjonalne kosmetyki od tych, które znamy z drogerii i czy warto podążać za modą w kosmetyce opowiada Marzena Gross-Darabasz. To ona, wraz z grupą profesjonalistów, od 20 lat tworzy ważne miejsce na mapie miasta.

- W tym roku Salon Urody Gross obchodzi 20 lat. Jest więc okazja, żeby powspominać. Jak przez ten czas zmieniły się zabiegi kosmetyczne? Jak to wyglądało kiedyś, a jak wygląda teraz?
     - Marzena Gross-Darabasz:
Gdy zaczynałam swoją przygodę z kosmetyką w 1998 roku najważniejszym elementem zabiegu była maska w kremie. Oczyszczanie twarzy rozpoczynało się od rozpulchniania skóry parą wodną za pomocą wapozonu - teraz to już archaizm. Obecnie maski, które znajdziemy w tubie, to zupełnie inne produkty, bogate w aktywne składniki o nowoczesnej formule. Poza tym obserwujemy erę zabiegów z użyciem maszyn, które mają rozwiązać każdy problem, ale tak nie jest. Myślę, że to przez przekaz marketingowy, że "maszyna może wszystko". Rzecz w tym, by realnie oceniać możliwości i nie obiecywać "gruszek na wierzbie", bo dobry, zdrowy wygląd, potrzebuje codziennego zaangażowania a nie cudu.
     To oczywiste, że dzisiejsza kosmetyka musi być skuteczna - tego wymaga współczesny klient. Zwiększony popyt na bardziej specjalistyczne zabiegi sprawił, że opracowano bardzo nowoczesne procedury, opierające się na produktach medycznych. I dziś możemy wybierać wśród dostępnych, naprawdę profesjonalnych zabiegów, o najwyższej skuteczności.
     Dlatego wiele naszych zabiegów na twarz i ciało opiera się na produktach medycznych, dermokosmetykach, które umiejętnie połączone, z odpowiednimi produktami kosmetycznymi, sprawnie i szybko dają poprawę wyglądu skóry w przyjemny sposób dla klienta. Mam dobry zespół kosmetyczek i kosmetolożek. To specjaliści z wiedzą i bogatym doświadczeniem w pracy z różnymi rodzajami skóry, z bardzo zróżnicowanymi jej problemami. Dlatego bezpiecznie i skutecznie możemy pielęgnować, odmładzać, redukować niedoskonałości skóry, łącząc umiejętnie zabiegi manualne z pracą na urządzeniach.
     Ale jest jeszcze coś, co się nie zmieniło, mimo postępu. Coś, za co osobiście kocham kosmetykę. W moim przekonaniu, żadna maszyna, nawet ta najbardziej specjalistyczna, nie da klientowi stuprocentowej satysfakcji. Dlaczego? Ponieważ klient nie przychodzi tylko na skuteczny zabieg, ale po pewną relację. Przychodzi, żeby poczuć kojący dotyk dłoni kosmetyczki, odprężyć się, zapomnieć o świecie zewnętrznym. To sprawia, że klient do nas wraca. I jest to jedyny element, który się nie zmienia, pomimo upływu lat.
     
     - Wasze podejście do klienta nie zmienia się, ale wnętrza już tak. Salon Urody Gross właśnie przeszedł gruntowną modernizację (ZOBACZ, JAK WYGLĄDA TERAZ), jakie są najważniejsze zmiany?
     - Właściwie w trakcie tego remontu została zmieniona większość naszego gabinetu. Głównym powodem tej metamorfozy było powiększenie kabin zabiegowych i dobudowanie dodatkowego pomieszczenia do obsługi klienta na manicure i kursy. Prawdopodobnie jesteśmy największym gabinetem kosmetycznym w Elblągu. Mamy siedem specjalistycznych gabinetów, aż cztery stoliki do manicure, w zespole jest osiem osób, w tym od niedawna lekarz medycyny estetycznej. Wystrój jest bardzo nowoczesny, myślę, że to taka wisienka na torcie Salonu Urody Gross - gabinet do pielęgnacji ciała! Zapraszamy, chętnie oprowadzimy.
     
     - Jaka jest najważniejsza różnica pomiędzy kosmetykami drogeryjnymi a tymi, które stosowane są w profesjonalnym gabinecie?
     - Są dwie, zasadnicze różnice. Produkty, które dobierze kosmetyczka, są dostosowane do aktualnych potrzeb i kondycji skóry. Są one wybierane na podstawie konsultacji, rozmowy o potrzebach skóry, o jej reakcjach, po jej dokładnej diagnozie. Po drugie – koncentracja składników aktywnych. W produkcie drogeryjnym, nawet o tej samej nazwie, ich poziom będzie znacznie niższy niż w preparacie, który klient nabywa w gabinecie kosmetycznym. Jeśli ktoś ma problemy ze skórą lub jeśli zaczyna odczuwać potrzebę zmiany pielęgnacji, to jest to dobry moment na to, żeby przynajmniej skonsultować się z doświadczoną kosmetyczką. Klient uzyska informacje na temat rodzaju cery, dowie się, jak należy ją pielęgnować, na co szczególnie zwrócić uwagę. Dużym ryzykiem jest zakup kosmetyków w drogerii, bez wcześniejszego rozpoznania i konsultacji specjalisty - ekspedientka czy farmaceuta to nie specjaliści od pielęgnacji cery.
     
     - Obecnie zawrotną karierę robią blogi, które kształtują różne trendy, również w dziedzinie urody i pielęgnacji. Weźmy pod lupę popularny ostatnio koreański rytuał pielęgnacyjny, o którym jest bardzo głośno. Czy jest on dla każdego? Jak rozsądnie podchodzić do tego typu rewelacji i nowinek?

     - To ogromna moda, na to co nowe, egzotyczne. Niestety, koreańskie rytuały piękna nie są czymś odkrywczym dla samej kosmetyki. Ich podstawą jest bardzo dokładne, kilkuminutowe oczyszczanie twarzy - nie ma w tym nic rewolucyjnego. Najważniejszym elementem, który ma znaczenie w tych rytuałach to czas, który zostanie poświęcony skórze. Trzeba się zaangażować w pielęgnację swojej skóry. Gwarantuję, że ten sam "efekt wow" zostanie osiągnięty. Jeśli mówimy o bardzo aktywnych preparatach, to przede wszystkim należy wziąć pod uwagę fakt, że żyjemy w innej strefie klimatycznej, mamy inny fototyp skóry, a więc nasza skóra ma zupełnie inne potrzeby. W ramach testu zakupiłam kilka takich produktów, testowałam te specyfiki na sobie przez kilka tygodni i proszę mi wierzyć, delikatnie mówiąc, nie spełniają one swoich obietnic, nawet w najmniejszym stopniu. Więc przenoszenie tych zasad jeden do jednego nie ma sensu, bo możemy sobie wręcz zaszkodzić.
     
     - Żyjemy w czasach, w których dąży się do osiągnięcia maksymalnych efektów w jak najkrótszym czasie. Czy ta zasada pojawia się również w kosmetyce?

     - Istnieje wiele zabiegów, które dają szybkie efekty. Tyle, że w tym momencie znika element przyjemności i relaksu. Madame Ella Baché, która stworzyła profesjonalną markę kosmetyczną mawiała: "Kosmetyka to przede wszystkim skuteczność, ale przyjemność ponad wszystko". My, w Salonie Urody Gross, hołdujemy tej zasadzie. Kochamy kosmetykę i chcemy dawać klientom to, co najlepsze. Mamy bardzo wiele specjalistycznych urządzeń, które dają bardzo szybkie efekty. Na pewno jest to fotoodmładzanie, fala radiowa RF, mezoterapie - wierzymy w terapie łączone, bo one przynoszą najszybsze efekty zabiegowe. Klienci, którzy preferują szybkie zabiegi, są nastawieni głównie na efekty, odbywają wizyty nie dłuższe niż 45 min. Jednak staramy się, nawet w trakcie tak krótkiego pobytu u nas, żeby klient wyszedł od nas wyciszony i odprężony.
     
     - Coraz częściej do salonów urody chodzą mężczyźni i to nie tylko po to, żeby towarzyszyć partnerkom. Co nowoczesna kosmetyka ma im do zaoferowania?
     - Kiedyś nikt nie słyszał o tym, żeby mężczyzna chodził do kosmetyczki. A jeśli nawet, to robił to w ukryciu, nigdy się do tego nie przyznawał. Teraz, na szczęście, to się zmienia. Dawno już minęły czasy, w których mydło i woda kolońska to jedyne środki do pielęgnacji. U nas panowie mogą skorzystać właściwie ze wszystkich, dostępnych zabiegów, ale najczęściej wybierają oczyszczanie twarzy, jej pielęgnację - nawilżanie, usuwanie zbędnego owłosienia. To gwarantuje większy komfort przy aktywności fizycznej. Mocną stroną Salony Urody Gross jest podologia, której nie należy mylić z pedicurem. To medyczna pielęgnacja stóp, z usuwaniem odcisków, modzeli, wrastających paznokci, czyli dolegliwości, które można spotkać na stopach osób aktywnych. Obecnie nowoczesny mężczyzna to zadbany mężczyzna, coraz częściej z własnego wyboru.
     
     - Czy można stworzyć coś całkiem nowego będąc 20 lat w jednej branży?
     - Można. Salon Urody Gross ciągle przechodzi zmiany, rozwija się. Metamorfoza, którą właśnie przeszłyśmy to bardzo duża rzecz, dla mnie osobiście i dla zespołu, z którym mam zaszczyt tworzyć nasz Salon Urody. Rozpoczynamy kolejny etap, kolejną dekadę. Poza tym blisko wiosna. Obowiązkowo więc nowości i promocje w ofercie oraz zapowiedź wspaniałej niespodzianki w dowód wdzięczności za lata lojalnego wspierania nas, dla wszystkich naszych klientów. Wierzę, że zmiany które klienci zobaczą u nas pozytywnie zaskoczą.
     Obecnie największym wyzwaniem, dla mnie jako managera, jest komunikacja z klientem poprzez stronę www.salonurody.pl i media społecznościowe. Nad tym pracuję i tego się teraz uczę. Zapraszam do śledzenia naszego fan page na FB, będzie się działo.      


     --------------Art. promocyjny---------------

,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl