Wtorek 23-10-2018, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

O byłych więźniach pamięć trwa

 
Elbląg, O byłych więźniach pamięć trwa (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

W lutym 1941 roku przy ul. Fredry powstała filia hitlerowskiego KL Stutthof. Przebywało w niej od 200 do 500 więźniów - najliczniejszą grupę stanowili Polacy. O tym, że w miejscu tym stały kiedyś więzienne baraki przypomina obelisk, przed którym dziś (9 maja) w samo południe złożono kwiaty. Zobacz fotoreportaż.

Pierwszy podobóz w Elblągu zorganizowano w marcu 1940 r. Mieścił się on początkowo w dawnej fabryce Neumanna przy al. Grunwaldzkiej, a po roku został przeniesiony na ul. Fredry. Więźniowie byli także przetrzymywani w barakach przy ul. Radomskiej. Pracowali w zakładach Schichaua, w stoczni, jak również w rolnictwie.
     Baraki elbląskich filii obozu zlikwidowano 20 stycznia 1945 roku. Więźniowie zostali przewiezieni do głównego obozu w Stutthof. Wielu w krótkim czasie zmarło.
     Ewakuacja centralnego obozu Stutthof była podzielona na dwa etapy: pierwszy został przeprowadzony pod koniec stycznia 1945 r. (więźniowie w 20-stopniowym mrozie szli w marszu śmierci blisko 200 km), drugi w kwietniu 1945 r. (drogą morską). W obu ewakuacjach śmiertelność sięgała nawet 50 proc. ogólnej liczby więźniów.
     Więźniowie, gdy umierali z wycieńczenia bądź zostali zamordowani, nie byli grzebani na cmentarzach, ale w podelbląskich lasach. Jedno z takich miejsc znajduje się w lesie za cmentarzem Dębicą. Być może nigdy nie znajdziemy wszystkich miejsc ich pochówku, ale to jest potwierdzone. Obelisk postawiony w 1990 r. o tym przypomina. Informuje, że społeczeństwo elbląskie pamięta o ofiarach zbrodni hitlerowskich z lat 1940-1942
     Z kolei, jak przypomina Karol Wyszyński, przewodnik elbląskiego oddziału PTTK, po wojnie na poobozowych terenach w Elblągu powstały ogródki działkowe (obecnie Rodzinny Ogród Działkowy im. J. Wybickiego). Istniał tutaj także były basen przeciwpożarowy, powstały w czasach niemieckich.
     Dziś (9 maja) elblążanie uczcili pamięć więźniów podobozu w Elblągu.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • I teraz niemcy mają czelność jeszcze narzekać jakich to oni doznali cierpień w czasie wojny którą sami rozpętali.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 3
    Elg.(2018-05-09)
  • A czy ktoś z UM połozył kwiaty na cmentarzu Sowietów na Agrykola którzy m. innym wyzwolili ten obozik - a takze Stuthof ? Dzisiaj sprawdzę jak będę szedł na mecz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    (2018-05-09)
  • Co no za antysemicki artykuł. Zapytajcie pierwszą-lepszą osobę z Izraela - ona wam powie, kto był hitlerowcami, a kto więźniami i bardzo was to zaskoczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 2
    (2018-05-09)
  • Zapraszam do grupy na Facebook'u Zjednoczony Elbląg na której prowadzimy ciekawe dyskusję o Naszym mieście i planujemy co zrobić by zmienić Elbląg na jeszcze lepszy :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    zj(2018-05-09)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety do biura
Fototapety z pejzażami
Obrazy na alupanelu
Fototapeta lateksowa 290x260 cm - Sowy