Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę Grunt jest sprawdzany pod przyszłą budowę

Ofiary z czołgu

13 grudnia, w 22 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego warto wspomnieć nie tylko o poległych wówczas robotnikach, ale też o zabitych żołnierzach po drugiej stronie barykady.

Kilka dni po wprowadzeniu stanu wojennego, 16 grudnia, kolumna czołgów I Warszawskiego Pułku Czołgów im. Bohaterów Westerplatte jechała z Elbląga do Gdańska. Żołnierze mieli rozkaz stawienia się przed Stocznią Gdańską. Panował siarczysty mróz. Na trasie nr 7 w okolicach Nowego Dworu Gdańskiego jeden z czołgów, najprawdopodobniej na skutek awarii, zjechał z trasy, uderzył w barierkę mostu i wpadł do rzeki Linawy. Zginęła cała czteroosobowa załoga. To zdarzenie wspominają okoliczni mieszkańcy.
     - Z domu wszystko widzieliśmy, jak te czołgi jechały.... - Krzyczałam: ratujcie tych chłopców! Ale nie było jak ratować, czołg wpadł i wszystko się zakotłowało. Nie mogę sobie darować, że zginęli tacy młodzi ludzie, którzy najprawdopodobniej nie wiedzieli, po co jadą. Może niektórzy wiedzieli i celowo wjeżdżali do rowów, by nie strzelać do swoich braci, Polaków...
     W sprawie wypadku prowadzono śledztwo. Wykazało ono, że to kierowca czołgu popełnił błąd, bo jechał zbyt szybko po bardzo śliskiej jezdni i nie mógł opanować pojazdu. Czołg wydobyto z rzeki po trzech dniach. Odmrażano go w stoczniowym hangarze. Ciała żołnierzy wystawiono w klubie przy ul. Mierosławskiego.
     Młodzi żołnierze służby zasadniczej: Marian Pudlak, Wiesław Stankiewicz (z Elbląga), Roman Tofiluk i Henryk Kosno, pośmiertnie otrzymali awanse. Miejsce wypadku czołgu upamiętnia przy barierce mostu krzyż i tablica z nazwiskami.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Co ta informaja ma wspolnego ze stanem wojennym? Takie rzeczy dzieja sie w wojsku nie tylko "od swieta". Co redakcja chce przekazac, dajac taki tytul tej notce?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zza miedzy(2003-12-12)
  • Rozmawiałem z osobą która była na miejscu wypadku. Czołg przewrócił sie wieżyczą do dna, także do wyjścia miej właz w podłodze czołgu, chyba zanywa sie on desantowy. Podobno gdyby zatopili czołg, pozostawiając poduszke powietrzną, uszli by z zyciem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    swiadek(2003-12-12)
  • Świadku nie pisz o rzeczach na których sie kompletnie nie znasz. Kazdy żołnierz który służyl w czołgach (a jest takich w Elblągu bardzo wielu) poinformuje ciebie, co w takiej sytuacji mozna zrobic, a raczej - że nie mozna zrobić nic - jezeli spytasz dowiesz się. Chyba że jesteś świadkiem takim jak z dowcipu:... "Przepraszam państwa co tu sie stało??? Bo ja jestem świadkiem."
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czołgista(2003-12-12)
  • Masz racje czolgisto - niestety masz racje. "Zatopili czolg" - Boze co za bezsens.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Czolgista z T72 (Zlocieniec)(2003-12-12)
  • Przeczytalem z zapartym tchem ten artykul. Boze, ile tu heroizmu; ..po drugiej stronie barykady...nie wiedzieli po co jada....wiedzieli po co jada, tylko zrobili to celowo,zeby nie strzelac do robotnikow... Palnij sie redaktor w leb to ci przejdzie i nie bedziesz zamulal sensu 13 grudnia. Moj sasiad zmarl w 1982r, po wypiciu autovidolu, bo wodka byla na kartki, a on,chory alkoholik, pic musial. Czy tez jest ofiara stanu wojennego?.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    na stronie(2003-12-12)
  • Jak ktoś 22 lata temu nosił pieluszki a nie podpaski to niech nie pisze takich bredni. A jeżeli J to kobitka to niech nie zastanawia się co robi wojsko jak dostaje rozkaz.To jest tragedia załogi czołgu i złego kierowcy a nie stanu wojennego. Po zwyciędywie opozycji z 89 roku popełnilo samobujstwo ponad 100000 Polaków. A zamarzło kolejne 30 000 .Więc milczmy nad tym wypadkiem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czołgista(2003-12-12)
  • czołgisto, nie byłeś przypadkiem w ZOMO? A może brałeś broń z komitetu żeby w bloku bronić się przed bojówkami "Solidarności"? Naczytałeś się propagandy w stanie wojennym i ciągle w to wierzysz? Poczytaj sobie parę podręczników z WOSu dla podstawówek czy gimnazjum zamiast Urbana. Samobójstwa i zamarznięcia to wg ciebie przez Mazowieckiego? Smutne...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    alka(2003-12-13)
  • A MOŻE POPROSTU KIEROWCA CZOŁGU ZSINIAŁY Z ZIMNA NIE WYROBIŁ ZAKRĘTU W LEWO. MRÓZ BYŁ OKRÓTNY TEGO DNIA...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-12-13)
  • okrutny
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prof. Jan Miodek(2003-12-14)
  • To samo było "warte wspomnienia" w 20-tą rocznicę ~ portel.pl ... A ja uważam, że warto przemyśleć komentarz "Kaprala".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2003-12-14)
  • DO RWELA ; TO JEST TO SEDNO KAŻDEJ SPRAWY- ODPOWIEDZIALNOŚĆ I POCZUCIE WŁASNYCH MOŻLIWOŚCI.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-12-14)
  • To był nieszczęśliwy wypadek jakich jest wiele w wojsku,na koleii czy w innym zakładzie pracy..napewno tragedia ze zgineli młodzi ludzie ale nie róbmy z ich śmierci politycznej sensacji...........zgadam sie z tym że w latach nwej demokracji zgineło wiecej ludzi z głodu,zamarznięcia,samobójstw i innych przyczyn niz załoga czołgu.Chwaila zadumy.izycie biegnie dalej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2003-12-14)
Reklama