Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zakazy są po to, żeby ich nie przestrzegać. Zakazy są po to, żeby ich nie przestrzegać.

Polscy żołnierze jadą na Łotwę, dowodzi nimi elblążanin

Rek

Prawie 200 polskich żołnierzy wyjeżdża dzisiaj na misję wojskową na Łotwę. Będą częścią 1000-osobowego kontyngentu NATO. - Ci żołnierze będą bronili bezpośrednio granic naszych i naszych sąsiadów przed rosyjskim imperializmem – mówił dzisiaj w Braniewie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. To właśnie 9. Brygada Kawalerii Pancernej w Braniewie będzie stanowić trzon polskiego kontyngentu. Zobacz więcej zdjęć i film.

Dzisiaj w koszarach 9. Brygady Kawalerii Pancernej w Braniewie odbyło się uroczyste pożegnanie żołnierzy, którzy wyjeżdżają na Łotwę. To pierwszy polski kontyngent do tego kraju, misja ma potrwać pół roku.
     - Na szczycie NATO w Warszawie w ubiegłym roku zdecydowano, że dzisiaj polskie wojska wraz z wojskami hiszpańskimi, włoskimi, słowackimi pod dowództwem ramowym Kanadyjczyków, będą gotowi bronić wschodniej flanki Sojusz przed zewnętrznymi zagrożeniami – mówił w Braniewie Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej. - Ta misja jest inna niż dotychczas polskie wojsko realizowało w Afganistanie, Iraku, Bośni i Hercegowinie, Kosowie, Afryce Środkowej czy gdziekolwiek indziej. Tych różnic jest wiele, ale chcę powiedzieć o jednej, która dla nas Polaków jest najważniejsza. Ci żołnierze będą bronili bezpośrednio granic naszych i naszych sąsiadów przed rosyjskim imperializmem. To jest ich zadanie: odstraszanie i obrona. Decyzja NATO po raz pierwszy w historii naszej powojennej historii daje nam pewność i bezpieczeństwo, gwarancję, że nikt nie będzie mógł grozić państwu polskiemu i naszym wschodnim sojusznikom.
     - Proszę zwrócić uwagę, że jest to misja w dosyć specyficznej sytuacji geopolitycznej. W związku z tym na pewno nie będzie łatwo, ale są to żołnierze 16 Dywizji, 9. Brygady, więc myślę, że nie będzie problemów. Żołnierze jadą tam, by wypełnić porozumienia, które zostały zawarte, szkolić się, współpracować i akcentować to, że siły zbrojne Rzeczpospolitej Polskiej i siły NATO są gotowe na wszystkie ewentualności – dodaje ppłk Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej, w skład której wchodzi braniewska brygada.
     Dowódcą polskich sił wojskowych jest major Marek Potorski z Elbląga. - W takiej roli to pierwsza moja misja. Wcześniej byłem w Kosowie w 2010 roku. Na Łotwie będziemy się szkolić w batalionowej grupie bojowej pod dowództwem Kanady. Będziemy prowadzić ćwiczenia z Hiszpanami, Włochami, Słoweńcami, Albańczykami. Czy to w Kanadzie, czy to podczas rekonesansu na Łotwie, miałem okazje poznać wszystkich dowódców - moich odpowiedników w poszczególnych krajach – powiedział nam Marek Potorski.
     Co na to rodzina pana majora? - Rodzina jest przyzwyczajona, bo od 18 lat noszę mundur. Przynajmniej trzy miesiące w roku spędzam na poligonie. Tym razem wyjazd przedłuży się do 6 miesięcy, ale rodzina jest na to przygotowana i będzie czekać w domu w Elblągu – dodaje major Potorski.
     - To jego praca, wpisana w rodzinny rytuał – dodaje żona pana majora.  

  Na Łotwę jedzie prawie 200 polskich żołnierzy (fot. Michał Skroboszewski) Na Łotwę jedzie prawie 200 polskich żołnierzy (fot. Michał Skroboszewski)


     - Serce się kraje niestety. Syn służy w wojsku 9 lat, najpierw było Kosowo, teraz Łotwa. Na pewno rozłąka będzie ciężka, ale będziemy kontaktować się przez skype, mailowo. Planujemy wyjazd na Łotwę, jeśli będzie możliwość spotkania, by syna odwiedzić – mówi pani Teresa, mama jednego z żołnierzy.
     - To moja pierwsza misja, będzie dobrze. To nie jest Afganistan, a minister powiedział, że możemy czuć się bezpiecznie, więc jestem pełen optymizmu. Jestem w Braniewie od lutego, zaliczyłem dwa poligony, pojeździłem czołgiem, więc będzie dobrze – mówi kolejny żołnierz.
     - Przeżyjemy jakoś, choć będziemy tęsknić. Mąż zawsze marzył o tym by wyjechać na jakąś misję. Na szczęście do Afganistanu mu się nie udało – śmieje się żona żołnierza.
     Dzisiaj żołnierze mogli pożegnać się z rodzinami, po południu mają ruszyć w drogę. - Na miejscu jest już zespół przygotowawczy, stacjonuje od pięciu dni. My startujemy dzisiaj, za dwa dni będziemy na miejscu – dodaje dowódca polskiego kontyngentu.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obrazy na alupanelu
Naklejki na meble
Fototapety przestrzenne
Fototapety do łazienki