Czwartek 21-02-2019, imieniny Piotra, Eleonory
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sześć i pół pączka w pięć minut

 
Elbląg, Sześć i pół pączka w pięć minut
W mistrzostwach wzięli udział reprezentanci kilku redakcji i goście (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Tyle właśnie zjadł kapitan Paweł Raczewski z elbląskiej Państwowej Straży Pożarnej, który zwyciężył w 6. Mistrzostwach Elbląga Dziennikarzy w jedzeniu pączków. Zawodnicy zmagali się nie tylko ze słodkimi bombami kalorycznymi, ale także z upływającym czasem. Zobacz więcej zdjęć.

Tłusty czwartek nie może się obejść bez pączka. Już od sześciu lat dziennikarze i ich goście spotykają się na wspólnym jedzeniu pączków na czas. Mistrzostwa organizuje „Dziennik Elbląski”. Zasady są proste: w ciągu pięciu minut należy zjeść jak największą ilość słodkich przysmaków. Można popijać wodą. Zadanie nie wydaje się trudne, ale pączki są bardzo słodkie. I to właśnie słodycz przeszkadza w jedzeniu w zbyt dużym tempie.
     Przed każdym z zawodników stał talerz z pięcioma pączkami. W przypadku kpt. Pawła Raczewskiego i Sebastiana Malickiego, dziennikarza portElu, pączki zniknęły po trzech minutach.

  Reprezentujący portEl Sebastian Malicki zajął drugie miejsce (fot. Michał Skroboszewski)
Reprezentujący portEl Sebastian Malicki zajął drugie miejsce (fot. Michał Skroboszewski)

O ile pierwszy pączek został pochłonięty "w oka mgnieniu", o tyle ostatnimi zawodnicy prawie się delektowali. Ostatecznie o dwa kęsy od Sebastiana lepszy okazał się kapitan. Trzecie miejsce zajęła Barbara Szyłak z Dziennika Elbląskiego.
     W kategorii czytelników zwyciężył Łukasz Kalinowski, który zjadł prawie siedem pączków. Okazja do rewanżu już za rok.

SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • łakomczuchy później się dziwią że brzuch spada na kolana
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    (2016-02-04)
  • dwie osoby w czasie pracy start w konkursie jedzenia pączków?coś tu nie tak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    EG(2016-02-04)
  • to dziwne, ze strazacy występuja w tak głupiej i tak niezdrowej dyscyplinie, strażak powinien dbac o swoje zdrowie, a wpierd. .. .pączków na czas na pewno zdrowe nie jest, mało tego, cała ta zabawa jest głupia jak but z lewej nogi i przypomina mi zakłądy, kto wypije półlitra wódy w minutę,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    strażaksam(2016-02-04)
  • Za darmo to żrą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2016-02-04)
  • Skąd pewność, że w godzinach pracy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 1
    Juulkaaa(2016-02-04)
  • Zabawa jak zabawa, moze ktos z krytykujaych wymysli cos lepszego, nie chce się czytać tych narzekan, czy to Elbląg jest taki specyficzny. .. kazda inicjatywa jest krytykowana. .. .straszne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 2
    (2016-02-04)
  • To nie straszne a zazrość, zal dupe ściska ze po 1.za darmo, po 2.w czasie pracy. ;-) Pozdrowienia dla strażaków, dla malkontentów elbląskich też
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 2
    (2016-02-04)
  • A Te paniusie to tam tylko chyba do towarzystwa bo za bardzo sie nie wysilily.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    maniek1(2016-02-05)
  • Hawai juz jak pączek wyglada. hahahaha
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    leafs(2016-02-05)
  • kapitan straży a spaśnięty jak wieprzek!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2016-02-05)
  • Od kiedy służby mundurowe biorą udział w reklamach na słuzbie. To się nazywa lokowaniem produktu. W tle firma produkujaca zjadane ze smakiem pączki. Na miejscu Wołka, Marysieńki i innych wypożyczyłabym sobie panów w czarnych mundurkach do promocji swoich wyrobów cukierniczych lub np. wódek, likierów i piwa. Pewnie mogą wypić i promowaliby z dużym zaangazowaniem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2016-02-05)
  • Za czas pełnionej służby, ,przy pączkach'" nie należy się wynagrodzenie za pracę. Albo robota albo głupota. A gdzie policja z patrolu, straż miejka i wojsko z poligonu. Tylko w tym kraju jest coś takiego mozliwe ! Kto jest przełożonym tych zjadaczy cudzych pączków ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2016-02-05)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Kuchnia 12
AMK-Zabudowa przedpokoju
AMK meble biurowe
Promocja RATY 0%