Sobota 16-02-2019, imieniny Danuty, Julianny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

To był telefon, nie wiatrówka. Nikomu nie groziła

 
Elbląg, To był telefon, nie wiatrówka. Nikomu nie groziła
(fot. archiwum portEl.pl)
Rek

Po roku elbląska prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie Dominiki S., która - jak informowała policja w lipcu ubiegłego roku – miała grozić pozbawieniem życia kilku osobom i wymachiwać wiatrówką. Jak się okazuje, kobieta została pomówiona o czyn, którego nie popełniła, co przyznaje prokuratura w decyzji o umorzeniu.

Ta sprawa odbiła się głośnym echem w elbląskich mediach. Jak informowała wówczas policja, 36-letni Dominika S. została zatrzymana pod zarzutem gróźb karalnych wobec 30-letniego mężczyzny i dwójki dzieci. Miała przy tym wymachiwać wiatrówką. Po ponadrocznym dochodzeniu okazało się, że zarzuty w tej sprawie były niezasadne. Prokuratura ją umorzyła, nie dopatrując się znamion przestępstwa.
     - Zostałam oczyszczona z zarzutów dzięki zeznaniom bezstronnych świadków i opinii biegłych zajmujących się kwestiami audiowizualnymi. Zapis z pobliskich kamer, które zarejestrowały to zdarzenie, pokazał, że wtedy trzymałam w ręku telefon komórkowy, a nie wiatrówkę – mówi pani Dominika, która skontaktowała się z naszą redakcją, przedstawiając nam decyzję o umorzeniu w tej sprawie.
     Prokuratura w decyzji o umorzeniu tej sprawy wskazuje też na to, że z opinii biegłego psychologa sądowego, przesłuchującego 14-letnie dziecko (świadka zdarzenia) wynika, iż zostało one namówione do składania fałszywych zeznań przez swoich rodziców.
     - Osoby, które mnie fałszywie oskarżyły w tej sprawie, odpowiedzą za to przed sądem zarówno karnie jak i cywilnie – zapowiada nasza Czytelniczka.
red.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obraz na płótnie
Fototapeta fizelinowa 400x148x cm - Most Golden Gate
Obraz na płótnie, tryptyk 70x110, 110x110, 70x110 cm
Obraz na dibond 300x60 cm - Deski