Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

To był telefon, nie wiatrówka. Nikomu nie groziła

 
Elbląg, To był telefon, nie wiatrówka. Nikomu nie groziła (fot. archiwum portEl.pl)
Rek

Po roku elbląska prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie Dominiki S., która - jak informowała policja w lipcu ubiegłego roku – miała grozić pozbawieniem życia kilku osobom i wymachiwać wiatrówką. Jak się okazuje, kobieta została pomówiona o czyn, którego nie popełniła, co przyznaje prokuratura w decyzji o umorzeniu.

Ta sprawa odbiła się głośnym echem w elbląskich mediach. Jak informowała wówczas policja, 36-letni Dominika S. została zatrzymana pod zarzutem gróźb karalnych wobec 30-letniego mężczyzny i dwójki dzieci. Miała przy tym wymachiwać wiatrówką. Po ponadrocznym dochodzeniu okazało się, że zarzuty w tej sprawie były niezasadne. Prokuratura ją umorzyła, nie dopatrując się znamion przestępstwa.
     - Zostałam oczyszczona z zarzutów dzięki zeznaniom bezstronnych świadków i opinii biegłych zajmujących się kwestiami audiowizualnymi. Zapis z pobliskich kamer, które zarejestrowały to zdarzenie, pokazał, że wtedy trzymałam w ręku telefon komórkowy, a nie wiatrówkę – mówi pani Dominika, która skontaktowała się z naszą redakcją, przedstawiając nam decyzję o umorzeniu w tej sprawie.
     Prokuratura w decyzji o umorzeniu tej sprawy wskazuje też na to, że z opinii biegłego psychologa sądowego, przesłuchującego 14-letnie dziecko (świadka zdarzenia) wynika, iż zostało one namówione do składania fałszywych zeznań przez swoich rodziców.
     - Osoby, które mnie fałszywie oskarżyły w tej sprawie, odpowiedzą za to przed sądem zarówno karnie jak i cywilnie – zapowiada nasza Czytelniczka.
red.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Domena .pl
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Hosting WWW START