Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Tramwajem na Zatorze?

 
Elbląg, Tramwajem na Zatorze? Na Zatorze pojedziemy tramwajem? (fot. AD, arch. portEl)
Rek

Miasto przymierza się do budowy linii tramwajowej na Zatorze, która miałaby rozpoczynać się przy wieżowcach na ul. Malborskiej. Pieniądze na budowę będą pochodzić z oszczędności na przetargach inwestycji miejskich, jak również z funduszy unijnych, których województwo nie jest w stanie wydać na transport ekologiczny.

- Nie chcieliśmy tego zdradzać przedwcześnie, bo nie wszystko jest jeszcze ustalone, ale skoro informacja już "wyciekła", to potwierdzamy. Toczą się prace nad rozpoczęciem budowy linii tramwajowej na Zatorze - ujawnia Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
     Okazuje się, że projekt linii tramwajowej na Zatorze istnieje. Powstał za czasów prezydenta Grzegorza Nowaczyka. Do jego realizacji nie doszło na skutek braku finansowania zewnętrznego w tamtym okresie. Teraz projekt wraca, a szansa na jego urzeczywistnienie jest duża.
     Trakcja tramwajowa ma biec od skrzyżowania Grunwaldzka/Skrzydlata, dalej nowym wiaduktem „za tory kolejowe”, a potem w kierunku wieżowców na ul. Malborskiej.
     Nowa linia da możliwość bezprzesiadkowego przejazdu z Zatorza do dzielnic północnych - Zawady i Nad Jarem – dodaje Joanna Urbaniak.
     Możliwość sfinansowania nowej linii tramwajowej pojawiła się w momencie, kiedy okazało się, że fundusze europejskie przeznaczone na transport ekologiczny w województwie warmińsko – mazurskim nie zostaną wydane w terminie. Prawdopodobnie gdyby nie projekt linii z czasów prezydentury Grzegorza Nowaczyka, Elbląg nie byłby w ogóle brany pod uwagę.
     Problemów ze zrealizowaniem nowej linii tramwajowej jest kilka. Przede wszystkim należy zmienić projekt wiaduktu, przez który ma przebiegać nowa linia tramwajowa.
     - Rozmawiamy z wykonawcą dokumentacji technicznej na wiadukt, żeby wprowadził zmiany – informuje Joanna Urbaniak.
     Prawdopodobnie inwestycja zostanie rozłożona na dwa etapy. W pierwszym zostanie wybudowany wiadukt (jego budowa powinna zakończyć się do 2018). Rok później na wiadukcie zostaną położone tory i jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w 2020r. na Zatorze pojedziemy tramwajem.
     Niestety, jest też minus takiego rozwiązania. Jako wkład własny do tej inwestycji posłużą pieniądze, które miały zostać wydane na zakup nowych tramwajów. Niestety – miasto stanęło przed wyborem: albo nowa linia tramwajowa albo nowe tramwaje.
     - Planujemy zakup większej liczby używanych wozów tramwajowych z Niemiec, które będą obsługiwały nową trasę – dodaje rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama