Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Kamień, który zniszczył życie

Przez głupotę i nadmierną ilość wypitego alkoholu, 18-letni mieszkaniec Jantara, zmarnował życie sobie, a przede wszystkim niewinnej kobiecie, która już zawsze będzie ponosić konsekwencje pijackiego wybryku młodzieńca.

Jesienią ubiegłego roku 17-letni wówczas Grzegorz J., będąc pod wpływem alkoholu rzucał kamieniami w stojący samochód. Jeden z kamieni uderzył w głowę kobietę siedzącą w aucie - Grażynę B. Kobieta doznała rany tłuczonej w okolicy czołowo - ciemieniowej z wgłębieniem kości pokrywy czaszki w obrębie kości czołowej i ciemieniowej, co spowodowało powstanie krwiaka i stłuczenia tkanki mózgowej. Następstwem tego było wystąpienie niedowładu połowicznego prawostronnego.
     W nocy z 24 na 25 listopada ubiegłego roku w jednym z lokali w Jantarze odbywała się zamknięta impreza urodzinowa. Przed północą do klubu weszło kilka osób bez zaproszenia, w tym 17-letni wówczas Grzegorz J. Chłopak usiadł przy stole i zaczął pić alkohol. Pół godziny po północy przed lokal podjechał Ford Orion, w którym siedzieli Stanisław i Grażyna B., rodzice jednej z dziewcząt zaproszonych na imprezę - Aleksandry. Aleksandra B., gdy zobaczyła, że rodzice już po nią przyjechali, podeszła do auta i powiedziała, że zaraz wraca tylko zabierze z lokalu kurtkę. W tym czasie przed klubem stał już Grzegorz J., który zaczął obrzucać auto kamieniami. W momencie, gdy Aleksandra B. otwierała tylne drzwi do samochodu, jeden z kamieni trafił w okno pasażera - wybił boczną przednią szybę i uderzył w głowę Grażynę B. Kobieta została poważnie ranna. W chwili zatrzymania sprawca miał 1,82 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Podczas przesłuchania oskarżony początkowo nie przyznawał się do winy, a następnie całkowicie odmówił zeznań. Grzegorz J. jest doskonale znany policji za wcześniejsze czyny i nadmierne spożywanie alkoholu.
     24 maja stanie przed Sadem Okręgowym w Elblągu.

IG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Tak bardzo bylo mu zle ze zaczal rzucac kamieniami w niewinne osoby. Odbieram takim "ludzom" prawo do zycia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    M(2001-05-17)
  • Włos mu z głowy nie spadnie, wszak sądzić go będzie elbląski Sąd! Na miejscu tych kobiet obawiał bym się tego, że Sąd pomówi je o rozstruj psychiczny nieletniego (wszak miał 17 lat!). I może jeszcze samochód skonfiskują!... Ja bym tego faceta zatopił w jantarze (bursztynie) na 100.000 lat. A potem niech z niego zrobią wisiora, bo na nic innego nie zasługuje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Drzazga(2001-05-18)
  • ciekawe czy gnój odpowiada za usiłowanie zabójstwa czy tylko za uszkodzenie ciała. Szkoda, że w kk nie ma kamieniowania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ..(2001-05-21)
  • Nie mógł to frajer w tych z Olsztyna rzucać? Tak przynajmniej nic by sie nie stało, może by zawiasy dostał za znęcanie sie nad zwierzetami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Helga(2001-05-21)
  • Powinni zabic ciola dla przykladu. pewnie dostanie smieszny wyrok, a to nie odstraszy innych frajerow przed podobnymi 'sprawkami'
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    iSED(2001-05-21)
  • Zmarnował życie innym, a sobie zapewnił mieszkanko na kilka lat (pod warunkiem że w tych hotelach znajdą si,ę jeszcze miejsca). Jak wyjdzie znów kogoś rzuci kamieniem i na kolejne kilka lat pójdzie do więzienia, gdzie we własnej celi otrzyma komputerek (z dostempem do sieci więziennej - bo internet to już jakieś zagrożenie:))) Jak czasami słyszę co się teraz robi w więzieniach to wydaje mi się że za około 10 lat i ja będę chciała zamieszkać w jednym z nich.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uczennica(2001-05-21)
  • Uczennico, z Tobą w jednej celi, to moje marzenie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krzysiek(2001-05-22)
  • Uczennica: czy to oprawda ze jestes gruba i zezowata a twoje wymiary to 130, 130, 130?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bel mondo(2001-05-22)
  • Ależ oczywiście bel mondo. Miło nam wszystkim że byłeś łaskaw się przedstawić i opisać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    uczennica(2001-05-22)
Reklama