Czwartek 21-02-2019, imieniny Piotra, Eleonory
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sprawa ratowników medycznych wraca do sądu. Pytanie: do którego?

 
Elbląg, Sprawa ratowników medycznych wraca do sądu. Pytanie: do którego?
(fot. arch. portEl)
Rek

Proces w sprawie dwóch ratowników medycznych, oskarżonych o gwałt na tłumaczce, będzie się toczył od początku. Nie wiadomo jednak gdzie. Wpłynął bowiem wniosek o wyłączenie sądów okręgu elbląskiego z rozpatrywania tej sprawy. Ostateczną decyzję podejmie Sąd Najwyższy.

Przypomnijmy, że Sąd Rejonowy w Elblągu skazał w maju tego roku Mariusza C. na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat za gwałt i inne czynności seksualne, a Jarosława G. - na 8 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata za inne czynności seksualne. Wyrok dotyczył wydarzeń, jakie we wrześniu 2013 roku rozegrały się w jednym z hoteli w Kaliningradzie, podczas szkolenia ratowników medycznych ze szpitala wojewódzkiego. Pokrzywdzoną w sprawie była pani Aleksandra, która pełniła rolę tłumaczki. Wszystkie strony procesu zaskarżyły wyrok do Sądu Okręgowego. Ratownicy domagali się uniewinnienia, prokurator oraz pokrzywdzona, która była oskarżycielem posiłkowym w tej sprawie – kary bezwzględnego więzienia.
     Zarówno dwaj ratownicy medyczni, jak i kobieta, która oskarża ich o gwałt, złożyli odwołanie od wyroku pierwszej instancji w tej sprawie.
     We wrześniu Sąd Okręgowy uchylił wyroki Sądu Rejonowego i zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia. Nie wiadomo jednak, gdzie będzie toczył się proces.
     - Ta sprawa została przekazana do Sądu Najwyższego w Warszawie ponieważ wpłynął wniosek pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, w którym wskazano, że dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga przekazania sprawy innemu sądowi - mówi sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - W pierwszym rozpoznaniu wyłączona była jawność postępowania więc i o tym, co znajduje się w złożonym wniosku można powiedzieć niewiele - zauważa. - Wskazano, że ratownicy medyczni z natury rzeczy współpracują z organami ścigania, drugi argument dotyczy pracy mediów. Zdaniem pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, ze względu na obawę ewentualnej wtórnej wiktymizacji pokrzywdzonej, dobrze byłoby, aby ta sprawa nie toczyła się w Elblągu.
     Postanowieniem elbląskiego sądu z 28 grudnia, wniosek został skierowany do Sądu Najwyższego. To on podejmie decyzję czy proces ruszy jednak w Elblągu, czy w innym, wskazanym sądzie.
     
     Ze względu na delikatny charakter sprawy komentarze pod tym artykułem zostały zablokowane przez redakcję.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

okulary korekcyjne Agatha Ruiz de la Prada
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne Oscar Ventura