Wtorek 21-05-2019, imieniny Wiktora, Jana
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zabójstwo w afekcie - finał tragicznej miłości

 
Elbląg, Zabójstwo w afekcie - finał tragicznej miłości
Dziś zapadł wyrok w sprawie Barbary K. oskarżonej o zabójstwo partnera (fot. AD)

Została doprowadzona do ostateczności, działała w afekcie i dlatego zadała śmiertelny cios nożem swojemu partnerowi. Nie chciała go zabić. Barbara K. usłyszała dziś (16 maja) wyrok: rok i 4 miesiące więzienia.  - Nie ma usprawiedliwienia dla czynu, ale dla silnego wzburzenia tak - uzasadniał sędzia Krzysztof Korzeniewski.

Do tragedii doszło 10 kwietnia 2018 r. rano w jednym z mieszkań przy ul. Brzozowej. Około godz. 6 policja otrzymała zgłoszenie w sprawie kobiety, która na parkingu wołała o pomoc. Krzyczała, by ktoś wezwał karetkę, bo "tam mężczyzna się wykrwawi". Okazało się, że w jednym z pobliskich mieszkań 53-letni Dariusz S. został ugodzony nożem. Mimo przeprowadzonej reanimacji przez zespół ratunkowy życia mężczyzny nie udało się uratować.
     55-letnia Barbara K. była trzeźwa. Została zatrzymana i złożyła wyjaśnienia. Nie przyznała się do winy, jednak prokurator złożył wniosek o jej tymczasowe aresztowanie.
     19 grudnia ruszył proces, a Barbara K. stanęła przed sądem pod zarzutem zabójstwa partnera: "działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia ugodziła Dariusza S. nożem w okolice szyi, wywołało to masywny krwotok, a w efekcie doprowadziło do śmierci pokrzywdzonego" - tyle w akcie oskarżenia. Kobiecie mogło grozić nawet dożywocie.
     Jednak po rozpoznaniu sprawy sąd zdecydował, że kobieta działała w afekcie, pod wypływem silnego wzburzenia i napięcia, którego sprawcą był pokrzywdzony-partner i dlatego wymierzył jej karę 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności (w tej kwalifikacji najwyższe zagrożenie karą to 10 lat).
     - Sąd uznał, że oskarżona jest winna tego, że znajdując się pod wpływem silnego wzburzenia, usprawiedliwionego okolicznościami, działając umyślnie z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia Dariusza S., w afekcie zadała mu z dużą siłą cios nożem kuchennym w okolice szyi - odczytał wyrok przewodniczący składu sędzia Władysław Kizyk.
     W uzasadnieniu sędzia Krzysztof Korzeniewski opisywał relacje jakie łączyły pokrzywdzonego Dariusza S. z jego byłą żoną, dziećmi, a także z partnerką Barbarą K. Mówił o tym, że mężczyzna był uzależniony od alkoholu, a pod jego wpływem był męczący, dręczył swoich bliskich, bywał agresywny. Ostatecznie żona wystąpiła o rozwód, ale nawet później Dariusz S. dręczył ją.
     Gdy związał się z Barbarą K. ta starała się mu pomóc. Sama niepijąca, z wykształceniem wyższym, prowadząca własną firmę chciała partnera wyciągnąć z nałogu. Feralnej nocy Dariusz S. nachodził ją, wydzwaniał (miała wyłączony telefon, bo spodziewała się takiego zachowania). W końcu nad ranem wpuściła go do mieszkania, bo robił hałas i bała się, że pobudzi sąsiadów. Był pijany (sekcja zwłok wykazała blisko 4 promile alkoholu we krwi). Gdy zabrała mu butelkę wódki, Dariusz wpadł w szał. Kobieta opowiadała podczas procesu, że w takim stanie wcześniej go nie widziała: "Miał szaleństwo w oczach" - mówiła. Przeklinał, wyzywał ją, spoliczkował i ciągnął za włosy.
     - Napięcie związane z przemocą psychiczną, naruszenie nietykalności cielesnej to - co potwierdza opinia biegłych psychologów - wywołało afekt. Dlatego wbiła pokrzywdzonemu nóż w szyję - mówił w uzasadnieniu sędzia Korzeniewski. - Poczucie zagrożenia, wyzwiska, groźby, do tego zmęczenie i rozdrażnienie... Nie ma usprawiedliwienia dla czynu, ale dla silnego wzburzenia tak - zakończył sędzia.
     Na poczet kary sąd zaliczył Barbarze K. czas spędzony w areszcie od 10 kwietnia do 21 grudnia 2018 r.
     Wyrok nie jest prawomocny. Strony mogą się od niego odwołać.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • A może wystarczyło uciec z mieszkania i wezwać pomoc dla siebie. Ujęła się honorem chcąc wyleczyć go z nałogu - ja nie potrafię? - i pewnie też honor nie pozwolił jej uciec, tylko stanąć do walki, pokazując do kogo należy ostatnie słowo w tym związku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 43
    Blurp, blurp(2019-05-16)
  • Co by nie robił, i jak ostatnim skur. .. .by był, prawa zabić go nie miała, a celując nożem w szyje można się tego spodziewać. Wyrok jest żenująco niski, nie było to nieumyślne co mogło by być mega łagodzące okolicznością.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 39
    AudiDriver(2019-05-16)
  • Widać że poprzednicy chyba nigdy nie doświadczyli przemocy w domu. Pewnie tatuś świecący przykładem w okolicy i mama co to za synusia nawet dzień dobry sąsiadom mówi. Nie wiesz jak to jest być zastraszonym przez innego człowieka. Nigdy nie byłeś w takiej sytuacji to nie wiesz jakie są wtedy emocje więc nie oceniaj kobiety za to co zrobiła. Zrobiła to co uważała za słuszne w tej niecodziennej dla niej sytuacji. Ciekawe co ty byś zrobił oprócz płaczu i sikania w majtki...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    53 9
    Anty(2019-05-16)
  • Brak dosyć ważnej informacji, że ofiara była emerytowanym funkcjonariuszem SW. Za tym idzie fakt, że przeszedł przeszkolenie w zakresie używania siły. Nawet ciapa i alkoholik po takim szkoleniu i wieloletniej pracy z przestępcami jest bardzo niebezpiecznym narzędziem w rękach alkoholu. Kobieta powinna zostać uniewinniona.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    37 8
    (2019-05-16)
  • Ja to bym ją uniewinnił całkowicie, jeśli tak było, jak zostało opisane. Powinna jeszcze dyplom z podziękowaniami dostać za "wyrwanie chwasta".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    37 7
    (2019-05-16)
  • Łatwo się ucieka, gdy Cię ktoś ciągnie za włosy, prawda?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    15 5
    (2019-05-16)
  • I znów baba dostaje niższy wyrok niż facet za to samo działanie tylko ze względu na to co ma między nogami. Kpiny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 38
    (2019-05-16)
  • Basia trzymamy za Ciebie kciuki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24 8
    JotKa(2019-05-16)
  • Dostałem więcej za jednego liścia... Poj... prawo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 16
    S(2019-05-16)
  • bab za zabójstwo 16 miesięcy więzienia, facet za wybicie szyby w sklepie - 3 miesiące aresztu (SR w Gdańsku).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 6
    (2019-05-16)
  • Taki wyrok sądu za zabójstwo człowieka to kpina, prowokuje kobiety to do kolejnych przestępstw, wyglada na to ze wystarczy kogoś zabić dostać 1,5 roku i dalej wrócić do swojego życia jak gdyby nigdy nic. Jeżeli nękanie trwało dłuższy czas dlaczego kobieta już wcześniej nie wystapila o sądowy zakaz zbliżania się tylko sama wymierzyła sprawiedliwość.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 17
    Stundent prawa (2019-05-16)
  • Niech mi ktos przypomni ile lat dostał zabójca Zauchy? Tez ponoc dizalal w afekcie. Wyroki sa niestety coraz niższe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 5
    HvK(2019-05-16)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III
RTV + SZAFA
Kuchnia nowoczesna II