Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ewenement natury Ewenement natury

Teraz ja - Bezpieczeństwo energetyczne miasta

Elbląg, Teraz ja - Bezpieczeństwo energetyczne miasta

Cóż znaczą słowa: bezpieczeństwo energetyczne miasta? Zapewne dla każdego coś innego, zwłaszcza w roku wyborczym. Przyznam, że nie rozumiem stanowiska Pana Prezydenta, który właśnie teraz postanowił sprzedać zakład, który przez lata dofinansowany i gruntownie zmodernizowany zaczął przynosić zyski, spłaca zobowiązania i podatki oraz nie zalega z płacami dla pracowników. EPEC ma płynność finansową oraz olbrzymie możliwości, o których później.

Ten sam Prezydent nie dostrzega natomiast tego, że wiele kontrowersyjnych inwestycji, które powstały w ciągu ostatnich lat, jest na siłę i wbrew prawom ekonomii i zdrowego rozsądku utrzymywanych za samorządowe pieniążki. Żeby się nie rozpraszać, podam tylko jeden przykład – port morski! Tu przy okazji zadam rajcom miejskich pytanie, jak długo jeszcze tak będzie?
     Warto uzmysłowić sobie, czym jest Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Mam wrażenie, że bardzo wielu mieszkańców, również rajców miejskich, zwłaszcza tych, którzy nie mieszkają w Elblągu lub nie korzystają z usług EPEC, o tym nie wie.
     Zakład ten jest dystrybutorem i producentem energii cieplnej dla Elbląga. Nie posiadam szczegółowych danych dotyczących majątku EPEC, jednak można odnaleźć je w internecie oraz u innych źródeł. Zasadniczo głównym elementem EPEC jest sieć cieplna wraz ze stacjami i węzłami cieplnymi, która służy do przesyłu i podziału ciepła, oraz zabudowaniami takimi jak budynek biurowca przy ul. Fabrycznej i kotłownia przy ul. Dojazdowej. Nadmieniam, że majątek ten rozsiany jest na terenie całego Elbląga. Zawiera on ponad 1000 węzłów, kilkadziesiąt stacji ciepłowniczych, natomiast długość sieci cieplnej przekracza 140 kilometrów. W zakładzie pracuje około 210 pracowników, z czego na terenie kotłowni na Dojazdowej niespełna 20 osób. Kotłownia ta została przez ostatnie lata zmodernizowana i automatyzowana i jest w stanie przez okrągły rok dostarczać ciepło dla miasta. W cyklicznych badaniach przeprowadzonych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie nie stwierdzono przekroczeń wartości dopuszczalnych emisji zanieczyszczeń wprowadzanych do atmosfery. W kotłowni znajdują się trzy kotły o łącznej mocy 40 MW. Na kominie znajdują się anteny trzech operatorów telefonii, co oczywiście daje dodatkowy zysk firmie.
     Dla EPEC niewątpliwym obciążeniem jest przerośnięta do granic wytrzymałości biurokracja, wiele stanowisk jest niepotrzebnych i nieopłacalnych. Na bardzo wielu stanowiskach od lat zatrudnia się członków prominenckich rodzin. W ostatnich latach zlecono zewnętrznej firmie przeprowadzenie atestacji stanowisk pracy. Oceniano różne elementy stanowisk zarówno pracowników biurowych, jak i fizycznych. Przyznawano za to punkty dla każdego stanowiska, które potem miały się przekładać na stwierdzenie, czy dane stanowisko jest niezbędne, a jeżeli już, to jak powinno być wynagradzane. Wyniki były zdumiewające i choć nigdy ich nie opublikowano oficjalnie, to zainteresowane osoby mogły dotrzeć do ich fragmentów. Wynikało z nich, że znaczna część pracowników biurowca jest zbędna. Zlecający – jakby nie było – pracownicy biurowca, nigdy go nie opublikowali i pewnie zalega gdzieś na półkach. Pieniądze za ten raport zostały zapłacone (pewnie niemałe) i domyślam się, że nie mógł on tak zwyczajnie gdzieś zniknąć. Może pora go odkurzyć i wprowadzić sugestie w życie, polepszając tym samym kondycję finansową EPEC.
     
     Czy wiecie, że miasto mroźną zimą potrzebuje około 170 MW, a latem maksymalnie 25 MW? Jak to działa. Dyspozytor, który mieści się na ul. Fabrycznej, po odczytaniu temperatury zewnętrznej oraz siły wiatru ustala dla obu źródeł ciepła, jaką temperaturą mają zasilać sieć cieplną miasta. W zależności więc od tych czynników zmienia się zapotrzebowanie w energię dla naszego miasta.
     Z wielu względów uważam, że dla bezpieczeństwa powinny być dwa, a może i więcej źródeł ciepła. Wyobraźcie sobie, że doszłoby do poważnej awarii w którymkolwiek z zakładów, to sieć cieplna pozostawiona na mrozie i pozbawiona ciepła w krótkim czasie zamarznie. Skutki takiej awarii mogą być niewyobrażalne. Doskonale zdaję sobie sprawę, że Dojazdowa nie jest w stanie ogrzać zimą całego miasta, lecz jej funkcjonowanie całkowicie zapobiega podanemu zagrożeniu. Należy zauważyć także inny aspekt. Oba źródła ciepła są od siebie znacznie oddalone. Kotłownia na Dojazdowej ogrzewa obiekty położone na południu miasta, przez co zmniejsza straty ciepła, gdyż gorąca woda, płynąc krótszym rurociągiem, mniej się schładza.
     Czy ktoś jest w stanie mi powiedzieć, jakie są straty ciepła wody tłoczonej z EC na ulicę Grunwaldzką? Pewnie kolosalne! Warto podkreślić jeszcze jeden ważny fakt, który był już na łamach portElu wielokrotnie poruszany. Energia wytwarzana na Dojazdowej jest w stanie całkowicie zaspokoić zapotrzebowanie na ciepło poza sezonem grzewczym. Wiem, że natychmiast znajdą się malkontenci twierdzący, że Dojazdowa nie ma zmiękczalni. Fakt jest jednak taki, że zarówno technicznie, jak i finansowo, nie jest to wielki problem. Nie będę go opisywać, gdyż powtórzę tylko słowa osób, które się w tym temacie wcześniej się wypowiadały.
     Należałoby również zwiększyć możliwość przepływu wody poprzez wybudowanie z Dojazdowej nowej nitki składającej się z dwóch rur odpowiedniej średnicy zasilających miasto. Jako laik myślę, że za rozsądną kwotę miasto może uwolnić się od dostaw z EC w okresie letnim. Dlaczego więc do tej pory EPEC tego nie zrobił? To proste – taki manewr doprowadziłby do upadku EC, w której zatrudnionych jest ponad 300 pracowników, jednocześnie mieszkańców naszego miasta. Taki krok budziłby duże kontrowersje, a jednocześnie wprowadziłby niedostatki ciepła w okresie zimowym. Nie jest on więc obecnie realny z przytoczonych powodów.
     Od wielu lat na elbląski system cieplny składają się dwie ciepłownie. I jest to system przez te lata sprawdzony. Nie doszło w tym czasie do żadnych dużych problemów związanych z niedogrzaniem miasta. Już dzisiaj również – i jest to technicznie możliwe – można podzielić Elbląg pomiędzy dwóch dostawców ciepła. EPEC dostarczałby ciepło dla określonej części miasta, EC dla swojej części. Jestem ciekaw, jak kształtowałyby się koszty ciepła z tych dwóch źródeł? Może wtedy by się okazało, kto jest tańszy, bardziej ekonomiczny. W końcu to nam zależy na tańszym cieple, więc dajmy wybór mieszkańcom.
     
     Nawiązuję więc do pytania, które zadałem na wstępie mojej wypowiedzi: co przez działania zapewniające bezpieczeństwo energetyczne miasta rozumie obecny nasz Pan Prezydent? Jeśli sprzeda EPEC, utraci kontrolę nad bezpieczeństwem ciepłowniczym dla Elbląga. Prawdopodobnym kupcem będzie grupa Energa, która w tym momencie stanie się monopolistą dla miasta, będzie producentem i dystrybutorem ciepła. Zysk ze sprzedaży będzie niewielki, natomiast zagrożenia dla miasta ogromne. Nikt przecież nie kupuje takiego zakładu, aby być instytucją charytatywną. Liczy się zysk, co wyraźnie widać po obecnych działaniach zarządu Elektrociepłowni. W końcu poczynione wydatki jak najszybciej muszę się zwracać. Takie są prawa ekonomii. Tylko czy wszyscy (wraz z naszym Panem Prezydentem) zdają sobie sprawę, że to wszystko obędzie się kosztem mieszkańców ? Po działaniach naszych władz widać, że nie do końca.
     
     Te oto wątpliwości daję Wam, Szanowni Czytelnicy do rozważenia.
     
     Polecam stronę, na której jest pokazany wkład EC w ogrzanie Elbląga oraz ile wytwarza się tam prądu – http://www.energa-kogeneracja.pl/parametry.html.
     

Wowka Liczba publikacji: 66
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
4.8 33 44

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Szanowny Panie przecież sprawa jest jasna Pan Słonina pomimo ostatnich wpadek, braku zaplecza zamiaruje ponownie kandydować. Tak już jest jak przekroczy się pewną barierę, jak ma się mniemanie, że się wszystko wie. Są dwie możliwości jeżeli chce kandydować to znaczy, że jest pewny wygranej i zacząć kadencję z dużym pakietem pieniędzy, albo "podstawia" nogę przyszłemu Prezydentowi. Z następcy po podwyżkach cen ciepła wióry nie zostaną. Bo jeżeli nie to dlaczego 8 miesięcy przed odejściem. Może chodzi o szum medialny tyle zwolenników co i przeciwników.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    z polski(2010-02-15)
  • Możliwości są dwie - albo dobrze zorganizować EPEC, stawiając na właściwych ludzi (a nie na ponad 80-letniego doradcę i innych znajomych), a jeżeli jest to niemożliwe (bo chyba niemożliwe) to go sprzedać. Wg mnie utyskiwanie, że prywatyzacja zachwieje bezpieczeństwem energetycznym miasta i spowoduje wzrost cen energii, jest demagogiczne. To bezpieczeństwo szwankuje teraz, przy takim jak obecne, zarządzaniu firmą. Prywatny właściciel wprowadzi czytelne reguły, będzie inwestował, w jego interesie nie będzie leżało windowanie cen, bo przecież także musi brać pod uwagę finansowe możliwości odbiorców. Co do spraw technicznym, nie wypowiadam się, nie mam wystarczającej na ten temat wiedzy. Myślę, że warto przyjrzeć się i innym firmom komunalnym, które - podobnie jak firmy z udziałem Skarbu Państwa - są po prostu politycznym łupem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fama(2010-02-15)
  • Epec wymaga gruntownych i bardzo szybkich zmian. Pierwsze zmizny muszą dotycz Rady nadzorczej która wreszcie poza braniem wypłat będze również rozliczać Zarząd. A polecenie dla Zarządu jest nastę pujące, ,Oobniżyć cenę ciepła do poziomu obowiązującego w regionie, ,. Jak to Zarząd zrobi to jego sprawa- naprawdę jest to możliwe. Czy naprawdę koszt wynagrodzeń musi stanowić ok 40% ceny ciepła. Gdyby choć jedn a osoba w Radzie Nadzorczej miała pojęcie o ciepłownictwie cały pion eksploatacji szukał by zajęcia na pośredniaku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-15)
  • W trupiarni jaką jest EBLONGOWO rozmowy młodych wilków, chętnych na stołki, bo pracy brak?????A tak posadka do następnych wyborów???? Przeczekania w EPEC???Bo do ENEGY nie ma szans???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    klm(2010-02-15)
  • Dlaczego wydaję sie nasze pieniążki na opracowywanie atestacji stanowisk skoro stwierdza się za duże zatrudnienie i nic się z tym nie robi. Z opracowania tego wynika że np. zbędny jest stołek - stanowisko Szefa wydziału utrzymania ruchu lecz się je pozostawia dla niezbędnego w firmie EPEC człowieka karierowicza. Otoż to stanowisko jest całkowicie zbedne i pozosatwienie jego w strukturze fiemy EPEC jest nieracjonalne. Pan prezes i pozostali pracownicy to wiedzą. Istny cyrk itd. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-15)
  • Nierafioną inwestycja EPECU jest dwukilometrowa sieć ciepłownicza na Modrzewinę, ktora zasila jednego odbiorcę. Przeinwestowane środki, duże straty, żaden odbiór ciepła. Skandal
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-15)
  • Może się nie znam ale wg mnie autor plecie głupoty. .temperatura -2`C moc 108MW, przy -2 temperatura wg wykresu regulacyjnego temperatura wody 82`C przy -18`C jest to już 122`C czyli jakim cudem zapotrzebowanie podane zostało 170MW, no chyba że przy temperaturze -10`C gromadzimy się w kościołach z modlitwą o ocieplenie. EC ma możliwości i musi je utrzymywać aby ogrzać miasto w sytuacjach kryzysowych i przy okazji jakoś to skoordynować aby nie pizdło. Dojazdowa to jest tylko twór który obniża rentowność EC która może wyprodukować jej moc, utrzymuje w sprawności sprzęt i zapasy, ale MUSI działać na pół gwizdka przy stałych kosztach ponieważ ciepło zmawia EPEC. Zacznijcie od wydzielenia Dojazdowej z EPECU jak to miało być od początku ale wiadomo czemu się z tego wycofano, teraz można kręcić kółka na głowie ludziom którzy mówią że to nierentowny czajniczek bo nie ma dowodów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-15)
  • Wowka! Rozsądnie piszesz, ale ten temat jest do znudzenia przedyskutowany. Za prywatyzacją EPEC-u jest dziś tylko Słonina z grupką przydupasów, którzy boją się powiedzieć mu prawdę w oczy lub węszą jakiś interes. Źle się stało, że na koniec trzeciej kadencji Heńkowi coś odbiło. No ale każda kadencja ma swój koniec. Niech przyjdą młodsi! (niekoniecznie młodzi)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    patolog(2010-02-15)
  • panie wowka nie jesteś pan w dziedzinie ciepłownictwa znawcą więc pan się nie wypowiadaj!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-16)
  • słabo pan się orientujesz w temacie ENERGA Kogeneracja jest w stanie nawet w przypadku awarii zapewnić ciepło, ponieważ posiada odpowiednią ilość urządzeń i proszę nie pisać więcej o tym na czym pan się nie znasz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-16)
  • bla bla piszesz pan, co panu ślina na język przyniesie! praca na akord! ile płacą za artykuł?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-16)
  • i z tego wynika, że cała struktura cieplna powinna być w jednym przedsiębiorstwie ( wtedy jest to opłacalne)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-02-16)
Reklama