Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ? Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ?

Pomniki nie dla kobiet z krwi i kości?

 
Elbląg, Pomniki nie dla kobiet z krwi i kości? Pomnik nagiej Diany
Rek

Jeżeli pomnik traktować jako dzieło rzeźbiarskie wzniesione dla upamiętnienia konkretnej, realnej postaci historycznej, to w kontekście kobiecym Elbląg jest pustynią. W czasach Elbinga też nie było lepiej. Kobieca postać, która stanęła na postumencie to rzymska bogini łowów i księżyca Diana. 90 lat temu posąg został odsłonięty przed dawną Szkołą Cesarzowej Augusty-Wiktorii (dzisiaj I LO). W przestrzeni miejskiej była też obecna bogini zwycięstwa Nike, która w towarzystwie umierającego Galla upamiętniała poległych w wojnie 1870-1871. Pomniki nie dla kobiet z krwi i kości?

Deficyt kobiecych pomników można zauważyć także w innych miastach Polski. W Warszawie, na przykład, kilka lat temu przewodnicy doliczyli się zaledwie ośmiu, z tym że  wybitne panie - Eliza Orzeszkowa i Maria Curie-Skłodowska - zostały policzone podwójnie, bo mają aż dwa pomniki w stolicy. I nie, nie doliczamy do tego grona Mikołaja Kopernika, choć jak podaje klasyk, też był kobietą.
     Częściej na postument trafiały mityczne boginie, figury Matki Boskiej, czy kultowa Syrenka (warszawska). Wybitne postaci historyczne "w spódnicy" nie cieszyły się wielkim zainteresowaniem artystów-rzeźbiarzy.
     Elbing też postawił na świat mityczny. Jak przypomina przewodnik PTTK Karol Wyszyński, w 1927 przed dawną Szkołą Cesarzowej Augusty-Wiktorii (dzisiaj I LO) stanął posąg nagiej Diany autorstwa Karla Reinholda Felderhoffa, elblążanina z pochodzenia. W 1934 r. posąg został wypożyczony do Szlezwik-Holsztyna. Następnie „spodobał” się Göringowi. Obecnie stoi w parku Wrohmannerpark w Spandau na terenie Berlina.
     Miejsce Diany zajął jak najbardziej historycznie znany i uznany Juliusz Słowacki, dzieło Juliana Leńca, elbląskiego rzeźbiarza. Jak dodaje Karol Wyszyński, pomnik został odsłonięty w 1981 r., a wykonano go w ówczesnym elbląskim Zamechu.
     Ale był - i to pomnik (!) - z akcentem kobiecym, choć nadal mitycznym. Jak przypomina elbląski historyk Lech Słodownik, w Dużym Ogrodzie Zabaw (dzisiaj Plac Wolności) stał pomnik poświęcony poległym w wojnie 1870-1871. "Na granitowym postumencie znajdowały się odlane z brązu dwie figury w stylu antycznym – umierający Gall i Bogini Zwycięstwa Nike, która zakłada mu na głowę wieniec laurowy. Autorem pomnika, który został poświęcony w 1886 r.,  był architekt F. Müller z Monachium. Dzisiaj w tym miejscu znajduje się forma przestrzenna autorstwa Bogusława Szwacza" - opisuje historyk.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama