Sobota 20-04-2019, imieniny Czesława, Agnieszki
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Damian Szuprytowski: nasza sytuacja nadal jest słaba (komentarze po meczu Olimpii)

 
Elbląg, Damian Szuprytowski: nasza sytuacja nadal jest słaba (komentarze po meczu Olimpii)
Damian Szuprytowski walczy o punkty (fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl)

- Trzeba w końcu zdobywać punkty, żeby wyjść spod tej kreski. Pozostało coraz mniej meczów do rozegrania, a nasza sytuacja nadal jest słaba, ale nie bez wyjścia – mówił Damian Szuprytowski, pomocnik Olimpii Elbląg po sobotnim meczu z Olimpią Grudziądz. W sobotę żółto – biało – niebiescy bezbramkowo zremisowali ze swoją imienniczką z Grudziądza.

Sobotni bezbramkowy remis Olimpii Elbląg z Olimpią Grudziądz był pewnego rodzaju niespodzianką. Lider wiosny w ubiegłym tygodniu znokautował Górnika Łęczna, a w sobotę może mówić o szczęściu, że z Elbląga wywiózł punkt. Remis żółto-biało-niebieskich jest sukcesem, ale...
     - Na wyjazdach coś ugramy, a w meczach u siebie musimy wygrywać. Te remisy mogą nas nic nie dawać. Musimy wziąć się do roboty. Zdobyliśmy punkty z silnymi drużynami, ale teraz czas na mecze z dołem tabeli. I tam już trzeba będzie wygrywać – mówił Damian Szuprytowski, pomocnik Olimpii Elbląg, po sobotnim meczu.
     Te słowa o remisach przewijają się jak mantra w wypowiedziach trenera i zawodników elbląskiej drużyny od początku rundy wiosennej. Tymczasem jak przychodzi do meczu, to większość groźnych strzałów na bramkę oddaje Michał Fidziukiewicz.
     - Nie możemy czekać na to, że "Fidziu" strzeli bramkę. Inni zawodnicy też powinni wziąć odpowiedzialność na siebie. Nie możemy czekać, aż „dziewiątka” strzeli. Są boczni pomocnicy, są środkowi. Bramkę można zdobyć po stałym fragmencie gry, gdzie mamy atuty w postaci wzrostu, ale ich dotąd nie potrafiliśmy wykorzystać – tłumaczył Adam Nocoń, trener Olimpii Elbląg na pomeczowej konferencji.
     Atuty mamy, tylko goli nie ma. Przypomnijmy, że na wiosnę Olimpia strzeliła tylko 4 bramki (2 razy Michał Fidziukiewicz, 1 Jakub Bojas z karnego, 1 samobójcza). Gra na Michała Fidziukiewicza jest też łatwa do rozszyfrowania dla rywali.
     Napastnik żółto – biało - niebieskich zdołał umieścić piłkę w bramce Olimpii Grudziądz w sobotnim meczu. Niestety sędzia gola nie uznał, bo dopatrzył się pozycji spalonej. Według arbitra Michał Fidziukiewicz przekraczał linię spalonego w momencie, kiedy Michał Kuczałek podawał głową do napastnika gospodarzy.
     - Moim zdaniem spalonego nie było. Sędzia podjął w tym meczu kilka decyzji, które moim zdaniem były błędne – tak sytuację skomentował Damian Szuprytowski.
     - Co do spalonego, to muszę zobaczyć na spokojnie. Ja nie będę nigdy oceniał pracy sędziów – dodał Adam Nocoń.
     Przed konferencją dziennikarze mieli okazję oglądać sporną sytuację w towarzystwie sędziego. I z kamery, z której był nagrywany mecz trudno było rozstrzygnąć czy decyzja arbitra była prawidłowa.
     - Nasza gra wyglądała dziś nieźle. Brakuje nam trochę szczęścia, trochę precyzji. Przeciwnik miał jedna sytuację strzelecką, my kilka, a meczu nie wygraliśmy – mówił trener Olimpii Elbląg
     - Trzeba w końcu zdobywać punkty, żeby wyjść spod tej kreski. Pozostało coraz mniej meczów do rozegrania, a nasza sytuacja nadal jest słaba, ale nie bez wyjścia – dodał Damian Szuprytowski.
     
     Zobacz tabelę II ligi
     

     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
     
SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia, a aneks kuchenny