UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Tylko, żeby Ci głowy nie odcięli :) I to właśnie w takich bogatych krajach widać różnicę między Muzułmanami. Biznesmeni mają gdzieś, jakiej człowiek jest wiary i kultury, jeśli na nim zarabiają. Jeśli będzie trzeba, to nawet sami Kościół postawią dla swoich pracowników. Dlaczego jest tam tylu Filipińczyków i Hindusów i nie ma zamachów i mordów? Bo sami bogaci Muzułmanie ich ściągają do pracy i opiekują się nimi, bo ich bracia w wierze nie potrafią nic - o czym można się przekonać patrząc na imigrantów. I tacy umiarkowani Muzułmanie są właśnie w takich rozwiniętych miastach. Oczywiście tolerancji nie należy mylić z popieraniem odmienności - oni po prostu rozumieją, że biznes jest biznes. Za to poza miastem lepiej nie zadawać się z lokalnym plebsem, który myśli tylko o zasiłkach i ledwo umie czytać. I ta coraz większa tolerancja jest właśnie jednym z powodów, dla których odradza się muzułmański radykalizm i twory takie jak ISIS - dla nich bogaty szejk, który pozwala na godne życie innowiercom jest kafirem. Po co to piszę? Abyście wiedzieli, że Muzułmanie są różni, mają różne poglądy w zależności od tego, co robią w życiu i gdzie mieszkają. I dlatego Chrześcijanie są mordowani głównie na prowincjach, a w stolicach miast krajów takich jak ZEA, Arabia Saudyjska i Katar nic im się przeważnie nie dzieje i są traktowani jak goście :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    (2017-01-24)
  • Czyli w skrócie, żeby jakiś lewak mi tego nie przekręcił i nie mówił, że w krajach muzułmańskich też jest polityka multi-kulti. Otóż nie ma w nich takiej polityki. Różnica polega na tym, że oni zapraszają i tolerują osoby wykwalifikowane, przydatne i nie robiące problemów, a w Europie plebs, który nie chce pracować ani się dostosować i nagminnie łamie prawo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 2
    (2017-01-24)
Reklama