Środa 16-01-2019, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Przełamanie Meblarzy!

 
Elbląg, Przełamanie Meblarzy! fot. Michał Skroboszewski
Rek

Piłkarze ręczni Wójcika w końcu odnieśli upragnione zwycięstwo. Zespół Grzegorza Czapli podszedł do ostatniego meczu w tym roku mocno zmobilizowany, z ogromną wolą walki, co szczególnie pokazał w drugiej części meczu. Elblążanie pokonali przed własną publicznością SPR GKS Żukowo 28:27. Była to ich trzecia wygrana w I rundzie. Zobacz zdjęcia.

Pojedynek Wójcika z GKS był dla obu ekip ostatnim w tym roku. Pozostałe I-ligowe zespoły pierwszą rundę zakończyły w miniony weekend. Pierwotnie mecz Meblarzy z Żukowem miał się odbyć ponad miesiąc temu, jednak na prośbę przyjezdnych został przełożony. Przed spotkaniem drużyny dzieliło aż dziewięć punktów i cztery miejsca w ligowej tabeli. Trenerzy obu zespołów wiedzieli czego mogą się spodziewać po przeciwniku, bo w okresie przygotowawczym zawodnicy rywalizowali ze sobą dwukrotnie. Elblążanie ostatnie ligowe zwycięstwo odnieśli osiem tygodni teme, bardzo chcieli się przełamać i udać na przerwę w nieco lepszych nastrojach. Dodatkowo wygrana pozwoliłaby im zrównać się punktami z Jurandem Ciechanów oraz Warmią Olsztyn. W dzisiejszym meczu, podobnie jak poprzednich, nie mogli zagrać kontuzjowani zawodnicy. Damian Spychalski powinien wspomóc zespół w połowie drugiej rundy, natomiast Michał Cierzan oraz Adam Załuski nie zagrają do końca sezonu. W szeragach elbląskiej drużyny pojawił się natomiast były zawodnik Pomezanii Malbork Łukasz Cieślak.
     Wynik meczu otworzył Adam Nowakowski i przez kilka kolejnych minut bramki padały praktycznie naprzemiennie, do wyniku 4:4. Chwilowa dekoncentracja gospodarzy szybko się zemściła, bo rywale rzucili cztery bramki z rzędu i w 14. minucie prowadzili 8:4. Gdy ich przewaga urosła do pięciu goli, Meblarze wrócili na właściwe tory i znów systematycznie trafiali do siatki. Skuteczny był Adam Nowakowski, kilka piłek odbił Sebastian Ram. Piłkarze z Żukowa po raz ostatni w pierwszej połowie zdobyli bramkę w 27. minucie, jednak Meblarze nie wykorzystali ich przestoju. Dodatkowo na ławkę kar powędrowało równocześnie dwóch zawodników i Marek Boneczko przez sto dwadzieścia sekund nie mógł wspomóc swojej drużyny. Zespoły udały się na przerwę przy wyniku 10:14.
     Gospodarze wyszli na drugą połowę bardzo zmobilizowani i po ich trzech golach z rzędu o przerwę poprosił szkoleniowiec GKS. Po wznowieniu Meblarze wykorzystali kolejny błąd przyjezdnych i w 35. minucie doprowadzili do wyrównania po 14. Goście pierwsze trafienie po zmianie stron zanotowali dopiero w 36. minucie, a jego autorem był były zawodnik Wójcika Grzegorz Dorsz, który w całym spotkaniu rzucił aż dziesięć bramek. Podopieczni Grzegorza Czapli grali uważnie w obronie i po bramce Kamila Karczewskiego w 41. minucie wyszli na prowadzenie 18:17. Elblążanie poszli za ciosem i w 46. minucie mogli prowadzić już czterema golami, jednak nie wykorzystali rzutu karnego. Po obu stronach pojawiały się błędy, a gdy Żukowo zdobyło bramkę kontaktową, Grzegorz Czapla wezwał swoich zawodników na rozmowę. Po wznowieniu Meblarze uzyskali trzybramkową przewagę, jednak ponownie nie trafili z 7. metra. W 57. minucie elblążanie prowadzili 27:23 i wydawało się, że rywale nie są już w stanie im zagrozić, jednak ci walczyli ambitnie i wykorzystywali błędy gospodarzy. Po kolejnej stracie, gola zdobył Grzegorz Dorsz i tablica wyników wskazywała 27:26 i zapowiadała się nerwowa końcówka. Niemoc Wójcika przerwał Rafał Stępień, chwilę później rzut rywali obrobił Sebastian Ram i było wiadomo, że komplet punktów zostanie w Elblągu. Ostatecznie po kolejnym golu byłego zawodnika Wójcika, mecz zakończył się wygraną miejscowych 28:27.
     
     Meble Wójcik Elbląg - SPR GKS Żukowo 28:27 (10:14)
     Wójcik
: Ram, Dąbrowski, Jaworski - Nowakowski 7, Stępień 6, Boneczko 5, Ostałowski 3, Krawiec 3, Karczewski 2, Lachowicz 2, Sparzak, Rudnicki, Cieślak.
     SPR: Żurawski, Muńko, Rolewicz - Dorsz 10, Didyk 4, Benkowski 3, Gądek 2, Szcześniak 2, Woźniak 2, Hajnos 2, Radecki 1, Suchłabowicz 1, Adamczyk, Korbus, Dzieciątkowski, Reseman.
     
     Elblążanie zakończyli pierwszą rundę z dorobkiem dziewięciu punktów. Zobacz tabelę I ligi. Rozgrywki wznowią pod koniec stycznia, ich pierwszym rywalem będzie olsztyńska Warmia.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia, a aneks kuchenny