UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Wojciech Jurek: Małymi kroczkami do przodu (komentarze po meczu Olimpii)

- Trzy punkty zostają w Elblągu i bardzo się z tej wygranej cieszymy. Myślę, że małymi kroczkami idziemy do przodu – powiedział Wojciech Jurek, obrońca Olimpii Elbląg po sobotnim meczu z Górnikiem Łęczna. Żółto – biało – niebiescy wygrali 2:0. Zobacz filmowy skrót z meczu, przygotowany przez TV Olimpia. 

Mecze wygrywa się atakiem, utrzymanie – obroną – tak można sparafrazować popularne w różnych sportach powiedzenie (tylko w tamtych przypadkach chodzi o mistrzostwo). Rzut oka na tabelę II ligi pokazuje coś zadziwiającego – Olimpia Elbląg ma piątą pozycję pod względem straconych bramek w tym sezonie. Inaczej: ostatnia drużyna II ligi ma piątą obronę jeżeli chodzi o liczbę straconych bramek. Lepsi od żółto – biało – niebieskich są tylko GKS Bełchatów (15 bramek), Radomiak Radom (20 bramek), Widzew Łódź (20 bramek) i Elana Toruń (25 bramek) – zespoły walczące o awans za zaplecze ekstraklasy.
       - Cieszy zero z tyłu. To jest podstawa do tego, żeby utrzymać się w II lidze. Jeżeli będziemy strzelać bramki i jednocześnie ich nie tracić, to się utrzymamy – mówił Wojciech Jurek, obrońca Olimpii Elbląg po sobotnim meczu z Górnikiem Łęczna.
       Niby banał, ale na wiosnę Olimpia w trzech meczach (na sześć rozegranych) zachowała czyste konto, co przełożyło się na pięć zdobytych punktów (na dziewięć zdobytych).
       W sobotnim meczu z Górnikiem Łęczna, Olimpia zdobyła dwie bramki i nie straciła żadnej. Kluczem do sukcesu były stałe fragmenty gry i wykorzystanie potencjału fizycznego żółto – biało – niebieskich.
       - Po meczu z Olimpią Grudziądz powiedziałem, że liczę na stałe fragmenty gry i dziś nam to wyszło. Ważna była pierwsza bramka. Górnik ustawiony był na szybki atak i ważne jest, że nie daliśmy się skontrować. W drugiej połowie mądrze się broniliśmy i szukaliśmy szansy w szybkim ataku. Kilka tych ataków było bardzo ciekawych, ale drugą bramkę strzeliliśmy po stałym fragmencie – tak Adam Nocoń, trener Olimpii Elbląg „na gorąco” skomentował sobotnie spotkanie.

  Elbląg, Obrona Olimpii znów zachowala czyste konto
Obrona Olimpii znów zachowala czyste konto (fot. Michał Skroboszewski)


       Mecz, który w kontekście układu w tabeli był dla elblążan bardzo ważny. Po pierwsze – poprawił atmosferę w drużynie i wokół niej. Po drugie – udowodnił, że Krzysztof Zaremba potrafi strzelać bramki. Warto podczas meczu zwrócić uwagę, że Olimpia konstruowała akcje ofensywne, które nie kończyły się na Michale Fidziukiewiczu. Po trzecie – drużyna nie straciła kontaktu z drużynami walczącymi o utrzymanie.
       - Widać było niesamowitą charyzmę i wolę walki. Bardzo nam pomógł doping kibiców, którzy byli z nami w trudnych momentach. Wszyscy już widzą, że zespół chce się utrzymać, że walczy o każdy metr boiska i doping kibiców jest dla nas wielkim wsparciem – mówił Adam Nocoń.
       - Trzy punkty zostają w Elblągu i bardzo się z tej wygranej cieszymy. Myślę, że małymi kroczkami idziemy do przodu – dodał Wojciech Jurek.
       W kolejnym meczu, już w środę, Olimpijczycy zagrają z Widzewem Łódź – kolejnym zespołem z czołówki, który jest wskazywany jako „żelazny” kandydat do awansu. Łodzianie tymczasem na wiosnę przeżywają kryzys formy.
       - Widzew nadal jest groźny, nadal jest w górze tabeli. To wciąż mocny rywal, jednak podchodzimy do do niego jak do każdego innego, z pełnym zaangażowaniem – zadeklarował obrońca Olimpii.
      
       Zobacz tabelę II ligi

      
      

Elbląska Gazeta Internetowa jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
SM
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama