Wtorek 23-10-2018, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zwycięstwo z charakterem

 
Elbląg, Zwycięstwo z charakterem (fot. Anna Dembińska)
Rek

Wygrać z ostatnią drużyną IV ligi – Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie -to był „obowiązek” drugiej drużyny Olimpii Elbląg. Młodzi olimpijczycy zadanie wykonali, a przy okazji pokazali żółto-biało-niebieski charakter. Zobacz zdjęcia.

Piłkarze drugiej drużyny Olimpii Elbląg rzadko mają okazję zagrać w roli faworyta. Dzisiejszy rywal żółto-biało-niebieskich – Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - dotychczas zdobyła tylko jeden punkt. Mało brakowało, aby dziś wyjechali z Elbląga z kolejnym punktem, ale młodzi olimpijczycy pokazali charakter.
     Zaczęło się zgodnie z planem: już w 9. minucie Mateusz Bucio wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Nie dał sobie odebrać piłki przez obrońcę gości, wypracował doskonałą sytuację strzelecką i nie pozostało mu nic innego, jak umieścić piłkę w siatce. I kiedy można było oczekiwać kolejnych bramek, coś się w żółto-biało-niebieskiej maszynie zacięło.
     Na Agrykola 8 mieliśmy pokaz momentami ładnej, technicznej gry, tylko brakowało odpowiedniego wykończenia. Z ciekawszych sytuacji warto wspomnieć o niewykorzystanych szansach Oskara Kordykiewicza z 18. minuty. Ładna akcja ofensywna zakończyła się strzałem, który bramkarz Drwęcy obronił. W 32. minucie Mateusz Bucio podał do Dawida Olewnika, ten dośrodkowywał z prawej strony. Niestety nie było komu wykończyć tej sytuacji i skończyło się na zaprzepaszczonej szansie.
     Goście przejawiali chęć do gry ofensywnej, ale nie mieli pomysłu na sforsowanie olimpijskiej defensywy. Ich strzały albo były niecelne, albo obrońcy Olimpii nie dopuszczali do większego zagrożenia pod bramką Pawła Rutkowskiego. Najbardziej dogodną sytuację do wyrównania w pierwszej połowie goście mieli w 17. minucie. Kamil Sternicki strzelał bezpośrednio z rzutu wolnego, ale bramkarz Olimpii nie miał większych problemów ze złapaniem piłki.
     Druga połowa meczu zaczęła się od wiadra zimnej wody ma głowy młodych olimpijczyków. Kolejna ofensywna akcja Drwęcy w 52. minucie zakończyła się bramką Kamila Sternickiego. Widmo utraty dwóch punktów podziałało na elblążan jak płachta na byka. Już w 55. minucie Mateusz Bucio strzelał z dość trudnej pozycji, jego strzał obronił bramkarz. W odpowiedzi Radosław Wolski mógł odwrócić losy meczu i dać Drwęcy prowadzenie. Jego strzał był jednak minimalnie niecelny. Olimpijczycy wytrwale dążyli do odzyskania prowadzenia. Potrafili dojść prze pole karne Drwęcy, ale z wykończeniem akcji były problemy. Do chwili, gdy na boisku pokazał się Remigiusz Misztal. Młody olimpijczyk „pozazdrościł” Michałowi Kuczałkowi zmiany we wczorajszym meczu pierwszej drużyny i podobnie jak kolega z II ligi dał Olimpii zwycięską bramkę. W 83. minucie Olimpia przeprowadzała kolejny atak pozycyjny i kiedy wydawało się, że będzie on bezskuteczny piłka trafiła właśnie do Remigiusza Misztala. A ten huknął z dystansu i punkty wróciły na A8.
     - Takie mecze się ciężko gra. Od rana miałem takie przeświadczenie, że to nie będzie łatwe spotkanie. Gdybyśmy wykorzystali kilka sytuacji, które mieliśmy w pierwszej połowie, to ten mecz by nam się ułożył. W drugiej połowie dostaliśmy „dzwon” i po tej bramce do niektórych doszło, że teraz trzeba zacząć grać. Zadziałały zmiany, które zrobiliśmy w drugiej połowie. Remek Misztal strzelił bramkę, której nie powstydziliby się na każdym stadionie – Szymon Waga, trener rezerw Olimpii skomentował dzisiejsze spotkanie.
     
     Olimpia II Elbląg – Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 2:1 (1:0)
     
1:0 – Bucio (9. min), 1:1 – Sternicki (52. min.), 2:1 – Misztal (83. min.)
     
     Olimpia II: Rutkowski – Olewnik, Krasa, Filipczyk, Zaleski (69' Milanowski), Bucio (87' Czubak), Mazurek, Kordykiewicz ( 72' Misztal), Bradtke (46' Bonin), Komorowski, Tomaszewski (46' Nestorowicz).
     
      Zobacz tabelę IV ligi
     
     

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna