Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ewenement natury Ewenement natury

Oddali cześć byłym więźniom KL Stutthof

 
Elbląg, Oddali cześć byłym więźniom KL Stutthof (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

W lutym 1941 roku przy ul. Fredry powstała filia hitlerowskiego KL Stutthof. Przebywało w niej od 200 do 500 więźniów - najliczniejszą grupę stanowili Polacy, byli tu też Niemcy z Gdańska, Czesi, Rosjanie. O tym, że w miejscu tym stały kiedyś więzienne baraki przypomina obelisk, przed którym dziś (9 maja) w samo południe złożono kwiaty. Zobacz zdjęcia.

Pierwszy podobóz w Elblągu zorganizowano w marcu 1940 r. Mieścił się on początkowo w dawnej fabryce Neumanna przy al. Grunwaldzkiej, a po roku został przeniesiony na ul. Fredry. Więźniowie byli także przetrzymywani w barakach przy ul. Radomskiej. Pracowali w zakładach Schichaua, w stoczni, jak również w rolnictwie.
     Baraki elbląskich filii obozu zlikwidowano 20 stycznia 1945 roku. Więźniowie zostali przewiezieni do głównego obozu w Stutthof. Wielu w krótkim czasie zmarło.
     Ewakuacja centralnego obozu Stutthof była podzielona na dwa etapy: pierwszy został przeprowadzony pod koniec stycznia 1945 r. (więźniowie w 20-stopniowym mrozie szli w marszu śmierci blisko 200 km), drugi w kwietniu 1945 r. (drogą morską). W obu ewakuacjach śmiertelność sięgała nawet 50 proc. ogólnej liczby więźniów.
     Jak przypomina Karol Wyszyński, przewodnik elbląskiego oddziału PTTK, po wojnie na poobozowych terenach w Elblągu powstały ogródki działkowe (obecnie Rodzinny Ogród Działkowy im. J. Wybickiego). Istniał tutaj także były basen przeciwpożarowy, powstały w czasach niemieckich.
     Dziś (9 maja) elblążanie uczcili pamięć więźniów podobozu w Elblągu.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Niech spoczywają w pokoju wiecznym... [*]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    Heh(2017-05-09)
  • Warto przeczytać bezcenne wspomnienia Alfreda Paruszewskiego pt. Niewolnik pod żaglami- jedyne chyba wspomnienia Polaka pracującego u Niemca na Zalewie Wiślanym, jest też tam o wizycie w obozie Sztuthof. IPN nie chciał ich wydać, ani nikt inny staraniem przez lata ok. 90-cio letniego człowieka, wydało na szczęście elbląskie Wydawnictwo Uran. Historia zatem nie zginęła, autor wspomnień już niestety nie żyje. Szkoda, bo tak pięknie opisywał i opowiadał z humorem swoją historię, jest utrwalona na taśmie w Muzeum Elbląskim.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    (2017-05-09)
  • CWP!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2017-05-09)
  • Mój tata, ciocia i babcia tez byli w sztuthofie. Jako powstańcy warszawscy. Potem przeniesiono ich do kopania okopow na zbliżający się front ze wschodu pod Grudziadzem. Stamtąd uciekli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    SynPowstanca(2017-05-09)
  • a gdzie podział się wcześniejszy artykuł o aliantach wyzwolicielach
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kałach(2017-05-10)
  • Przetrwaly jakies zdjecia tego elblaskiego obozu?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zainteresowany(2017-05-12)
Reklama