Środa 18-07-2018, imieniny Szymona, Kamila
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Śniadanie na trawie (Gościszewo)
Ocena Czytelników: 4.3
Liczba ocen: 28
Zobacz oceny Czytelników
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • UUUps, biedny uszaty. Druty można by usunąć. Ale tytuł the best;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2017-07-05) redrum
  • emma911 piękna fota. szczerze widziała bym ją w kwadracie. albo w pionie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2017-07-05) emma911
  • Myślę że uszaty jest trochę za dużą zdobyczą dla błotniaka, gdyby to był bielik to na miejscu uszatego robiłbym w portki ze strachu :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2017-07-05)
  • Fajowe druty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2017-07-06)
  • co było dalej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ?(2017-08-17)
  • Dalej było całkiem ciekawie:) Błotniak krążył ponad polem, zawisając co jakiś czas, a uszak podążał w ślad za nim. Nawet czasami, gdy drapieżnik był nisko, futers stawał na tylnych łapach, jakby chciał złapać ptaszora. Ale ten latał nad całym swoim rewirem, krążył, wracał, a zajac czujnie go sledził. A potem przejechał samochód i towarzystwo się ulotniło. Ciekawie było obserwować naturę. Myślę, że gdzieś na tym polu mogła być nora z młodymi kicastymi, stąd "agresywne" zachowanie gryzonia. Dobrze, że na mnie nie rzucił się z zębiskami, jak znany futrzak z filmu Monty Pythona;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2017-08-17) okiennicość