Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

70 lat turbin parowych w Elblągu

 
Elbląg, 70 lat turbin parowych w Elblągu Turbina TK50 uruchomiona w roku 1960 w Elektrowni Konin (fot. archiwum Biura Konstrukcyjnego Turbin Parowych)

Z końcem 2018 roku mija 70 lat od powstania w Elblągu Biura Konstrukcyjnego Turbin Parowych. Przez 42 lata istniało ono w ramach Zakładów Mechanicznych im. gen. K. Świerczewskiego (Zamech), potem przez 10 lat w ramach ABB, przez kolejne 15 lat w ramach Alstom, a od listopada 2015 – w ramach General Electric. Zobacz zdjęcia.

Powstanie w Elblągu Zamechu, a w nim Biura Konstrukcyjnego Turbin Parowych było efektem splotu kilku ważnych okoliczności, które wynikały z pojałtańskiego porządku. Po pierwsze był to sam fakt powrotu Elbląga po 173 latach do Polski. Po drugie decyzja prof. R. Szewalskiego o przeniesieniu Katedry Turbin Parowych i Gazowych z Politechniki Lwowskiej na Politechnikę Gdańską, po tym jak sam Lwów znalazł się poza granicami powojennej Polski. Po trzecie poszukiwanie nowej misji dla poniemieckich zakładów Schichau Werke, które utraciły dostęp do Morza Bałtyckiego (Cieśnina Piławska znalazła się pod kontrolą Rosjan) i mimo nazwania ich Stocznią nr 16 nie miały szans pełnić takiej roli. Potrzebny był nowy pomysł. Okazał się nim przemysł ciężki i budowa turbin parowych.
     
     Skromne początki
     
Aby sprostać ambitnym planom wyznaczonym przez plan 6-letni coroczny zakładany przyrost mocy w Polsce miał wynosić najpierw 400, a następnie 900 MW. Warto przy tym pamiętać, że w Polsce do 1939 toku moc wszystkich elektrowni wynosiła zaledwie 3500 MW. Polska Ludowa miała się szybko industrializować na wzór radziecki. Rozważanych było kilka lokalizacji zakładów budowy turbin parowych – Wrocław, Warszawa, Gliwice, Szczecin, Elbląg. Dobra infrastruktura przemysłowa oraz bliskość ośrodka akademickiego, gdzie jeszcze w 1947 roku powołano kierowane przez prof. R. Szewalskiego Biuro Turbinowe, przemawiały na korzyść Elbląga. We wrześniu 1947 r.na Zjeździe Przemysłu Ziem Północnych i Zachodnich w Szczecinie podano do wiadomości decyzję rządu o utworzeniu Zakładów Budowy Maszyn i Turbin właśnie w Elblągu. Rok później na mocy zarządzenia Ministra Przemysłu i Handlu powołano Zakłady Mechaniczne im. gen. K.Świerczewskiego. Pod koniec roku 1948 do Elbląga przeniesiono grupę kilku konstruktorów z Biura Turbinowego Politechniki Gdańskiej (wcześniejszych repatriantów ze Lwowa) i tak powstał zalążek Biura Konstrukcyjnego Turbin Parowych Zamechu.
     Początki były nader skromne. W 1950r. uruchomiono pierwszą skonstruowaną w Zamechu turbinę do napędu pompy wody zasilającej kocioł parowy o nazwie TN0 i mocy zaledwie 0,5 MW. W 1953 r. miało miejsce uruchomienie pierwszej wyprodukowanej w Zamechu turbiny energetycznej konstrukcji Biura Turbinowego w Gdańsku o mocy 2 MW.
     Obie oparte na własnej myśli technicznej konstrukcje okazały się bardzo udane, ale ich poziom mocy nie dawał szans sprostania zadaniom postawionym przez władzę ludową. Czynniki decyzyjne uznały, że Zamech musi produkować znacznie większe turbiny na licencji innych producentów. Od początku 1949 r. nawiązano więc rozmowy z czechosłowacką firmą Ceskomoravska Kolben-Danek (CKD) o rozpoczęciu w Zamechu budowy turbin parowych o mocy 25 MW. Mimo iż praktycznie zakończono transfer dokumentacji oraz uruchomiono produkcję najważniejszych komponentów, współpraca z CKD została wstrzymana i pod naciskiem radzieckich doradców zastąpiona umową o bratniej pomocy gospodarczej ZSRR. Od 1950r. Zamech związał się z leningradzkim LMZ i stamtąd otrzymywał pomoc przy budowie kolejnych turbin dużej mocy. Były to turbiny o oznaczeniach TC25 (25 MW) – wyprodukowana po raz pierwszy w roku 1956, TK50 (50 MW) – wyprodukowana po raz pierwszy w 1960 r. i TK200 (200 MW) – wyprodukowana po raz pierwszy w 1967 r.. Lata 50. i 60. XX w. to równoległy rozwój własnych konstrukcji turbin przemysłowych małych mocy do napędu różnych urządzeń na statkach i zakładach przetwórczych.
     
     Coraz więcej doświadczeń
     
Wiedza zdobyta na konstrukcjach radzieckich była wzbogacana od 1958 r. współpracą z angielską firmą AEI, z którą podpisano umowę licencyjną na nowoczesne na owe czasy turbiny parowe o mocy 120 MW. Było to możliwe na fali popaździernikowych przemian, jakie miały miejsce wówczas w Polsce. Produkcję pierwszej turbiny w Zamechu opartej o tę licencję zakończono w grudniu 1961 r..
     Z kolei w 1973 r. zawarto umowę licencyjną ze szwajcarską firmą BBC na przekazanie technologii budowy kondensacyjnych turbin energetycznych o mocy 360 MW. Był to w Polsce czas wielkich inwestycji. Pierwszy egzemplarz wyprodukowano w Zamechu w 1978 r. i uruchomiono go w Elektrowni Bełchatów w 1981 r..
     Elbląscy konstruktorzy w ten sposób pokonywali kolejne progi mocy i zdobywali coraz większe doświadczenie, które wykorzystywali przy budowie, z początku pochodnych, a następnie opartych na zupełnie samodzielnych rozwiązaniach turbin. Jeszcze na początku lat 60. na bazie TC25 powstały zamechowskie turbiny ciepłownicze pierwszej generacji o mocach 20, 30 i 32 MW. Koniec lat 60. i lata 70. to rozwój zupełnie samodzielnych konstrukcji turbin ciepłowniczych drugiej generacji. Wówczas to powstała rodzina turbin klasy 55 i 110 MW. Lata 70. to również niebywały sukces elbląskich konstruktorów, którzy stworzyli pięć różnych turbin parowych (o mocach 35, 60, 68, 75, 135 MW) dla odbiorcy fińskiego w efekcie wygranej konkurencji z wieloma innymi utytułowanymi producentami turbin. Każda z tych turbin była dostosowana do indywidualnych wymagań klienta i pracowała w innym obiegu cieplnym.
     Koniec lat 70. i lata 80. to również rozwój jednokadłubowych turbin ciepłowniczych trzeciej generacji zapoczątkowanych powstaniem turbin klasy 100 i 105 MW, obsypanych wieloma nagrodami państwowymi. Z biegiem czasu turbiny ciepłownicze stały się specjalnością Biura Konstrukcyjnego Zamechu i zapewniły mu silną pozycję w tym segmencie energetyki.
     Przełom lat 70. i 80. to początek prac w Biurze Konstrukcyjnym nad turbina parową o mocy 465MW do pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w Żarnowcu. Pomimo ukończonej konstrukcji i mocno zaawansowanej produkcji nigdy nie doszło do realizacji tego projektu. Na przeszkodzie stanął opór społeczny po katastrofie czarnobylskiej oraz zmiana systemu polityczno-gospodarczego w 1989 r. Biuro Konstrukcyjne powróciło do energetyki jądrowej dwie dekady później z powodzeniem konstruując turbiny o mocach ponad 1300 MW dla elektrowni atomowych w USA.
     
     Światowa reputacja
     
Pod koniec lat 80. Zamech cieszył się reputacją uznanego w świecie producenta-eksportera turbin parowych, ze świetnymi osiągnięciami oraz imponującą listą referencyjną, która z każdym rokiem się wydłużała. Niestety był zdecydowanie słabszy ekonomicznie od firm zachodnich i niedoinwestowany technologicznie, więc na wolnym rynku nie miał dużych szans na samodzielne przetrwanie. Biuro Konstrukcyjne, które początkowo korzystało z myśli technicznej użyczanej w ramach kolejnych licencji, potem zupełnie się usamodzielniło i na bazie zdobytej wiedzy tworzyło własne, coraz śmielsze i udoskonalone konstrukcje, w roku 1990 weszło do rodziny ABB jako silny i dojrzały partner techniczny, który – jak się miało wkrótce okazać – z powodzeniem zmodernizował polską energetykę i nie tylko.
     
     ABB, czyli nowe możliwości
     
Czasy ABB to okres, który oprócz wyzwań przyniósł też nowe, wręcz nieograniczone możliwości. Dostępność know-how ABB wyzwoliła w kadrze inżynierskiej Biura Konstrukcyjnego wprost lawinę pomysłów modernizacyjnych dla turbin ze znakiem Zamech. Okazało się, że elbląscy konstruktorzy, którzy do tej pory tworzyli prawie wyłącznie nowe turbiny, doskonale dają sobie radę na rynku modernizacji. Szybko pojawiła się koncepcja zwiększenia mocy, sprawności, elastyczności, żywotności i poprawy innych parametrów eksploatacyjnych istniejących turbin drogą retrofitu. Dotyczyło to istniejących turbin przede wszystkim klasy 50, 100, 120, 200 i 360 MW. W ślad za tym pojawiła się koncepcja retrofitów całych elektrowni, którym nadano nazwę rehabilitacji. ABB Zamech rozpoczął więc wielkie dzieło modernizacji polskiej energetyki, którą przez minione 40 lat budowały elbląskie Zakłady Mechaniczne. Wymagało to od konstruktorów zmiany podejścia. W czasach Zamechu projekty nowych turbin zwykle powstawały z myślą o mniej lub bardziej seryjnej produkcji. Tymczasem po 1990 r. niemal każda modernizacja i każdy retrofit były jednostkowym projektem na indywidualnie określone parametry. Lata 90. to okres, w którym przeprowadzono w kraju i za granicą ponad 70 retrofitów turbin o mocy 200 MW, 6 retrofitów turbin o mocy 100/120 MW, 7 retrofitów turbin klasy 360 MW w Opolu i Bełchatowie, 5 retrofitów turbin klasy 50/60 MW. Oprócz tego zaprojektowano i wyprodukowano wiele nowych turbin ciepłowniczych trzeciej generacji o mocach 60-80MW oraz dwie turbiny dla Elektrowni Siersza o mocy 145 MW każdy.
     
     Alstom: więcej mocy
     
W 1999 r. elbląska spółka znalazła się na krótko w grupie ABB Alstom, a od roku 2000 w koncernie Alstom. Alstom poszerzył dotychczasowy potencjał Biura Konstrukcyjnego o możliwości zastosowania nowoczesnej techniki akcyjnej w retrofitach turbin parowych oraz realizowania projektów globalnych. W ciągu kolejnych lat, w różnym zakresie, Biuro Konstrukcyjne realizowało głównie retrofity turbin parowych niemalże na wszystkich kontynentach świata i na turbinach różnych producentów. Zmiana właścicielska spowodowała, że oprócz technologii turbin reakcyjnych odziedziczonych po ABB, pojawiła się również nowoczesna technologia turbin akcyjnych. Dzięki temu Biuro Konstrukcyjne zdobyło wiedzę i umiejętności pozwalające na realizację projektów z wykorzystaniem obu technologii. Konsekwentnie przełamywano kolejne granice mocy i sięgano po coraz bardziej innowacyjne rozwiązania. Na szczególne wyróżnienie zasługują opracowane koncepcje na wielokrotne retrofity bloków klasy 370MW i 215MW dla Elektrowni Bełchatów i Połaniec, polegające na wymianie całych modułów wysoko- i niskoprężnych oraz dostosowaniu systemów okołoturbinowych. Realizacja tych modernizacji pozwoliła na znaczące zwiększenie mocy bloków i podniesienie ich sprawności. Nastąpił również rozwój kompetencji w zakresie szybkoobrotowych turbin przemysłowych zarówno nowych jak i retrofitów przeprowadzanych na turbinach obcych producentów. Rozpoczęto też projektowanie turbin do elektrowni geotermalnych. Oprócz modernizacji realizowano też kontrakty na dostawę nowych turbin o mocy 260 MW dla Elektrowni Turów, 470 MW - dla Elektrowni Łagisza, 460 MW - dla Elektrowni Pątnów oraz 860 MW - dla Elektrowni Bełchatów.
     
     GE: ciekawe wyzwania
     
Koniec roku 2015 to kolejne przeobrażenie elbląskiego zakładu, w skutek których nowym właścicielem został koncern General Electric (GE). Dzięki temu Biuro uzyskało dostęp do najnowszych osiągnięć R&D tego koncernu, wszystkich technologii konstrukcyjnych i narzędzi inżynierskich oraz wiedzy w zakresie techniki turbinowej. Dzisiejsze Biuro Konstrukcyjne nie jest już biurem obsługującym tylko krajowy czy europejski rynek energetyczny, jak miało to miejsce przez znaczą część jego historii. Jest to organizacja, która będąc częścią globalnej organizacji inżynierskiej, realizuje projekty na całym świecie. Współpracuje z innymi organizacjami technicznymi w koncernie GE, rozlokowanymi nie tylko w Europie, ale również na innych kontynentach. Dzisiejsze Biuro Konstrukcyjne Turbin Parowych to organizacja, która liczy ponad 130 osób i obecnie jest jednym z największych biur tego typu w General Electric. W ostatnich kilkunastu latach zespół ten przeszedł prawdziwą metamorfozę w takich obszarach jak ilość pracowników, profil wiekowy, zakres i obszar działania, rozwój kompetencji, zróżnicowanie procesów, czy też stopień trudności realizowanych projektów. Obecnie jest to zespół posiadający wszechstronne kompetencje w zakresie konstruowania nowych i modernizacji istniejących turbozespołów każdego typu. Dotyczy to nie tylko samych turbin, ale również układów okołoturbinowych. Konstrukcje powstające w Biurze Konstrukcyjnym Turbin Parowych GE charakteryzują się najwyższą jakością i niezawodnością, są w pełni dopasowane do indywidualnych wymagań klientów. Praca w Biurze Konstrukcyjnym to ciekawe wyzwania inżynierskie, to szkoła profesjonalizmu i nadążania za dynamicznymi zmianami, jakich świadkami jesteśmy każdego dnia. Utrzymanie tego profesjonalizmu na wysokim światowym poziomie i sprostowanie rosnącym wymaganiom jest możliwe wyłącznie na drodze ciągłego podnoszenia umiejętności pracowników i poprawiania procesów oraz jakości i organizacji pracy.
     
     Czas podsumowań
     
Mijające 70 lat projektowania i produkcji turbin w Elblągu to wyśmienita okazja do podsumowań. Poprzez cykl spotkań z mieszkańcami Elbląga chcielibyśmy im przypomnieć o ogromnym dorobku technicznym Biura Konstrukcyjnego Turbin Parowych oraz jego drogi od przedsiębiorstwa państwowego Zamech do globalnego koncernu General Electric. Chcemy opowiedzieć o udziale biura w budowie oraz modernizacji polskiej i globalnej energetyki. Pragniemy w ten sposób upamiętnić ogromne dziedzictwo kilku pokoleń inżynierów, którzy związali swój los z Elblągiem. Ich osiągnięcia rozsławiały w przeszłości i nadal rozsławiają naszą firmę i nasze miasto w kraju i za granicą. Dorobek ten należy uchronić od zapomnienia oraz zapewnić mu zasłużone miejsce w zbiorowej pamięci lokalnej

 

społeczności. Ten dorobek to nie tylko osiągnięcia techniczne, ale też wkład w życie intelektualne, społeczne, kulturalne, artystyczne i sportowe miasta i regionu. Trudno sobie wyobrazić czym byłoby Elbląg bez Zamechu, a następnie ABB Zamech, Alstom i GE. Trudno też sobie wyobrazić czym byłyby te firmy bez swojego Biura Konstrukcyjnego. Świetnym ukoronowaniem jubileuszu 70-lecia jest powierzenie GE Elbląg projektowania i produkcji największej w Polsce turbiny parowej o mocy 1000MW do nowo budowanej Elektrowni Ostrołęka C.
     Wykres, który obok dołączamy, pokazuje symbolicznie osiągnięcia techniczne Biura Konstrukcyjnego Turbin Parowych na przestrzeni ostatnich 70 lat. 
     Zapraszamy na spotkania na temat jubileuszu 8 i 22 listopada do Ratusza Staromiejskiego. Szczegóły znajdziecie pod tym linkiem. 
     
     

Przygotował: Daniel Lewandowski
     

     ----- artykuł promocyjny -----
.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl