Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Biznes (wciąż) wirtualny

W sierpniu powstanie zespół, który przygotuje dokładne założenia Centrum Informatycznego - zapowiada Artur Zieliński, rzecznik Urzędu Miejskiego w Elblągu.

Prace na rzecz uruchomienia Centrum trwają dwa lata. W ramach przywiezionego ze Szwecji projektu powstać ma szereg firm, które zajmą się usługami informatycznymi oraz niezależna od komercyjnych operatorów, wybudowana głównie ze środków samorządu, sieć światłowodowa. Ta nie-komercyjna sieć ma utworzyć nowe miejsca pracy.
     Zgodnie z założeniami programu, w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej powstał wydział informatyki. Teraz przyszła kolej na sieć (koszt jej budowy szacuje się na 800 tysięcy dolarów - red.) oraz spółki, które będą nią administrować i sprzedawać usługi informatyczne.
     Prace nad biznesplanem tej części Centrum trwają od wielu miesięcy. Dokument precyzujący przeniesione na polski grunt dotąd jednak nie powstał.
     Dlaczego? Zdaniem Antoniego Borowskiego, prezesa związanej z browarem Elbląskiej Spółki Inwestycyjnej, która zainteresowana jest wsparciem budowy Centrum, jedną z przyczyn jest społeczny charakter prac zespołu, który przygotowuje biznesplan (już na przełomie roku prezes ESI mówił, że prace trwają zbyt długo a pomysły związane z Centrum wciąż zawierają zbyt mało konkretów - red.).
     - Chcemy zainwestować w to potrzebne przedsięwzięcie, ale nie są spełnione podstawowe wymagania biznesowe - wciąż nie wiemy ile będzie ono kosztować, jaka będzie struktura Centrum czy ilu będzie ono miało potencjalnych użytkowników - mówi prezes Borowski. - Niepotrzebne, przynajmniej na początek byłoby m.in. powoływanie kilku osobnych spółek, wystarczy jedna, by panować nad całością.
     Potrzeba profesjonalnego podejścia do sprawy i zaangażowania w nią czegoś więcej, niż tylko sił społecznych - dodaje szef ESI.
     Powstała przy prywatyzacji browaru jako dodatkowe zobowiązanie australijskich inwestorów ESI posiada około 1,5 miliona złotych, z których część mogłaby być zainwestowana w Centrum Informatyczne. Brak biznesplanu sprawił jednak, że Centrum nie było rozpatrywane w czasie tegorocznych rozmów o przydziale pieniędzy.
     - To są pieniądze do zainwestowania, a nie do dania - przypominał kilka miesięcy temu Antoni Borowski. - Nie ulega także wątpliwości, że większość środków, tak, jak w Szwecji będzie musiało wyłożyć miasto.
     Zapytany o możliwość zdynamizowania prac nad kosztorysem rzecznik Urzędu Miejskiego, Artur Zieliński odpowiedział, że jeszcze w czasie wakacji prezydent zamierza powołać zespół, który go opracuje. Czy także społecznie - tego nie udało nam się dowiedzieć.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • "To są pieniądze do zainwestowania, a nie do dania - przypominał kilka miesięcy temu Antoni Borowski. - Nie ulega także wątpliwości, że większość środków, tak, jak w Szwecji będzie musiało wyłożyć miasto." No właśnie. Pana Słoninę nie interesują pomysły gdzie sam by musiał najpierw coś zainwestować, a nie daj Bóg może i dać! Poza tym przed wyborami i tak nie zdąży z tym pomysłem, więc po co się męczyć?Niech Żyją Panowie Szlachta z Ratusza Miejskiego w Elblągu!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Maciek(2002-07-28)
  • Jest w centrum Elbląga taki plac ... rozkopany ... zarośnięty ... Nic nie wiadomo , czyj on był ... jest ... czyj będzie ? Od kilku lat przechodzi on jak pałeczka sztafetowa ... z jednych rąk do drugich . I co z ambitnymi planami b. i obecnych rządzących naszym miastem ? Znowu więcej chęci niż możliwosci ? Widocznie ktoś czegość nie przewidział ... W rzadnym mieście dobrze rządzonym taki atrakcyjny plac nie pozostawałby tak dlugo nie zagospodarowany !!!! A może właśnie o to chodzi , żeby teraz po takim czasie ... SZPRZEDAĆ GO ZNAJOMKOM ZA PÓŁ CENY !!!! Okaże się , kto kupi .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kiwi(2002-07-29)
Reklama