Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Dyrektor na luzie

Elbląg, Dyrektor na luzie

Trzy pytania do Elżbiety Gelert, dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu - laureatki konkursu na najlepiej zarządzającego dyrektora placówki zdrowia w Polsce.

OP.: Zajęła pani drugie miejsce w konkursie Ministerstwa Zdrowia na najlepiej zarządzającego dyrektora placówki zdrowia w Polsce. Jak przebiegał konkurs?
     Elżbieta Gelert: Przede wszystkim należało przedstawić swoje osiągnięcia przez co najmniej trzy ubiegłe lata. Wszyscy dyrektorzy otrzymali ankiety, które musieli wypełnić, jeżeli zdecydowali się przystąpić do konkursu. Trzeba się było także wykazać wiedzą np. z zarządzania szpitalem, rozwiązać testy psychologiczne itp.
     
     OP.: Duża miała Pani konkurencję?
     E.G.: Na konkurs wpłynęło ponad sto zgłoszeń. Następnie wytypowano dziesięć osób, które odpowiadały przed specjalną komisją na dziesięć pytań - każdy odpowiadał na te same. Musiałam opowiedzieć trochę na tematy psychologiczne, jak sobie radzę w kierowaniu kadrami oraz jakimi zasadami się kieruję zarządzając szpitalem. Komisja zasięgnęła także opinii o szpitalach w ich organach prowadzących.
     
     OP.: Jaki powinien być dobry dyrektor szpitala?
     E.G.: Zarządzanie placówką zdrowia w dzisiejszych czasach, to bardzo trudne zadanie. Nie chodzi tutaj o to, żeby zrobić jak najwięcej zysku. Trzeba umiejętnie balansować na granicy zysku i strat. Zadaniem dyrektora jest nie tyko dbać o dobry wynik, ale przede wszystkim o dobre imię szpitala. To się osiąga poprzez kadrę, poprzez motywowanie ich do podnoszenia kwalifikacji oraz napełnianie chęcią do pracy. Taką moją zasadą jest, że należy mieć trochę luzu i trochę sztywności, być trochę konsekwentnym i trochę elastycznym. Trzeba umieć dogadać się ze wszystkimi oraz podejmować trudne decyzje.

przyg.OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Dużo dobrgo zrobiła Pani dla WSZ, byle tylko kochany rząd i samorząd nie podłożył "świni" np. szpitala miejskiego !!! :))))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bywalec WSZ(2001-08-01)
Reklama