Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty! 29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty!

Elbląg - Królik doświadczalny?

"Nowa Umowa Społeczna - Podzielmy się pracą" - to dokument, który przygotował elbląski Ruch Społeczny. W kilkustronnicowym dokumencie zawarto szczegółowe rozwiązania, które mogłyby posłużyć walce z bezrobociem. Rozmowa ze Stefanem Rembelskim, szefem RS w Elblągu.

Joanna Ułanowska-Horn: Co zakłada Nowa Umowa Społeczna?
     S.R.: Tak naprawdę chodzi o to, by jedna czwarta społeczeństwa nie pozostawała bez pracy i nie żyła w skrajnych warunkach, a często w nędzy.
     
     J.U.: Jest to autorska propozycja Ruchu Społecznego w Elblągu. Proszę powiedzieć o konkretach.
     S.R.: Filozofia tego myślenia sprowadza się do tego, aby ciężar walki z bezrobociem rozłożyć równo na wszystkich. Błędem jest myślenie, że rząd załatwi problem. To w gruncie rzeczy dotyczy nas wszystkich. To jest umowa społeczna, która wszystkich wiąże. Są dwa zasadnicze elementy: żeby wywołać większą chłonność rynku pracy należałoby skrócić tygodniową normę czasu pracy, ale by z kolei nie powodować po stronie pracodawców zwiększonych kosztów pracy, należałoby zdjąć z nich część obciążeń np. ubezpieczeń społecznych. Ubezpieczenia, które teraz płacą pracodawcy, również powinni przejąć na siebie pracobiorcy. Dotyczy to również zmniejszenia podatków, jakie płacą dzisiaj przedsiębiorstwa.
     
     J.U.: W Umowie Społecznej najbardziej zaskoczyło mnie to, że proponujecie państwo, aby zmiany wprowadzić w ramach pilotażu w regionie elbląskim...
     S.R.: Zarówno Elbląg, jak i powiat ziemski elbląski, jest pełną paletą bezrobocia w Polsce. Tutaj skupia się bezrobocie wynikające z likwidacji PGR-ów, bezrobocie z restrukturyzacji zakładów produkcyjnych i to, wynikające z reformy administracyjnej kraju . A jest to jednostka administracyjnie duża, więc byłaby wiarygodna, jeśli chodzi o wyniki tego pilotażu . Warto by było mieć rzeczywisty obraz, jak to wpłynie na bezrobocie, na tworzenie stanowisk pracy, kondycję przedsiębiorstw... A wówczas ostateczne rozwiązanie byłoby pozbawione wad. Można taką konstrukcję sobie wyobrazić. Skoro Specjalna Strefa Ekonomiczna może funkcjonować na zasadzie odmiennych uregulowań finansowych, więc np. ustanawiamy pewien obszar i wprowadzamy program pilotażowy. To można zrobić mocą ustawy lub rozporządzenia rządu.
     
     J.U.: Ale takie propozycje wymagają decyzji rządu i parlamentu. Na ile będzie można z tym elbląskim pomysłem gdzieś się dostać i "przebić"...
     S.R.: Nie mamy złudzeń, że samo pojawienie się takiego pomysłu czy projektu będzie natychmiast przez wszystkich akceptowalne czy też znajdzie uznanie. To jest pierwszy krok, który rozpoczyna pewną debatę. Chcemy tym pomysłem podzielić się ze wszystkimi: ze związkami zawodowymi, pracodawcami i w parlamencie. Gdyby został przez nich zaakceptowany, wówczas sądzę, że takie rozwiązania na szczeblu rządowym byłyby możliwe do przyjęcia.
     
     J.U.: Ale w jaki sposób pomysł RS miałby się dostać do parlamentu?. Czy ma odpowiednią siłę polityczną?
     S.R.: Jeżeli w wyniku tej debaty uznamy, że ten pomysł jest dobry, to nie musi RS tego programu pilotować w parlamencie. Jest tylu przedstawicieli różnych ugrupowań, że również i oni mogą wspierać taki pomysł.
     
     J.U.: Wierzy pan w to?
     S.R.: Myślę, że dzisiaj trzeba wykazywać się myśleniem propaństwowym, a nie tylko partykularnym interesem swojego ugrupowania.
     
     J.U.: Niektórzy mogą pomyśleć, że RS zaczyna mówić i zgłaszać pomysły, bo zbliżają się wybory samorządowe.
     S.R.: Nie sądzę, że to jest pomysł na wybory samorządowe. Nie znamy nawet jeszcze ich terminu. W każdej chwili należy zaczynać dyskusje na ważne tematy. Zresztą - zawsze jest jakiś czas przedwyborczy.

przyg. Joanna Ułanowska-Horn (Radio Olsztyn)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Przedstawiciele prawej strony są bardzo zapoznani z frazeologią: albo u nich jest jakiś "KONTRAKT dla" albo "PAKT" albo "UKŁAD w imię" a teraz nowość "UMOWA SPOŁECZNA". Rozumiem, że RS chce być stroną w takiej umowie i brać polityczną odpowiedzialność za jej realizację i skutki czy też występuje jako pomysłodawca na zasadzie "dobrze byłoby aby taka umowa weszła w życie". Bez osobistej sympatii dla lewej strony opuszczam kciuk w dół czytając takie pomysły prawej strony. A może oddajmy miasto w komisaryczny zarząd spółce menagerskiej wynajętej w ramach budżetu Wydziału Rozwoju Miasta czy Promocji (...) jakoś oni to mają nazwane w UM? Kilku 30 latków z kontaktami w Warszafce i urzędach; znający szybkie i najszybsze ścieżki do inwestorów i kasy wreszcie nie mający balastu z poprzedniej epoki. Pan Prezydent się przy okazji czegoś nowego nauczy i będzie co wspominać na stare lata... I jak na taki pomysł się zapatruje RS?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    taki duży _taki mały(2002-01-15)
  • Krok w dobrum kierunku, ale...zeby to mialo sens to musi zostac zwerfikowane z perspektywy biznesu. Jesli nie bedzie on rownym partnerem tego procesu, to bedzie to umawa RS z RS.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fm(2002-01-15)
  • "Dawno nas nie było w mediach. Musimy o sobie przypomnieć bo wybory tuż,tuż więc nie ważne czy to z sensem czy bez, ważne by było o nas głośno" tak oto lokalna AWS postanowił o sobie przypomnieć. A że bez sensu, że "wishfull thinking " - nieważne. Może ktoś to potraktuje poważnie i będzie okazja do kolejnych wywiadów, kolejnych "inicjatyw ".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rozbawiony(2002-01-16)
  • O zgrozo! Trzymajcie nas jak najdalej od takich pomysłów i ich autorów! Czy coś sensownego wymyślić może ktoś kto stwierdza: "żeby wywołać większą chłonność rynku pracy należałoby skrócić tygodniową normę czasu pracy" (sic!) NIe będę wdawał się w polemikę z autorem tych słów, bo to nie ma sensu. Bawić jedynie może beztroska w słowach i gestach "polityków" nie tylko z RS... Pomysł z oddaniem zarządu miasta grupie młodych dynamicznych menagerów zdecydowanie popieram. Funkcjonują w naszej rzeczywistości kontrakty z burmistrzami, dlaczego nie miałoby być kontraktu dla całego zarzadu (nie tylko dla Wydziału Strztegii,czy jak go zwał). I jeszcze słówko do Pana Rembalskiego: proponuję, aby Pan sam w ramach pilotażu skrócił swój czas pracy o 1/2,a co zatym idzie również uposażenie i zatrudnił w to miejsce jednego bezrobotnego z PUP. Powodzenia!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    POirytowany(2002-01-16)
  • Do Pani Ułanowskiej. Wywiady pani są naprawdę niezłe lecz myślę że nie ma po co robić wywiadów z osobami nie mającymi nic do powiedzenia, w dodatku z lekka bełkocącymi. Dla samej reklamy tychże osób ? Szkoda firmy Pani Redaktor.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cenzor(2002-01-16)
  • Po pierwsze nie jest to pomysł prawicy czy choćby RS-u , po drugie P.Rembelski jest uzurpatorem a nie przewodniczącym RS-u , po trzecie najpierw napraw Pan swoją działalność w RS i rozlicz się Pan przed członkami płacącymi składki a dopiero póżniej naprawiaj Świat .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ENDI(2002-01-16)
  • Czy Pana pomysłem na zmniejszenie bezroboci było doprowadzenie do upadku "BUMAR" Pasłęk ? Ileludzi Pan wurzucił na bruk ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    były(2002-01-16)
  • Nowy pracownik to nowe ZUS-y. Nowe swiadczenia, nowe urlopy i zwolnienia lekarskie. Pomysł jest chory już na etapie pierwszego upublicznienia .Ale nie może to dziwić jezeli proponują go ludzie którzy od 10 lat tylko obalają komunizm i lustrują. Majstrowanie przy gospodarce ma jak widać fatalny finał .Mówienie o sprawach społecznych , gdy ma sie na sumieniu zawalenie całej może nie najlepszej ,ale jednak polotyki społecznej .RS (AWS)(Solidarność) ma dom na Królewieckiej w którym można zorganizować +- 20 stanowisk pracy. Zorganizujcie odpoedzialnie 10 a potem zabierajcie głos w tych sprawach. Madrzejszy i mniej nierealny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    debil(2002-01-16)
  • Jak może elblążanin udzielać wywiadu rozgłośni olsztyńskiej? Co z przynależnością Elbląga do Pomorza Panie Rembelski?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bogdan O.(2002-01-16)
  • Moim zdaniem walka z bezrobociem powinna odbyć poprzez obniżenie składek na ZUS. Jest to bardzo dobry pomysł. Obniżenie powinno objąć osoby otwierające jakąś małą działalność gospoarczą. Jest to do zrealizowania ale napewno nie przez RS czy SLd czy jaką kolwiek partię w polsce bo poprostu im na tym nie zależy. Dla politykównajważniejsze jest naładowanie sobie portweli i nic więcej. Politycy przypominają sobie o nas wtedy jak ta kieszeń im się opróżnia. Ludzie tacy jak pan Rembelski mieli już swoją szansę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    benzal(2002-01-16)
  • Obnizanie kosztow (skladek, podatkoe, itp) powinno byc powszechne. No bo co z tego, ze sie ulatwi zakladanie nowych firm, kiedy te stare, na granicy rentownosci, beda upadaly?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ciekawski(2002-01-17)
  • Nie jest to najglupszy pomysl z mozliwych! Generalnie nie przepadam za rozwiazaniami lewicowymi, jednak przy proponowanej innowacji poziom lewicowosci gospodarki nie wzroslby: weszlaby w zycie nowa restrykcja, dotyczaca czasu pracy, ale za to zniesiony zostalby sztuczny koszt zatrudnienia -- przypusciwszy zgodnosc deklaracji i praktyki. Poziom socjalizmu nie zmienilby sie na gorsze, ani na lepsze, a mimo to sytuacja ludu poprawilaby sie. Straciliby ci na pelnych etatach, ale nawet nie wszyscy, bo niektorzy z nich i tak byli na tych pelnych etatach zupelnie wbrew wlasnej ochocie. Natomiast sytuacja lokalnych przedsiebiorcow nie tylko powinna pozostac bez zmian, ale powinna sie poprawic, z powodu uaktywnienia duzej liczby nowych konsumentow na rynku, dotychczas zablokowanych przez brak pieniedzy. Zatem: pomoc bezrobotnym plus wzrost gospodarczy! Prawda jest taka, ze osmiogodzinny dzien pracy o charakterze czysto zarobkowym DRASTYCZNIE redukuje czlowieka wewnetrznie bogatego, a wzbogaca czlowieka wewnetrznie pustego. W efekcie spoleczenstwo traci ogromne poklady niemierzalnej, spontanicznej energii ludzkiej. Uwolnienie tej energii byloby jeszcze KOLEJNA nagroda plynaca z tego rozwiazania. Kolejny wzrost gospodarczy i kulturowy. System skroconego etatu jest takze anty-rodzinny i pro-mlodziezowy. System pelnego oblozenia praca jest pro-rodzinny i anty-mlodziezowy, poniewaz promuje zaleznosc od rodziny i zaleznosc od niewolniczej pracy jako warunek autorytetu w rodzinie. Wyobraz sobie sytuacje: ojciec zarabia na cala rodzine: matke i dzieci. Matka musi spelniac zachcianki ojca, dzieci musza spelniac zachcianki rodzicow, bo wszyscy oni sa skazani na niego. A teraz wyobraz sobie, ze kobieta i dorosla mlodziez odbieraja rowna czesc pracy mezczyznie. I co sie dzieje? Podstawowy w naszej kulturze instrument utrzymywania posluszenstwa w rodzinie idzie w gruzy. Kobieta nie potrzebuje pieniedzy mezczyzny. Dzieci nie potrzebuja rodzicow pieniedzy. Moga mieszkac razem, moga mieszkac osobno. Nikt nie ma czym realnie terroryzowac pozostalych osob. Jesli rodzina nie byla oparta na wiezach serca, lecz na wiezach wyzysku, rozpada sie -- to i dobrze! System skroconego etatu jest wiec agentem emancypacji dla spoleczenstwa i niszczenia hipokryzji. Mniej stresu to wiecej dobrobytu. Kolejny czynnik wzrostu. Nie przepadam za rozwiazaniami lewicowymi, systemowymi, redukujacymi konkurencyjnosc rynkow, w tym wypadku rynku pracownikow. Jednak z konkurencja przejawiajaca sie w dziedzinie ,,kto wiecej pracuje'' mniej sklonny jestem sympatyzowac, niz z konkurencja typu ,,kto lepiej pracuje''. To juz taki moj osobisty atawizm, majacy swoje korzenie w szkolnej antypatii do ,,kujonstwa'', ktore czesto wyprzedzalo w rankingach ludzi spontanicznie zdolnych. Jednak nie nalezy tego mojego prymitywnego odruchu traktowac zbyt powaznie. W istocie ludzie malo zdolni powinni miec moznosc nadrabiania swoich talentow sila woli. Czasem jest to wola wypaczona, ale nikt nie jest kompetentny, aby AUTORYTATYWNIE wartosciowac cudza wole. Mimo tej krzywdzacej pacyfikacji pracoholikow, pomysl nie jest glupi! Psychicznie zdrowe, dostatnie spoleczenstwo przyszlosci, czy to lewicowe, czy to prawicowe, to spoleczenstwo krotkiego etatu i dlugiego czasu wolnego. W codziennosci o takiej wlasnie relacji czasu pracy do czasu wolnego wyewoluowal ten ,homo sapiens', ktorego znamy! (Zrodla -- na zyczenie.) Mozna co najwyzej dyskutowac, czy nalezy do tego modelu dazyc metodami regulacyjnymi, tj. socjalistycznymi, czy tez metodami Wolnego Rynku (a raczej brakiem metod, skoro ten model zycia jest nieunikniony). Ciekaw jestem, czy elblascy pomyslodawcy znaja gotowe zaplecze intelektualne dla swoich idei. Autorem takiej samej idei, kropka w kropke, jest znany socjolog nowojorski, niewatpliwie Zyd, Stanley Aronowitz. Kompletny wyklad do niej znajduje sie w jego ksiazce ,,Przyszlosc bez zajec'' (,,Jobless future''), wydanej w 1995 roku, dostepnej do kupienia w Amazon.com. Zanim ktokolwiek pochopnie wysmieje ta idee, niech zaraz przeczyta wywiad z jej autorem i propagatorem. Kwintesencja jego recepty na poprawe swiata to ,,pracuj mniej -- buduj miejsca pracy: czterogodzinny dzien pracy''. Stoi to w otwartej opozycji do protestanckiego ,,pracuj wiecej''! Adres tego wywiadu to . Wymowny fragment: ,,Domagacie sie wiecej pracy na caly etat. Krotsza praca, wiecej miejsc pracy. To da wam wiecej czasu na robienie innych kostruktywnych rzeczy, w ktorych czlowiek sam soba rzadzi. Powinnismy cenic bezwartosciowy czas wolny. Niekonkretna wiedza jest najwazniejszym, prawdopodobnie jedynym waznym rodzajem wiedzy.'' (Tlumaczenie wlasne.) -- MacieXj BlXank, ElXblag, e-mail: iXnterXme@pocztXa.onet.pl (wytnij ,X'!!!). /* Ta wypowiedz objeta jest licencja ,copyleft' -- a nawet mniej. Nie stawiam ZADNYCH ograniczen w jej rozpowszechnianiu i wykorzystaniu. */ *** OGLOSZENIE SPECJALNE *** (JAK NAJBARDZIEJ NA TEMAT) *** Szukam pracy. Jestem programista samoukiem (web, DHTML, ASP, JScript/VBS, C/C++), z doswiadczeniem zawodowym zdobytym w firmach notowanych na Gieldzie Warszawskiej i NASDAQ (amerykanskiej), z praktyka w Europie Zachodniej. Jezyki: angielski, niemiecki; niderlandzki w stopniu pozwalajacym na rozumienie publikacji; slowacki: podstawowa komunikacja; do tego rosyjski wyniesiony ze szkoly podstawowej. Mam mnogie, nieskonsumowane zainteresowania i talenty, oraz rozlegly swiatopoglad. Od ponad roku jestem bezrobotny. --- Do wynajecia na pol etatu, w rolach: (a) wytworca ,webowy' (,Web Developer'), (b) programista aplikacji (,Windows', ,Unix'), (c) pisarz dokumentacji technicznej i instrukcji uzytkowych (,Technical Writer') w typografii polskiej, angielskiej i amerykanskiej, (d) grafik komputerowy (PaintShop Pro itp.; teoretyczne zrozumienie grafiki obliczeniowej), (e) felietonista lub redaktor serwisu internetowego (,Content Manager'), (f) tlumacz techniczny z jezykow obcych na jezyk polski, (g) przeszukiwacz Internetu i kompilator medialny (prasa, TV), (h) archiwista w technologiach cyfrowych -- dygitalizacja (przenoszenie) duzych zbiorów danych analogowych (dokumenty papierowe, zdjecia, filmy, nagrania dzwiekowe) na plyty CD oraz do zywego uzytku w Internecie, (i) statysta do filmow, (j) klejenie i adresowanie kopert, pakowanie i wysylka towarow poczta lub kurierem do klienta, (k) przepisywanie tekstow, (l) inne. --- Wynagrodzenie -- najchetniej w elektronicznym zlocie (E-Gold) lub innym barterze. Mozliwe wyszczegolnienie towarow i uslug mnie interesujacych. Pieniadze tez OK. Nie moge byc bardziej elastyczny. E-mail: iXnterXme@pocztXa.onet.pl (wytnij ,X'!!!). *** KONIEC OGLOSZENIA *** KONIEC OGLOSZENIA ***
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MacieXj BlXank(2002-01-17)
Reklama