Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Hetman znów w sądzie

Pierwsze pracownice elbląskiego zakładu Hetman rozpoczęły przed sądem walkę o przywrócenie do pracy.

Pod koniec maja szef Hetmana Jan Przezpolewski wręczył wypowiedzenia 47 szwaczkom tłumacząc to koniecznością likwidacji zakładu. Kobiety mają jednak inne zdanie na ten temat.
     - Tak dziwnie się złożyło, że prezes zwolnił praktycznie wszystkie członkinie zakładowej Solidarności - powiedział przed sądem pełnomocnik szwaczek. - Wynika z tego, że chciał on po prostu pozbyć się z firmy związku zawodowego.
     11 szwaczkom prezes Przezpolewski wypowiedzenia cofnął. Pozostałe jednak są od poniedziałku bezrobotne. Od wtorku do czwartku w elbląskim sądzie odbędą się sprawy poszczególnych kobiet. Ich żądania są proste - chcą pracy. Na to jednak - według prezesa - nie mają szans.
     - Firma jest w likwidacji i panie mogą dostać jedynie odszkodowanie i to tylko w wypadku, gdybym popełnił jakiś błąd podczas zwalniania, a ja błędu nie zrobiłem. Te panie nie będą przyjęte z powrotem. Nie mam dla nich pracy - powiedział szef Hetmana.
     Pełnomocnik szwaczek był zdziwiony likwidacją zakładu. Przedstawił bowiem pismo Powiatowego Urzędu Pracy, z którego wynika, że zwalniając jednych prezes szukał innych pracowników.
     Szef Hetmana potwierdził przed sądem, że jego zakład jest w likwidacji. Powiedział, że owszem, chciał zatrudnić nowe szwaczki, ale tylko dlatego, że 32 spośród pracownic będących na wypowiedzeniu, przyniosło zwolnienia lekarskie i nie przychodziło do pracy.
     Prezes Przezpolewski nie chciał początkowo rozmawiać z dziennikarzami. W końcu - nagabywany - powiedział, że to oni częściowo przyczynili się do upadku spółki podając nieprawdziwe i jednostronne informacje. Nie odpowiedział jednak na pytanie, dlaczego unikał dziennikarzy i nie chciał z nimi wcześniej na temat firmy rozmawiać. O trudną sytuację w zakładzie oskarżył również elbląską Solidarność i jej przewodniczącego Mirosława Kozłowskiego.
     - Ostatnio pan przewodniczący mocno przychylił się do następnych zwolnień swoją akcją protestacyjną (chodzi o sierpniową 12-godzinną okupację zakładu - red.) - powiedział prezes. - Dziewięć osób, które brały udział w proteście, zostało zwolnionych z pracy dyscyplinarnie. I to na dwa dni przed końcem okresu wypowiedzenia.
     Przewodniczący Solidarności, który był w sądzie, wygłosił pod adresem szefa Hetmana krótkie oświadczenie, w którym powiedział m.in., że "to co pan prezes robi z kobietami woła o pomstę do nieba" i że "dla takich pracodawców nie ma w Polsce miejsca".
     Prezes Przezpolewski dodał już tylko, że m.in. za takie wypowiedzi podał Kozłowskiego do sądu.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • czytalem wlasnie dziennik elblaski i co pisza ,ze prezes Hetmana zapytany dlaczego tak dlugo nie chcial rozmawiac ze zwiazkami i dziennikarzami powiedzial,, dziennikarze czesto opierali sie na informacji zwiazkow ,a te czesto byly zlosliwe i nieprawdziwe.Zwiazki zachowuja sie tak jakby chcialy zniszczyc firme.Tu natomiast sie pisze ze byl nagabywany i przyznal sie do winy, wiec jak tu wierzyc prasie jezeli wszyscy pisza co chca , a ten artykul jest czysto zwiazkowy. A tak naprawde z ta posta do nieba to Kozlowski przesadza ,niech lepiej sam sie juz zacznie modlic bo pewnie ma wiele grzechow na sumieniu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obiektywny(2003-09-03)
  • a te szwaczki to sie tak od razu rozchorowaly,to ciekawe,jak to szybko mozna dostac zwolnienie lekarskie na nic.pan Kozlowski to niech sobie odpocznie bo nie bedzie mial sily na inne zaklady,a wtedy to zapewne punktacja mu spadnie no i normy nie wyrobi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-09-03)
  • niech opada z sił, to i ludzie zatrzymają być może prace?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-09-03)
  • A moze odwrotnie,dla takich beznadziejnych dzialaczy zwiazkowych nie bedzie w Polsce miejsca ,wlasnie takich ktorzy swoimo dzialaniami doprowadzaja firmy do chociazby likwidacji,tylko po to zeby samemu wyplynac.Mam nadzieje ze w przypadku Hetmana wszystko zakonczy sie pomyslnie.Zycze mu tego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-09-04)
  • Pan obiektywny ma pewnie na imię Marek a na nazwisko Przespolewski. Który w ankiecie w portalu caly czas glosowal zeby nie budować hipermarketu. Ba namawiał mnie zebym tesh tak zrobil. Glosowal z roznych hostów. Więc pewnie pan obiektywny nie jest obiektywny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prawda_(a moze to jan.p)(2003-09-04)
  • zapomnialem wiadomo chyba czemu przeciwko hyoernova. Powniewaz jego stary ma supermarket hetman ( też pada)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prawda_(a moze to jan.p)(2003-09-04)
  • Bardzo proszę o nie zniekształcanie mojego nazwiska.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Robert Przespolewski(2003-11-21)
Reklama