UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • RobertKoliński Ten kościół został ukradziony niemieckim protestantom po wojnie, przypominam. Podobnie jak stało się z odbudowanym kościołem Bożego Ciała w Elblągu, który został podniesiony z gruzów rękami elbląskich robotników i spółdzielców ze spółdzielni im. 1 Maja, a potem decyzją styropianowych sługusów Watykanu (w tym dzięki osobistej interwencji Lecha Wałęsy oraz decyzji PZPRowskiego wojewody elbląskiego, który potem odnalazł się w PiS) przekazany w grudniu 1981 r. - tydzień (!) przed ogłoszeniem Stanu Wojennego - kościelnej mafii, pomimo protestów społecznych. W efekcie skończyło się wszystko wyrzuceniem na bruk znajdujących się tam instytucji kultury i sztuki. Tak sukienkowa mafia "dba" o zabytki i kulturę w okupowanej Polsce.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    14
    RobertKoliński(2019-06-19)
  • Jak ukradziony? Majątek przeszedł na skarb państwa z ziem odzyskanych, robotnicy właśnie się cieszą, że kościół znowu tam istnieje i to właśnie ci robotnicy tłumnie chodzili na msze za komuny i odbudowali ten kościół, żeby go przekazać władzom kościelnym. A władze ZSRR po wojnie ukradły majątek kościelny. Widać to na wschodzie Europy, co się stało z kościołami i klasztorami. Są w dużej części zrujnowane przez bolszewię. Na szczęście u nas jest odwrotnie.
  • RobertKoliński Brednie: - Komisja Majątkowa przez 19 lat przekazywała Kościołowi katolickiemu nie tylko nieruchomości zabrane mu za PRL-u, ale także majątki przejęte przez parlament pruski w 1818 i 1912 roku czy te należące do Kościoła luterańskiego. Komisja Majątkowa bez skrupułów, wręcz systemowo łamała prawo. Na przykład przyjmowała wnioski po 31 grudnia 1992 r. , choć zgodnie z ustawą o stosunku państwa do Kościoła był to nieprzekraczalny termin zgłaszania roszczeń. Albo jak wyjaśnić to, że Komisja, choć miała prawo zwracać majątek zabrany Kościołowi tylko po 1945 r. , oddawała mu dobra upaństwowione przez parlament pruski? Tak było z siedzibą Zespołu Szkół Rolniczych w Lwówku Śląskim, która została przejęta w 1810 r. Tak było z pałacem biskupów Potockich, budynkiem byłego kolegium jezuickiego i Baszty Harcerskiej w Braniewie upaństwowionych nie przez PRL, ale przez parlament pruski w 1912 r. Kościół kat. zgłasza roszczenia do odzyskania 400 tys. ha gruntów - wlicza do swoich roszczeń grunty położone poza obecną granicą Polski, a także rozszerza je na sięgające nawet dwustu lat, historyczne już, tytuły prawne. Jest to wielokrotnie więcej, niż kościół kat. kiedykolwiek posiadał w Rzeczpospolitej, to zwykłe złodziejstwo i rabunek majątku państwowego przez kościelną mafię i służalczych wobec niej politykierów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    7
    RobertKoliński(2019-06-19)
  • A ile nam Niemcy rzeczy ukradli i jakoś nie widać żebyś miał z tym jakiś problem
Reklama