Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

A im ciepło... jesienią A im ciepło... jesienią

Mali, a cwani?

Mali przedsiębiorcy w Elblągu przeważnie nie znają przepisów prawa pracy, a wielu z nich świadomie je narusza - wynika z kontroli przeprowadzonej przez elbląski oddział Państwowej Inspekcji Pracy.

Wiele zakładów - niestety - boryka się z kłopotami finansowymi. Inspektorzy skontrolowali 51 niewielkich zakładów pracy, zatrudniających do dziewięciu pracowników.
     W niektórych zakładach zastrzeżenia budziło już samo zatrudnienie. Robotnicy na przykład pracowali wciąż na podstawie umowy - zlecenia, a powinni mieć umowy stale. Kontrolerzy stwierdzili tez, że były pojedyncze przypadki zwolnień bez wypowiedzenia. W jednej z firm w ogóle nie był znany regulamin pracy. Aż w 19 zakładach pracownicy nie mieli ustalonego czasu pracy. Niedociągnięcia odnotowano tez w zakresie BHP. W kilku przedsiębiorstwach było brudno, a pracownicy nie mieli dostępu do pomieszczeń sanitarnych. Pewną firmę kaletniczą nakazano nawet zamknąć, bo mieściła się w piwnicy. Pracownice szyły skóry w oparach chemikaliów.
     To tylko część z długiej listy zastrzeżeń. Inspektorzy wydali aż 436 decyzji, które powinny skutkować zmianą warunków pracy. Mandatami ukarano aż 21 pracodawców za to, że naruszyli prawa pracownicze.
     
     ***
     Złośliwość pracodawców czy trudna sytuacja finansowa jest powodem takiego, a nie innego postępowania? Wyniki kontroli komentuje Minister Małgorzata Okońska - Zaręba z Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej:
     Oczywiście nie dopuszczamy możliwości, żeby świadomie pracodawcy czy jakiekolwiek inne gremia łamały prawo. Możemy oczywiście wziąć pod uwagę jakieś trudności obiektywne czy przesunięcia w czasie należności za prace za zgoda załogi, natomiast sankcje powinny być dolegliwe, jeżeli ktoś działa z premedytacją i łamie prawo. Oczywiście Państwowa Inspekcja Pracy bada obszary związane z bezpieczeństwem i higieną, a są to kwestie, w których będziemy jeszcze wprowadzali wiele nowych rzeczy w ramach integracji europejskiej. Po to tworzymy prawo i konstruujemy przepisy, aby ograniczać niekorzystne zjawiska.
     Wiem, ze mali i średni przedsiębiorcy narzekają na wiele utrudnień formalnych i prawnych w prowadzeniu działalności, ale przedsiębiorcy nie mogą oceniać w ten sposób tych zjawisk. Znowelizowaliśmy 35 ustaw w otoczeniu przedsiębiorczości, z zakresu likwidowania barier, obostrzeń, czy dostosowania przepisów, czyli tak naprawdę odpowiedzieliśmy na postulaty, zgłaszane przez samych przedsiębiorców. W kolejnym programie "Przede wszystkim przedsiębiorczość II" będziemy likwidowali bariery rozwoju przedsiębiorczości i obniżali koszty prowadzonej działalności. Ja oczywiście znam opinie samych przedsiębiorców i wiem, że nie podobają im się pewne rozwiązania, chociażby z obszaru podatkowego, ale proszę pamiętać o tym, że obrót gospodarczy, to nie tylko część związana z uczciwym prowadzeniem działalności gospodarczej. To również szara strefa. Musimy walczyć zaostrzając pewne uprawnienia aparatu skarbowego po to, aby nie dochodziło do nierównoprawnego traktowania przedsiębiorców.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jedna strona medalu, to faktyczne trudności, których naprawdę nie brakuje. A druga, to lekceważenie i wyzysk pracowników poniżej granic przyzwoitości. Inspekcja niech robi swoje, bo pracownik jest prawie bez szans przy obecnym rynku pracy. Jeśli chce pracować musi się godzić na każde warunki, nie wiedząc w imię czego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2003-02-06)
  • Pracownicy w PL to jak swięte krowy w Indiach. Uważają,że im się wszystko należy.Wynagrodzanie zawsze jest za male a właściciel to złodziej.I właśnie dlatego pewnego dnia zwinałem firmę z 40 ludzi do 5 osób.Zmienilem branżę, dochody mam na podobnym poziomie,panuję nad wszystkim,nikt mnie nie okrada. mam znów czas dla rodziny-żony i dzieci, na sport i inne rozrywki. wszystkim znajomym którzy są pracobiorcami i narzekają na pracodawców mówię-jak narzekasz, zastań przedsiębiorcą. Zaryzykuj wlasnym kapitałem,wolnością(procesy sądowe czychają z każdej strony).I co?-zawsze wtedy cisza. U nas walczy się z samozatrudnieniem a w UE to normalne.Sam pomogłem kilkunastu kolegom w NL,B.GB w ten sposób znaleźć legalną pracę. I nie wziąłem za to grosza-bo ludziom się pomaga i nie czeka na oklaski.Nawet nie wiecie ile to satysfakcji, że rodzina takiego człowieka wraca do równowagi a człowiek któremu pomogleś bezinteresownie przysyła ci kartkę na imieniny. Liczę ,że oni pomogą innym, bo tylko to są mi winni. I dlatego w mojej firmie pracownicy wiedzą co się dzieje, rozumieją,że wymagam od nich tyle co od siebie-nie więcej.Macie zarzuty do p. Kozłowskiego. Osobiście uważam, że związki są potrzebne w dużych firmach ,gdzienie nie ma ściśle określonych form utożsamiania pracownika z firmą - bynajmiej w PL-patrz np.duże koncerny zachodnie.Tam faktycznie się z ludźmi nie liczą. Bo pracownik to cyfra, statystyka itp. I klepią głupoty w stylu -obniżać koszty. Proste to jest bo równa się zwolnieniom. i tu trzeba walczyć. Pracownicy też wtedy zrozumieją, że dla ratowania miejsc pracy można zmniejszyć zarobki. Zresztą nie odkryją ameryki ,bo już inni tak robili.Dobrze będzie wtedy kiedy pracodawcy i pracobiorcy będzie zależało na dobru firmy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    odrodzony pracodawca(2003-02-07)
  • jak sie szuka przestepcow, to sie ich znajdzie. ale kto bedzie ta gospodarke prowadzil, kiedy juz kozlowski wszystkich przedsiebiorcow do prokuratora zaciagnie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ciekawski(2003-02-07)
  • Szczególnie sankcje powinny być dolegliwe za brak pomiaru natężenia oświetlenia w elbląskich sklepach!!! Bo tym właśnie nasz oddział PIP`u podnosi swoja statystykę wystawianych mandatów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Arek(2003-02-07)
  • E tam , nie sa oryginalni ,elblaska policyja lepiej zawyzala swoje statystyki .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-02-08)
Reklama