Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Porcelanowe marzenia

Elbląg, Porcelanowe marzenia www.salon-porcelany.pl

Co łączy prezydenta Ronalda Reagana, papieża Benedykta XVI i księcia Austrii Filipa? Słabość do kunsztownych figurek hiszpańskiej marki Lladró. Zobacz zdjęcia figurek.

Sercem Lladró jest Miasto Porcelany. To tutaj miejscowi rzemieślnicy-artyści tworzą kruche cudeńka, eksportowane do120 krajów. Choć marka ma międzynarodowy rozmach i renomę, pozostaje rodzinnym biznesem.
     W mauretańskim piecu ustawionym na podwórzu rodzinnego domu wytwarzali pierwsze wazy, dzbany i ceramiczne kwiaty. Wkrótce zaczęli tworzyć niewielkie, stylizowane na XVIII-wieczne figurki i kompozycje rzeźbiarskie, które stały się ich znakiem rozpoznawczym. „Chcieliśmy sprawić, by coś, co kiedyś mogło należeć tylko do króla, było dostępne dla zwykłego człowieka”, wspomina najstarszy z rodzeństwa, Juan. Na początku lat 60. stali się największym producentem porcelany w Hiszpanii i otworzyli pierwszy sklep w Walencji. W najśmielszych marzeniach nie przypuszczali jednak, że osiągną sukces na skalę globalną. „Kiedy zaczynaliśmy – wspomina Juan – mieliśmy nadzieję, że uda nam się stworzyć manufakturę z tuzinem pracowników. A teraz zatrudniamy ponad dwa tysiące osób”. Od 1969 roku produkcja przeniosła się do Miasta Porcelany, zbudowanego w Tavernes Blanques obok Walencji. Na 100 000 m2 działają fabryki, biura, showroomy, centrum kulturalne i szkoła, w której młodzi ludzie krok po kroku poznają tajniki rzemiosła. Proces powstawania wyrobów objęty jest ścisłą kontrolą i tajemnicą. Bracia Lladró od początku doskonalili technologię produkcji i zastosowali szkliwienie, które pozwala na jednorazowe wypalanie. Płynna porcelana wlewana jest do form (przeciętna figurka potrzebuje ich około 20, skomplikowane kompozycje mają nawet 300 szczegółów), a poszczególne fragmenty łączone są za pomocą porcelanowej pasty. Aż 70 pracowników specjalizuje się wyłącznie w kwiatach, formując je ręcznie płatek za płatkiem. Każdy nowy projekt musi być zatwierdzony przez Komitet Twórczości, w którego skład wchodzi członek rodziny Lladró. Zgodnie z przedśmiertną wolą matki każdy z braci otrzymał trzydzieści procent udziałów. Każdy też włączył do rodzinnego biznesu jedno ze swoich dzieci. Od kilku lat Rosa, Mamen i Juan Vicente odświeżają wizerunek marki.
     Dlatego poza hołdującymi tradycji figurkami zaczęły powstawać kolekcje kierowane do młodszego, „ukąszonego” designem odbiorcy. Tworzy je wizjoner Jaime Hayon, notabene dyrektor artystyczny w Mieście Porcelany. „Pracuję tu nad klasycznymi figurkami i motywami, takimi jak rodzina, dzieciństwo, miłość, dobroć… To esencja tego, czym jest dom – tłumaczy projektant. – Lladró daje temat, rzeźbiarską ekspresję i kolor – znaki rozpoznawcze marki. Ja – fantazję, dzieci z antenkami, designerskie meble, mężczyzn ubranych jak ja i… szaleństwo!”. Miks nowoczesności z tradycją może też zachwycać w kolekcjach firmowanych przez niemieckiego artystę Bodo Sperleina. Majstersztykiem jest jego biżuteria, łącząca porcelanę ze złotem. „Pragniemy, by nasze prace były eleganckie, pełne ekspresji, emanujące życiem i emocjami. Chcemy, aby stały się odbiciem dobrej strony egzystencji, pozytywnych walorów ludzkiego istnienia, wszystkiego, co nadaje życiu godność”. Ten założycielski manifest pozostał aktualny do dziś.
     Bajkowy świat Lladró ma się dobrze. Hiszpańska marka posiada filie we Włoszech, Wielkiej Brytanii, Rosji, Stanach Zjednoczonych, Australii. Ma także swoje przyczółki w Azji: Japonii, Chinach, Indiach i Singapurze. Michael Jackson, który odwiedził fabrykę i muzeum w Mieście Porcelany, pozostawił po sobie wpis w księdze gości: „To jest moje marzenie”. Tysiące osób na całym świecie, patrząc na misterne porcelanowe figurki, chętnie podpisałyby się pod jego słowami.
     
     


     
     Poza kolekcjami porcelany i kryształów w naszym Salonie Porcelany w Elblągu znajdziecie Państwo ręcznie kute sztućce z Robbe&Berking, francuski żakard Le Jacquard Francais, produkty z włoskiej fabryki designu Alessi – zwanej też włoską fabryką snów i wiele innych. Gro z nich to rodzinne warsztaty w których wiedzę dotyczącą wytwarzania wysublimowanych produktów, przekazuje się z ojca na syna.
     

Zapraszamy
     Salon Porcelany
     Elbląg, ul. Stary Rynek róg Kowalska 1
     www.salon-porcelany.pl

     
     ------------- Reklama -------------

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl