Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Potrzeba aktywności

Rozmowa z Mariuszem Żukowskim z Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki.

Turystyka jest zdaniem specjalistów wielką szansą dla naszego regionu. Oprócz pomysłów potrzeba też jednak pieniędzy. Jakie są dziś możliwości pozyskania środków na projekty z branży turystycznej?
     Od dłuższego czasu pracujemy nad poszukiwaniem pieniędzy dla turystyki - poszukiwaniem inwestorów i finansowaniem ze środków publicznych, Unii Europejskiej, bądź z tzw. projektów miękkich, które współfinansuje departament turystyki w ministerstwie gospodarki.
     
     Czy pojedyncza firma może zwrócić się o pomoc do Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki?
     To zależy od projektu i pomysłu. Przy poszukiwaniu inwestora może np. wpisać się do bazy inwestycji turystycznych. To jeden z naszych nowych pomysłów. Projekt niedawno ruszył, więc jeszcze nie ma spektakularnego sukcesu, ale jest otwarty na przedsiębiorców. Pomagamy także w przygotowaniu np. strategii czy biznesplanów pod różnego rodzaju środki, choć raczej są to projekty dla samorządów bądź organizacji non profit.
     
     Ile Unia jest w stanie przeznaczyć na turystykę?
     To pytanie należy inaczej postawić: ile pieniędzy uda nam się pozyskać. Sądzę, że skoro nie udało nam się w pełni wykorzystać np. środków z PHARE, nie uda się to też zapewne ze środkami strukturalnymi. My przygotowujemy kompleksowe projekty. Teraz pracujemy np. nad trzema projektami dla województwa warmińsko - mazurskiego. Pierwszy - dla Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Bezpieczeństwa Wielkich Jezior Mazurskich i Urzędu Marszałkowskiego, zakłada granty dla przedsiębiorstw. To ciekawy pomysł dla tych, którzy mają porty, bądź chcą je budować. Jeśli projekt przejdzie przez kręgi ministerialne, będą oni mogli wystąpić o pomoc w budowie i modernizacji infrastruktury. Dwa pozostałe projekty dotyczą ratowników na Mazurach.
     
     Przygotowywaliście już projekty dla regionu elbląskiego, np. dla Zalewu Wiślanego?
     Jeszcze nie. Jesteśmy konsultantami, doradcami i jeśli nie ma aktywności gmin, czy związków, sami nic nie tworzymy.

rozmawiała Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Patrzaj RWEL - klient zeznaje "turystyka jest wielka szansą". Edison w mordę jakowyś. A Zalew Wislany - to chyba jest w Obłastii Królewieckiej, no bo chyba nie na Mazurach. Żenujaca szczerość kompletnej niemocy. Cholera , żebym miał tak z trzy dychy mniej wiosen. Ale i z tymi roczkami takich specjalistów mozna zjeść na sniadanie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2003-09-09)
  • Szanowny poprzedniku:..CÓż za konstruktywna wypowiedź...Szczere gratulacje, nie każdemu jest dane wspiąć się na TAKIE wyżyny intelektu..Pozdrawiam Jaśnie Pana Mędrca nad Mędrce
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ::P taktak to ja Twoj AnonimeK(2003-09-09)
  • A moze by tak jasnie AnonimeK o turystyce cos tu napisal ? I wylacznie o turystyce !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czako(2003-09-09)
  • Jesteśmy konsultantami, doradcami... i bierzemy za to ciężki szmal, ale za efekty tego pożal się Boże doradztwa, nie odpowiadamy ot co.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wyborca(2003-09-09)
  • AM - 1~To PaniRed zagaiła o opinii specyjalistów (słyszę to już od 30tu lat!). 2~Wiem, że na portElu niewielu komentuje takie tematy, ale czemuś się akurat mnie przyczepił ("Patrzaj RWEL"... ale brawo za postępy - już nie piszesz RVEL). 3~Żuczek z apartamentuTurystyki ma rację - szuwarowi są aktywni, a my... bagienni. 4~Czako - a co Ty na to wszystko?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2003-09-09)
  • Czako to mysli, ze jak zabierze glos, to zaraz obudzi sie krytyka, tak bardzo "zakrzepla" we krwi elblazan. Ale skoro sie pytasz rwel, to Ci odpowiem. "Wszystko" nadaje sie do gruntownego przegladu, wiec kazdy pomysl (Mazury, to nie Elblag, ale...) jest mile widziany. Odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach i moze cos sie ruszy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czako(2003-09-10)
  • Nie, o turystyce nie będę tu pisał. Tyle powstało związków między gminnych, że glos dyletanta, a w dodatku robola, byłby tu nie na miejscu. / gmin nad zalewowych, gmin nad kanałem ostródzko elbląskim, gmin zlewni wód nad zalewowych i zalewu, itp., itd. / Czyż jeszcze mało towarzycha zaprzęgnięto do myślenia? :) Ponoć do myślenia, no bo jakże by nie? Ale myśleć, że się myśli, nie znaczy jeszcze że z tego myślenia będą pomysły. W wypowiedziach p. Żukowskiego dostrzegam ciekawe, powiedzmy, niejasności. Co to za organizacja pt. „Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Bezpieczeństwa Wielkich Jezior Mazurskich i Urzędu Marszałkowskiego” Kto tu bardziej wymaga środków bezpieczeństwa? Jeziora, czy może Urząd Marszałka? Dalej, p. Żukowski nazywa coś... projektami „miękkimi”? Te słowo ma dzisiaj zawrotna karierę. Już nawet z Iraku reporterzy donoszą, że miejscowa ludność atakuje raczej środki „miękkie”, czyli samochody bez wojskowego konwoju. A nie można by do ludu tak trochę prostszym słowem...?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oset(2003-09-10)
  • rwel i aborygen miejscowy-rzygac sie już chce na wasze filozoficzne wywody-tak samo jak na denne informacje softela-zajmijcie sie wszyscy kampanią prezydencką Pani......
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    49(2003-09-11)
  • Panie Aborygenie! Lubię czytać Pana wypowiedzi, czytam je od dawna. Zwłaszcza podobają mi się wszystkie parbole, didaskalia, onomatopeje i wtrącenia obcojęzyczne. Myślę, że dzięki Panu poziom dyskusji jest naprawdę na wysokim poziomie, za co bardzo dziękuję i życzę dalszych sukcesów oratorskich.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mrówka(2003-09-12)
Reklama