Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Cięcie kosztów remontu ulic ? Cięcie kosztów remontu ulic ?

Potrzebni ludzie z wyobraźnią...

Rozmowa z Wojciechem Żurawskim, dyrektorem elbląskiej delegatury Urzędu Morskiego.

Na jakie prace związane z promem ma w tym roku pieniądze Urząd Morski?
     Mamy pieniądze na refulację kanału w Krynicy. Ale co z tego, że wykonamy te prace, skoro w Tolkmicku sprawy projektowe powinny być na takim samym etapie, a nie są. Powinien być zatwierdzony projekt dotyczący spraw odlądowych - rozjazdów, najazdów, a w Tolkmicku nic nie ma - nawet dobrej koncepcji. Zresztą w Tolkmicku mamy przeprowadzonych 60-70 procent najważniejszych robót m.in. wyremontowany falochron. Teraz trzeba uruchomić sprawę w obydwu gminach, one muszą się z nowymi władzami województw - i ze sobą - porozumieć.
     
     Burmistrz Tolkmicka powiedział, że myśli o zbliżających się wyborach i nie sądzi, że do tego czasu da się zrobić coś konkretnego.
     Z burmistrzem Krynicy widziałem się pod koniec ubiegłego roku. Do dziś natomiast nie miałem okazji spotkać się z nowym burmistrzem Tolkmicka.
     
     Wygląda na to, że ostatnie lata i działania, które w sprawie promu poczyniono to stracony czas.
     Każdy z samorządów ma na pewno swoje racje w działaniach i inwestycjach, które prowadzi. Ważne jest także to, że wszyscy wiedzą o tym, że prom jest potrzebny. Po reformie administracyjnej sprawa się jeszcze bardziej skomplikowała, bo teraz prom miałby pływać między dwoma województwami. I choć np. Olsztynowi może na czymś zależeć, Gdańsk może powiedzieć, że nie ma pieniędzy. Uważam, że dziś - mimo wszystko - powinno się patrzeć na inwestycje pod kątem tego, co uruchomi działania podnoszące poziom całego regionu. Wszystko jest potrzebne: i wodociąg, i oczyszczalnia. Ale żeby ludzie mieli zajęcie, ważniejszy jest nowy układ komunikacyjny. Może się tak zdarzyć, że ludzie nie będą jeździć na Mierzeję, bo dojazd "siódemką" staje się coraz bardziej kłopotliwy.
     
     Co według Pana trzeba robić, by prom w końcu ruszył?
     W rządzie, ministerstwach trzeba spróbować jeszcze raz poprowadzić lobbing. Nie znam władzy, która odmówi wsparcia osobom, którym będzie na czymś bardzo zależało i jeszcze dadzą własny wkład.
     
     Burmistrz Krynicy powiedział, że będą modernizować oczyszczalnię ścieków. Można przecież już pisać następną aplikację - o pieniądze na prom...
     No, tak. Elbląg ma w tym wprawę, ale inni nie. Inna sprawa, że pieniądze zdobywa się na bardziej błahe inwestycje. Ale u nas, ludziom spoza Elbląga ciężko jest wyłożyć czarno na białym, że prom jest potrzebny. Niewiele osób posiada wyobraźnię, patrzy na sprawy z szerszej perspektywy, bo ta jest konieczna przy takich inwestycjach. Dla mnie ważne jest, że temat promu nie ginie, jest generalnie zaakceptowany przez organizacje, które mają coś do powiedzenia. Teraz jest to kwestia odpowiedniej atmosfery i klimatu. To naprawdę nie są wielkie pieniądze. No, może takie, jak na kilometr autostrady. Potrzebna jest tylko odpowiednia grupa ludzi.
     
     Zobacz także: "Daleko do promu"

Rozmawiała Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Szanowna Pani Redaktor Koszt transport samochodu zTolkmicka do Krynicy Morskiej będzie wynosił około 70 zł . Czy Pani Redaktor skorzysta z promu. Po co w Krynicy Morskiej samochód lepiej rower na łódce rybackiej. Zapytajmy się najpierw jaka firma będzie chciała go eksploatowac przez dwa miesiące a przez dziesięć konserwować. Jezeli znajdzie się chętny do tego interesu i będa klienci to wtedy można zastanowić się czy wydać społeczne pieniądze. Pieniądze niezbędne są na oczyszczenie podejścia do Elbląga, ponieważ holownik połnomorski nie może wpłynąć do Portu w Elblągu. Ostatni transport konstrukcji tyle kosztował/ wywiad z prezesem stoczni / ,że zapewne stocznia zrezygnuje z transportu wodnego a to oznacza zmniejszenie miejsc pracy.Dobrze było by sprawdzić dokładnie ten transport przez dziennikarzy. Jakie były wpływy do kasy miasta , Urzędu Morskiego, kto pilotował i dlaczego potrzebna była zmiana holowników w Bałtijku. Może w końcu Pan Dyrektor wytłumaczy te sprawy. Dopóki port nie jest skomunalizowany on odpowiada za te sprawy zgodnie z 25 Art Ustawy o portach i przystaniach morskich. z 6 września 2001 roku. Polak to brzmi dumnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-02-20)
  • Szanowni Państwo polecam przeczytać stronę www.umgdy.gov.pl sprawdzić jakie są parametry podejścia do portu w Tolkmicku i wyciągnąć wnioski, dlaczego do portu w Tolkmicku nie wpływają morskie statki. Zapewne Cieśnina Pilawska jest za płytka bo ma tylko 12 m głębokośći , a Tolkmicko 0,2m gwarantowane. Polak to brzmi dumnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-02-21)
  • A dlaczego nie wprowadza sie dawnego pomyslu przekopu mierzei na wprost z pominieciem Tolkmicka. Czyzby dalej Rosjanie rzadzili co mozna w Polsce robic?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Przypominalski(2002-02-21)
  • Szanowny Pan Przypominalski Przekop w tym miejscu czyli w miejscu największego zamulenia był tylko tematem zastępczym, aby odwrócic uwage od najważniejszej sprawy możliwoścki korzystania z portów . Autor pego pomysłu wprowadził w tym czasie przepisy żeglugi na zalewie rok 1994 ,które przekreślają całkowicie rozwój regionu. Czego nie można było zabronic prawem morski zabroniono prawami ochrony przyrody. Proszę zastanowic się kto i od kogo otrzymuje nagrody z tego tytułu, a wyjaśni się kto dba o utrzymanie wysokiego wskaźnika bezrobocia. Polak to brzmi dumnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-02-21)
Reklama