Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Praca po kursie

Przy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Elblągu powstała tzw. Akademia Lokalna Sieci CISCO. Akademia prowadzić będzie kursy projektowania oraz obsługiwania wszelkiego rodzaju sieci komputerowych.

Podobne akademie działają w ponad 100 krajach całego świata. Kształci się na nich około 160 tysięcy uczniów. Pomysłodawcą programu jest firma CISCO - jeden z największych producentów osprzętu sieciowego na świecie.
     Kursy prowadzić będą wykładowcy Instytutu Informatyki Stosowanej PWSZ, którzy przeszli odpowiednie szkolenia. Jest ich na razie czterech. Każdy z nich otrzyma 16-osobową grupę kursantów. Nauka potrwa cztery semestry. W każdym semestrze przewidziano 70 godzin zajęć.
     Według Krzysztofa Brzeskiego, wicedyrektora Instytutu, każdy, kto ukończy kurs, nie powinien mieć problemów ze znalezieniem pracy.
     - W tej chwili - według badań amerykańskich firm - na całym świecie nieobsadzonych jest około 40 procent miejsc pracy związanych z sieciami komputerowymi - mówi wicedyrektor. - W Polsce potrzeba około 10 tysięcy takich specjalistów. Jest to jedna z szans dla naszej młodzieży na znalezienie dobrej pracy.
     Zgłoszenia do uczestnictwa w kursie można składać do 28 marca w dziekanacie przy al. Grunwaldzkiej. Kurs jest odpłatny. Semestr kosztuje 500 zł (studenci PWSZ), 600 zł (uczniowie szkół średnich) lub 700 zł (pozostali). Są tylko dwa warunki uczestnictwa: trzeba mieć powyżej 16 lat oraz znać język angielski (materiały do nauki są właśnie w tym języku). O przyjęciu decydować będzie kolejność wpłat.
     Więcej informacji można uzyskać pod nr telefonu 239 88 10 lub na stronie www.cna.pwsz.elblag.pl.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • brawo pierwsza rzecz ktora PWSZ zrobila OK
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xxx(2003-03-04)
  • Świetna sprawa - szkolenie zgodne z zapotrzebowaniem rynku pracy. Ale czy to logiczne, żeby wobec takiego zapotrzebowania w k r a j u /10 tysięcy osób?!/, materiały były wyłącznie po angielsku? Ludzie, na jakim świecie wy żyjecie? Jeśli kursanci mają naprawdę opanować ten program i podjąć pracę, to muszą mieć solidne materiały do nauki. I niezależnie od angielskiego nazewnictwa, te materiały muszą być po polsku. Uczelnia chce zarabiać na szkoleniach i to jej niekwestionowane prawo. Ale trzeba coś "dać z siebie". Rzucenie angielskich gotowców uważam za, delikatnie mówiąc, arogancję.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2003-03-04)
  • Nie dość, że po angielsku, to jeszcze za taką sumę...Cóż za wspaniałomyślny gest ze strony PWSZ. Rozumiem, że nie ma nic za darmo, ale dla człowieka, który najzwyczajniej w świeci nie ma pracy, zdobycie 700 zł graniczy z cudem, a dla znacznej części musiałoby się do odbyć kosztem zbyt wielu wyrzeczń.( Skąd niby uczciwy człowiek, który jest bezrobotny, ma wziąć na to pieniądze? Od mamy?;( Pomijam to, że dla kogoś, kto od iluś tam lat nie ma pracy, takie obietnice, jakie składa K. Brzeski, mogą się wydać mrzonką. W normalnie funkcjonujących państwach takie szkolenia zapewniają chyba urzędy pracy. Jasne, wiem "stan wyjściowy" bezrobotnych i innych osób mogących wziąć udział w tym szkoleniu raczej nie interesuje organizatorów ... Musimy przecież być "proeuropejscy"..za wszelką cenę..;(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Natasza(2003-03-04)
  • A moim zdaniem szeba i Natasza nie mają racji, jeśli chodzi o angielski. Tak jak zostało to napisane w artykule firma CISCO ma korzenie w Ameryce. A dokładnie to w San Francisco. Nikt nie przetłumaczy materiału z kursu tylko dlatego, że ktoś sobie tak życzy. Poza tym wszystkie komendy, komunikaty stringi konfiguracyjne są wyświetlane i podawane w języku angielskim. Nikt NIE przetłumaczy jakiejś tam wersji systemu IOS dla małej grupy osób. To po prostu się nie opłaca ! Natomist jeśli chodzi o cenę kursu. Odpowiednikiem Ciscio Network Academy jest 5 dniowy kurs Interconnecting Cisco Networks Devices. Róznica polega w zasadzie na jego cenie. Koszt CNA 700zł x 4 semestry = 2800 zł. Jest to maksymalna cena (jeśli osoba nie jest studentem). Koszt ICND to "tylko" równowartość 1500 dolarów amerykańskich, czyli jakieś 6000 zł. Według mnie po ukończeniu CNA lepiej będzie można znaleźć pracę, jednak należy pamiętać o tym, że wciąż należy pogłębiać swoją wiedzę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Yankee(2003-03-04)
  • Właśnie...w Ameryce...a to szkolenie ma się odbyć w Polsce.. Yankee, nie chodzi o to, że tłumaczenie byłoby czyimś "widzimisie", ono po prostu wynikałoby z potrzeb, takich a nie innych. To, że komendy, komunikaty podawane są po angielsku jest zrozumiałe, ale ponieważ ten język nie jest jeszcze naszym narodowym;(, wielkim ułatwieniem byłoby przetłumaczenie tych materiałów. A skoro już ta "mała grupa osób" miałaby zapłacić podaną kwotę, powinna dostać je przetłumaczone.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Natasza(2003-03-04)
  • Natasza ... Nie obraź się ale widzę że nie masz pojęcia o pracy administratora np. niewielkiej sieci LAN. Nawet jeśli te materiały będą przetłumaczone to i tak cała obsługa urządzeń bedzie przebiegać w języku angielskim. Lepiej od razu uczyć się z takich podręczników niż później w gorączce zastanawiać się czy tablica rutingu to to samo co IP routing table czy też może coś innego. Jest to trochę głupi przykład, ale niestety właśnie tak jest. Zresztą jesli kotś chce to może nabyć lub pewnie wypożyczyć polskie tłumaczenia wydawnictwa CISCO Press. Trzeba pamiętać o tym, że INFORMATYKA NIE wywodzi się z Polski. Na pewno studenci PWSZ podczas wykładów z programowania w Turbo Pascalu nie mają ekranu tego programu w języku polskim. I tak można by nieskończenie mnożyć przykłady. A tak dla przykładu. Niemieccy informatycy rowniez pracują na angielskojezycznych wersjach oprogramownia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Yankee(2003-03-05)
  • Yankee, pewnie , że nie wiem zbyt wiele o pracy administratora( i bynajmniej nie mam z tego powodu kompleksów); cóż ta wiedza nie jest mi niezbędna do życia. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że masz dużo racji..Więc, drodzy kursanci, zróbcie dobrą minę do złej gry i spójrzcie na to tak: "czytanie tekstu w oryginale niezwykle rozwija czytającego...";P Dla niektórych pomocą mogą być wypożyczone materiały.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Natasza(2003-03-05)
  • Jest jeden mały problem, że szkoła będzie dawać dyplom ukończenia kursu. Certyfikat CISC-o kursant i tak będzie musiał postarać na zewnątrz za dodatkową opłatą, tak więc z pracą może być różnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    student PWSZ(2003-03-05)
  • Nie wyobrażam sobie dobrego specjalisty informatyka, nie znającego angielskiego chociażby na średnim poziomie. Bez umiejętności czytania dokumentacji po angielsku, lepiej poszukać sobie innego zawodu. Jeśli ktoś oczekuje, że wszystko otrzyma po polsku i obejdzie się bez znajomości angielskiego, obnaża swoje amatorstwo w dziedzinie informatyki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pucio pucio(2003-03-05)
  • Na rynku księgarskim znajdują się podręczniki przetłumaczone na język polski a znajdą się one także na wyposażeniu Akademii i w bibliotece PWSZ. Opłata za semestr to tylko 2 piwa dziennie mniej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pewna(2003-03-05)
  • Dlaczego mowiac o wysokosci oplat za nauke w CNA nikt nie pomysli o kosztach wyposazenia sal laboratoryjnych. To nie jest kurs, gdzie mozna rzucic studentom kilka foliogramow na odczepnego i poprowadzic wyklad w sali dla 100 osob. W laboratorium jest 20 komputerow, 6 routerow (ok 10.000 zl kazdy) i 3 przelaczniki (ok 4000 zl kazdy). wszystko razem kosztuje sporo ponad 100.000 zl (tylko jedna sala). Taka inwestycja musi sie co najmniej zwrocic. Jesli sie komus nie podoba cena to niech sprobuje znalezc tanszy profesjonalny kurs. Kursy w Sun'ie zaczynaja sie od okolo 7000 zl, w Microsofcie od 2500. Takich kursow trzeba skonczyc co najmniej kilka aby moc przystapic do egzaminow, tu po 4 semestrach a wiec za 2800 zl dostajecie certyfikat CCNA a to juz jest cos.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gonzo(2003-03-05)
  • Khm.. jeśli po ukończeniu kursu zostanie słuchaczom "ofiarowany" certyfikat CCNA to nieźle. Jednak z innych akademii wiem, że po kursie zostaje ofiarowany dyplom ukończenia, a zdobyta wiedza w zupełności wystarczy do przystąpienia na egzamin CCNA.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Yankee(2003-03-05)
Reklama