Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Słaby rubel wymiótł Rosjan

 
Elbląg, Słaby rubel wymiótł Rosjan Jedna z głównych ulic Kaliningradu (fot. RG, archiwum portEl.pl)
Rek

Aż o 14 procent, porównując listopad tego roku do zeszłorocznego, zmalała liczba Rosjan, którzy wjechali do Polski, korzystając z małego ruchu granicznego. A może być jeszcze gorzej, bo słaby rubel nie sprzyja zakupom w Polsce.

Mieszkańcy Kaliningradu ostatni wtorek nazwali czarnym. Za jedno euro w kantorze trzeba było zapłacić aż 110 rubli! Wczoraj cena spadła do 84, ale to nie uspokoiło nastrojów. - W sklepach koszmar. We wtorek połowa placówek była zamknięta, rzekomo z powodów technicznych, a w tych, które były otwarte, na połowie sprzętów były powieszone tabliczki „sprzedane” - mówi cytowana przez czwartkową „Gazetę Olsztyńską” mieszkanka Kaliningradu. - W sklepach spożywczych znikało wszystko, co miało dłuższy termin ważności, w kantorach ustawiły się długie kolejki, aż zabrakło waluty na wymianę.
     Słabnący rubel odbija się też niekorzystnie na obrotach sklepów w przygranicznych miastach. Dla wielu Rosjan zakupy w naszym kraju są po prostu za drogie. W Elblągu już rzadko można zauważyć przed marketami samochody na rosyjskich numerach rejestracyjnych, podobnie jest w Braniewie. - Rubel jest kaput – powiedziała dziennikarce „Ikata Gazety Braniewskiej” jedna z mieszkanek Kaliningradu. Właściciele braniewskich sklepów obawiają się, że wkrótce z powodu braku rosyjskich klientów będą musieli zamknąć interes.
     Obawy potwierdzają statystyki z przejść granicznych. W listopadzie tego roku z małego ruchu granicznego skorzystało ponad 135 tysięcy Rosjan, o 13 procent mniej niż w tym samym czasie w ubiegłym roku. Liczba przekraczających granicę z obwodem kaliningradzkim Polaków zmniejszyła się tylko o 4 procent.
     - Dzięki słabemu rublowi litr paliwa można już kupić za 2 złote, więc jeszcze opłaca się tam jeździć – mówi nam jeden z elblążan, który systematycznie jeździ do obwodu kaliningradzkiego. - Na przejściach wyraźnie widać, że Rosjan jest mniej. Za to coraz więcej jest Polaków, szczególnie w ostatnich dniach. Najdłużej stałem przez to na granicy 6 godzin. Najgorzej jeździ się w niedzielę, środy i piątki, bo wtedy po paliwo wybiera się najwięcej chętnych.
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 150x260 cm - Paryż
Fototapety z architekturą
Naklejki na meble
Obraz na dibond 260x60 cm - Słoneczniki