Czwartek 19-07-2018, imieniny Wincentego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Kanałowe atrakcje. Ach te widoki. Kanałowe atrakcje. Ach te widoki.

Tramwaj szybko tędy nie pojedzie

 
Elbląg, Tramwaj szybko tędy nie pojedzie Tory przy ul. Grota Roweckiego prowadzą na razie donikąd (fot. Witold Sadowski, archiwum portEl.pl)
Rek

Dopiero 27 kwietnia sąd w Gdańsku zajmie się sprawą przetargu na budowę linii tramwajowej w ciągu ul. 12 Lutego. Władze miasta stoją przed trudną decyzją: czy czekać na decyzję sądu i nadal opóźniać rozpoczęcie inwestycji czy jednak zaryzykować i pozwolić zwycięzcy przetargu już teraz realizować prace.

Przypomnijmy, że przetarg na budowę torowiska i trakcji tramwajowej w ciągu ul. 12 Lutego i Grota Roweckiego wygrała firma ZUE z Krakowa, oferując za swoje prace 10,2 mln złotych. Z decyzją komisji przetargowej nie mogła się pogodzić inna firma z Krakowa – TOR-Krak (jej oferta była o 190 tys. zł droższa), która się od niej odwołała. Sprawa ostatecznie trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej, która uznała że ocena ofert została przeprowadzona prawidłowo. Nie zgodził się z tym prezes Urzędu Zamówień Publicznych, który odwołał się do sądu.
     Sprawa już dawno byłaby prawdopodobnie rozstrzygnięta, gdyby nie to, że prezes UZP wysłał pismo do Sądu Okręgowego w Elblągu zamiast do Gdańska, który zajmuje się sprawami gospodarczymi z naszego regionu. Zanim Elbląska Temida przekazała akta do Gdańska, a gdański sąd wyznaczył termin wokandy, minął ponad tydzień. Termin sprawy wyznaczono na 27 kwietnia.
     Władze miasta stoją przed trudną decyzją: czy czekać na decyzję sądu i opóźniać rozpoczęcie inwestycji czy jednak zaryzykować i pozwolić zwycięzcy przetargu już teraz realizować prace, licząc na korzystne rozstrzygnięcie. Wcześniej prezydent Wróblewski deklarował, że miasto poczeka na decyzję sądu. Jeśli samorząd przyjmie taki scenariusz, oznacza to kolejne opóźnienie w inwestycji, która powinna się rozpocząć w lutym i trwać do końca września.
     Dzisiaj nie udało nam się uzyskać w ratuszu informacji, jak będzie decyzja w tej sprawie prezydenta Elbląga.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Plecaki i tornistry
Powrót Do Szkoły
Pieczątki Firmowe