Poniedziałek 22-10-2018, imieniny Filipa, Salomei
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Tunel za drogi, w grze zostaje wiadukt

 
Elbląg, Tunel za drogi, w grze zostaje wiadukt Tak wygląda projekt przebiegu wiaduktu i dróg dojazdowych (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Wiadukt wraz z dwoma rondami to najlepszy sposób na połączenie Zatorza z resztą miasta – uznała firma, która na zlecenie Urzędu Miejskiego przygotowała dokumentację dla tej inwestycji. Budowa tunelu, mimo że możliwa technicznie, byłaby za droga.

Przetarg na dokumentację ogłosił jeszcze poprzedni prezydent Jerzy Wilk. Wygrała go firma z Gdańska, która dzisiaj i jutro prezentuje efekty swojej pracy podczas spotkań z przedsiębiorcami i mieszkańcami.
     - Przygotowaliśmy w uzgodnieniu z Urzędem Miejskim koncepcję budowy wiaduktu, która wraz z rondami i drogami dojazdowymi według naszych szacunków może kosztować około 26 milionów złotych. Tunel w ciągu ul. Lotniczej, mimo że możliwy technicznie, kosztowałby prawie 40 milionów złotych. Rozwiązanie z wiaduktem jest o wiele bardziej korzystne nie tylko ekonomicznie, ale także pod względem płynności ruchu – mówił podczas dzisiejszego spotkania z przedsiębiorcami z Zatorza Tomasz Stawarz z firmy Znak z Gdańska, wykonawcy dokumentacji.
     Sam wiadukt miałby przebiegać około kilkudziesięciu metrów od dzisiejszej ulicy Lotniczej, prowadzić za budynkami starej parowozowni i wpadać w ulicę Skrzydlatą, gdzie powstałoby rondo. Drugie rondo projektanci z Gdańska zaplanowali na wysokości wjazdu do bazy PKS od strony pętli autobusowej. Budowa wiaduktu wiązałaby się z wyburzeniem kilku budynków gospodarczych i mieszkalnych, które obecnie stoją puste. Wzdłuż wiaduktu prowadziłyby też chodniki i ścieżka rowerowa, a na wysokości Giełdy Elbląskiej powstałoby podziemne przejście.
     - Wiadukt, a właściwie dwie takie konstrukcje, byłyby umocowane na wale ziemnym. Dotychczasowy przebieg ulicy Lotniczej przez torowisko byłby zachowany, ale tylko jako droga rowerowa i dla pieszych. Ewentualnie służyłaby ona jako trasa na wypadek awarii wiaduktu czy innych nieprzewidzianych zdarzeń – tłumaczył Tomasz Stawarz.
     Z budową wiaduktu wiązałyby się też inne zmiany. Zniknąłby zjazd w prawo na początku ulicy Lotniczej w kierunku Giełdy Elbląskiej (drugi wjazd byłby zachowany), ulica Fredry stałaby się ulicą ślepą (dojazd byłby możliwy od strony Malborskiej), a na znaczeniu zyskałaby ulica Kilińskiego, która prowadziłaby do nowego ronda.
     - Kilińskiego jest za wąska, tam jest obecnie bardzo mały ruch – argumentowali przedsiębiorcy. - Poza tym jeśli to ma być wiadukt, to trzeba przebudować skrzyżowanie Grunwaldzkiej z Lotniczą, bo będzie się bardziej korować.

  W spotkaniu wzięło udział kilkanaście osób (fot. MS) W spotkaniu wzięło udział kilkanaście osób (fot. MS)


     - Robiliśmy dokładne symulacje ruchu pojazdów w tym rejonie miasta do roku 2030. Wiadukt jest częścią układu drogowego, jeśli razem z nim powstanie nowa normatywna droga przez koszary, co też jest ujęte w naszym projekcie, to ten ruch nie będzie tak duży. Ulica Kilińskiego musi zyskać na znaczeniu, bo Fredry jest za blisko planowanego nowego ronda i nie można w tym miejscu zbudować kolejnego skrzyżowania – tłumaczył projektant z Gdańska.
     Dokumentacja jest gotowa, ale problem w tym, że nie wiadomo, skąd wziąć pieniądze na tę inwestycję. Miasta w obecnej sytuacji na nią nie stać, nie wiadomo też, czy będzie można na taki cel pozyskać dofinansowanie unijne.
     - Na razie nie ma źródeł finansowania, czekamy na kolejne wytyczne dotyczące nowej perspektywy unijnej, może uda się z tego źródła pokryć chociaż część wydatków – mówił podczas spotkania Bartosz Babraj z Departamentu Strategii i Rozwoju Urzędu Miejskiego w Elblągu.
     Na temat wiaduktu i tunelu mogą również wypowiedzieć się mieszkańcy. We wtorek po południu odbyło się pierwsze spotkanie, drugie zaplanowano na środę na godz. 17 w Gimnazjum nr 7 przy ul. Lotniczej.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Hosting WWW START
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Domena .pl
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini