Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Gronowo Górne z lotu ptaka Gronowo Górne z lotu ptaka

Tylko do wiosny?

W niedzielę wchodzi nowy rozkład jazdy PKP, który będzie obowiązywać do kwietnia 2006. Według niego pociąg z Elbląga do Braniewa wzdłuż Zalewu Wiślanego wciąż kursuje. Ale jeśli samorządy nie znajdą pieniędzy na dotowanie tej linii, nie dotrwa ona do kwietnia przyszłego roku.

Po opublikowaniu informacji o nadzalewowej linii kolejowej Elbląg-Braniewo, której dni są chyba policzone, otrzymaliśmy list od pana Adama Dąbrowskiego z Pomorskiego Towarzystwa Miłośników Kolei Żelaznych.
     „Ze zdumieniem przeczytałem notatkę dotyczącą zawieszenia przewozów pasażerskich na linii kolejowej Elbląg - Braniewo przez Tolkmicko i Frombork. Skąd pochodzi ta informacja i czy jest pewna? – pisze zaniepokojony Adam Dąbrowski. - Na stronie PKP zostały wcześniej opublikowane informacje, z których wynikało, że kolej nadzalewowa jeździ co najmniej do kwietnia, a dopiero potem wszystko zależy od dofinansowania z samorządów. W tym rozkładzie jazdy PKP jedna para pociągów między Elblągiem a Braniewem przez Tolkmicko jest przewidziana, ma nawet nowe numery 9141/0 i 9142/3. Czyli nic w stosunku do obecnego stanu nie ma się zmienić. To dobrze, bo strata kolei nadzalewowej byłaby wielką stratą.”
     To prawda, pociąg nad zalewem Wiślanym tej zimy będzie jeszcze jeździł, ale może to być ostatnia zima tej najbardziej charakterystycznej dla naszego regionu, liczącej już 106 lat linii kolejowej.
     Spółka PKP - Przewozy Regionalne w Olsztynie uzależnia jej dalsze utrzymywanie od dotacji samorządów. Wiadomo już, że Urząd Marszałkowski, który finansuje lokalne połączenia kolejowe, nie wytypował tej linii do dofinansowania w przyszłym roku. Samorządy lokalne zaś – powiatów i gmin, przez które biegnie ta linia – także nie wyraziły chęci jej utrzymywania. Powodów możemy się domyślać – są zbyt biedne, by je było na to stać.
     Tymczasem Wojciech Bukowski, szef działu marketingu spółki PKP - PR w Olsztynie zapowiedział nam, że jeśli wkrótce nie padną żadne konkretne deklaracje samorządów na temat dotowania kolei nadzalewowej, połączenie to nie przetrwa od nowego, kwietniowego rozkładu jazdy:
     

PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • .....a ciekawe czy opłacalne będzie wprowadzenie i utrzymanie nowego połączenia Elbląg-Warszawa Zachodnia przez Olsztyn.W nowym rozkładzie napisano że ma kursować od 11.12-31.03.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ppp(2005-12-09)
  • Proponuję, ażeby w najbliższych wydorach samorządowych wzięli udzial wszyscy mieszkańcy Elbląga. Wtedy przeniesiemy Urząd Marszalkowski do Elbląga i zaczną rządzić województwem kompetentni ludzie. I kolej nadzalewowa zostanie uratowana.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    elblązanin(2005-12-09)
  • Istnieje możliwość przejęcia nieodpłatnie mienia (budynki + działki gruntu) przez podmiot samorządowy (Urząd Marszałkowski, Starostwo Powiatowe i Stowarzyszenie Gmin) PKP dotyczącego określonych, małych linii kolejowych. W Polsce z powodzeniem funkcjonują już tzw. Koleje Regionalne prowadzone przez samorządy lub ich agendy. Dla PKP Linia Nadzalewową to piąte koło u wozu - tak zresztą jak cała sfera przewozów ludności. Może jednak samorządy zainteresowałyby się sprawą i rozważyły możliwość prowadzenia nie tuzinkowego interesu, czy nie stać ich na to? Chyba jednak nie - za blisko wybory, a tu trzeba przetrwać. Ech by to obsrało, tą naszą powiatową drętwą rzeczywistość, nie wyrastającą ponad przeciętność.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2005-12-09)
  • Szkoda byłoby tej kolei, jest unikalna, powinna być atrakcją turystyczną. Myślę, że warto postąpić tak, jak stało sie to z Ełcką Kolejką Wąskotorową. Konserwator zabytków wpisał ja na listę zabytków, więc nie rozebrano torów i budynków. Teraz kolejkę eksploatuje samorząd Ełku, prowadząć przewozy turystyczne, małe muzeum, i to się opłaca. Kolej nadzalewowa jest pod względem turystycznym o wiele ciekawsza, dająca większe możliwości wykorzystania. Warto więc chyba pozbierać siły i zacząć działania dla uratowania tej najpiękniejszej linii kolejowej w północnej Polsce. Na tzw. dziedzictwo przeszłości sa stosowne fundusze, tylko kto sie tym zajmie? Wypadałoby, aby inicjatywa należała do elblążan, do samorządu miasta itp. Ze swej strony deklaruję ochotę do współpracy (wyjaśniam, że jestem z Olsztyna, ale wbrew siewcom antagonizmów, darzę Elbląg i okolice dużą sympatią).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Maniek(2005-12-09)
  • wszystko ma swój koniec...tak jak zawód zegarmistrza. świat wam nie odda idąc wstecz zniknionych mar szeregu itd. Adam Asnyk.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tato(2005-12-09)
  • UWAGA Spoleczenstwo -w ostatnich dniach roku sasiad mi sie zalil ze po Elblagu i okolicach przed Swietami lataja po blokowiskach /bo do willi ich nie wpuszcza/' K O M O R N I C Y jak psy goncze i wyciagaja ostatnie grosze za mandaty i alimenty a tu pracy nie ma i z czego placic. Wpadaja do chalupy bez kultury ani dzien dobry itp.Kobuszewski powiedzial cyt.hamstwo trzeba tepic hamstwem .Czemu nie pojada do PKP i innych darmozjadow co panstwo ich dotuje i nie placa ZUS-u a my ich utrzymujemy .Anotabene mowiac to ZUS taki biedny a na swieta zafundowal bony po 980 zl. a rencista dostaje 435 zl na m-c.Do lysych nie pojada bo sie boja ,do firm panstwowych co maja zadluzenia od lat tez nie jezdza - tylko do biednych fizoli i co wy na to jak tak mozna robic prezenty na SW.MIKOLAJA jak bylo za komuny ale nigdy w tak CHAMSKI sposob i na Swieta.ANGLIA zapewnila wiecej stanowisk pracy bez dotacji dla POLAKOW NIZ POLACY z dotacjami w URZEDACH PRACY dla bezrobotnych.Zlikwidowac etaty w tych Urzedach i skrupulatnie rozliczyc.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czytelnik(2005-12-15)
Reklama