Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Z pustego i Salomon...

Elbląg, Z pustego i Salomon... Dyrektor szpitala miejskiego dr Jacek Perliński

Szpital miejski przestanie być samodzielną jednostką i stanie się zakładem budżetowym. Zmiany wejdą w życie 1 stycznia. - Pracownicy i pacjenci mogą spać spokojnie - uspokaja dyrektor szpitala miejskiego dr Jacek Perliński.

Pomysł zmiany prawnego statusu jednostki pojawił się w niedawno, kiedy okazało się, że zadłużony szpital nie dostał kredytu i stracił płynność finansową. Decyzję o przekształceniu placówki z „samodzielnej” i „publicznej” (choć podlegającej Radzie Miejskiej – przyp. aut.) w samorządowy zakład budżetowy radni podjęli dziś po burzliwej dyskusji z powodu obaw, czy to właściwy krok w przypadku zadłużonego szpitala. Opozycja zwróciła też prezydentowi uwagę, że zapomniał o tym, by odpowiednio wcześnie poinformować o tej propozycji.
     Jak wyjaśnia wiceprezydent Elbląga Marek Gliszczyński, zmiana statusu to jedyna szansa na to, by miasto mogło finansowo pomóc szpitalowi.
     - Kiedy okazało się, że szpital traci płynność finansową, prezydent miał do wyboru albo go zlikwidować, albo zaproponować jego przekształcenie, bo prawo zabrania przekazania z budżetu miejskiego pieniędzy „samodzielnemu zakładowi” - mówi Marek Gliszczyński.
     Dyrektor szpitala miejskiego dr Jacek Perliński jest zdania, że dzisiejsza uchwała pomoże lecznicy przetrwać najbliższe miesiące.
     - Ważne jest i to, że radni zastrzegli, iż dają prezydentowi pół roku na decyzję, jak docelowo będzie wyglądało funkcjonowanie naszego szpitala - dodaje dyrektor.
     Długi szpitala wynoszą dziś ponad 20 milionów złotych. W czerwcu specjalny zespół kryzysowy ustalił, że najlepiej będzie, jeśli placówkę przejmie marszałek i połączy ją z elbląskim szpitalem wojewódzkim lub - jeśli nie uda się tego zrobić - nastąpi prywatyzacja poszczególnych oddziałów. Dziś radni zobowiązali prezydenta, aby tych ustaleń nadal się trzymał.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ...perluPerlu jak za PRLu ~ www.portel.pl www.portel.pl www.portel.pl www.portel.pl ...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2004-12-30)
  • Jak to jest, że jeżeli przez tyle lat w Szpitalu dochodziło do aktów niesamowietej niegospodarności, nikt nie dbał o płynność finansową jednostki to jedną uchwałą szpital zostaje oddłużony i dalej sobie funkcjonuje. Tak możnaby robić ze wszystkimi podobnymi jednostkami. Ciekawe czy za taką niegospodarność ktoś poniesie odpowiedzialność? A co można powiedzieć o ostatnich remontach w szpitalu chociaż i tak wiadomo, że jednostka wg przepisów sanitarnych nie spełnia nawet warunków dla klubu dyskotekowego\?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czytelnik(2004-12-31)
  • Masz rację "czytelnik" wychodzi na to, że mieszkańcy Elbląga będą podwójnie opodatkowani zdrowotnie raz składką zdrowotną dwa zapłacą długi z budżetu. Założę się że nikt nie poniesie odpowiedzialności za ten skandal. Dyrektor zadowolony a wiceprezydent odpowiedzialny za nadzór dumny z siebie - jak mówią w szpitalu uratował prywatne oddziały kumplom
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    czytelnik 2(2005-01-01)
  • Obaj: "czytelnik1 i "czytelnik2" powinniście poleżeć trochę w szpitalu wojewódzkim, ażeby zrozumieć jakie głupoty wypisujecie pod adresem naszego elbląskiego szpitala, ale kiedy to zechcecie zrobić, to naipierw weźcie ze sobą worek pieniędzy, poduszkę pod głowę, pampersy, sztućce i książeczkę do nabożeństwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Andyh(2005-01-02)
  • I bardzo dobrze się stało ,że szpital na Zeromskiego ma szansę na przetrwanie,gdyż jest tego wart nie ma pojęcia ten kto nigdy nie był skazany na opiekę w woj. Szpitalu gdzie był potraktowany jak zło konieczne.Szpital miejski napewno tych długów nie narobił bezcelowo.Całą winę za to ponosi Organ Założycielski który przez lata nie interesował się tym szpitalem ,a jedynie podzielił go na kawałki zostawiając jedynie długi na szpitalu miejskim.Terez dopiero się obudził i zaczął liczyć zadłużenie. Niezrozumiałym jest czemu ma służyć Referat Zdrowia na czele z Panem Waldusiem ,który nic nie robi i bierze duże pieniądze za swoje siedzenie komu ma służyć ten wydział i za co ci Państwo biorą pieniądze.Gdzie był órgan żałożycielski kiedy rządy sprawował poprzedni nieudolny Dyrektor ,ktOrego nie można było usunąć wcześniej ze stanowiska .A skoro mówimy o załużeniu to który szpital w Polsce jest bez długów tylko ważne jest jaką prawdę podaje się do wiadomości nie podając przyczyny bo lepiej zwalić ją na rządzącego , a samemu być cacy .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Eskulap(2005-01-02)
  • całkowicie się zgadzam bez porównania lepsza opieka jest w szpitalu miejskim/a sporo leże w szpitalach/. w wojewódzkim : bezosobowo, arogancko i strasznie nieludzko - dziękuję, nie skorzystam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    chory(2005-01-04)
  • Ciekawy układ. Radni z konkurencyjnego Szpitala Wojewózkiego zarządzają (pośrednio) Szpitalem Miejskim
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic(2005-01-04)
  • Spotkaliśmy w Miejskim ludzi, których wygonili z Akademii Medycznej i z Wojewódzkiego z ciężko chorym dzieckiem,a w Miejskim było superowo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Tatuś chorej(2005-01-04)
  • Bulwersującym jest to co wyczynie organ założycielski z tym szpitalem i jego pracownikami. Mało tego, że zatrudnia protegowaną osobę na stanowisko z-cy Dyrektora osobę 64 letnią, której za żadne skarby świata nie można zwolnić gdyż jest to protegowana Pana Prezydenta chociaż już dawno osiągnęła wiek emerytalny to dalej jest nietykalna. Zwalnia się młodego Dyrektora który ma wiele zapału i siły do pracy, a pozostawia babcię, jak by tego było mało powołuje się Dyrektora Szpitala bez konsultacji z załogą szpitala traktując ją jak gęsi. Obraża się człowieka, obrzuca pomówieniami, straszy kontrolami, akiedy one wypadają pomyślnie nikt nawet nie powie przepraszam. Znowu Pan Prezydent funduje szpitalowi następnego Dyrektora, którego nie będzie można zwolnić. Kiedy to sie wreszcie skończy czy epoka komuny nie minie nigdy. Czujemy się wszyscy zastraszeni bezradni wobec potęgi Pana Prezydenta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Eskulap(2005-01-14)
Reklama