Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 14-12-2017, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bałwanki i konie Bałwanki i konie

Żegluga po kanale tylko po polsku

 
Elbląg, Żegluga po kanale tylko po polsku Statkiem Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej dopłyniemy tylko do Buczyńca (fot. MS, archiwum portEl.pl)
Rek

Kanał Elbląski to największa atrakcja turystyczna w regionie. Obcokrajowcy, których na tym szlaku nie brakuje, mogą mieć jednak spory problem, by kupić bilety na rejs statkiem Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej. Działa bowiem tylko polska wersja strony. - Nie zdążymy przed sezonem uruchomić wersji niemieckiej i angielskiej. Pracujemy nad tym – dowiedzieliśmy się w Żegludze. To nie jedyny problem.

Sezon na Kanale Elbląskim ma zacząć się za kilka dni. Pochylnie nie są jeszcze czynne, dzisiaj ma się odbyć ich przegląd po zimie i dopiero na podstawie wyników kontroli Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej dopuści je do użytku. Problemów przed sezonem jednak nie brakuje, czego najlepszym dowodem jest sytuacja w Żegludze Ostródzko-Elbląskiej, o której dowiedzieliśmy się dzięki jednemu z mieszkańców Niemiec.
     Pan Manfred wysłał do naszej redakcji maila z prośbą o pomoc. Wybiera się w nasze strony w sierpniu i chciał wiedzieć, jak można zarezerwować bilet na statek przez internet i jakie są godziny kursowania statków. Chcieliśmy mu wysłać link do strony Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej, ale ze zdziwieniem zauważyliśmy, że strona, która jeszcze niedawno miała wiele wersji językowych, teraz jest tylko po polsku. Nie można też kupić biletów za pośrednictwem strony. Co się stało?
     - To nowa strona, którą niedawno uruchomiliśmy. Nie zdążyliśmy jeszcze poprzerzucać niektórych funkcjonalności ze starej wersji. Niestety nie uda nam się tego zrobić przed rozpoczęciem sezonu, prosimy wszystkich o trochę cierpliwości – powiedziała nam Anna Kościukiewicz-Skorupa, dyrektor marketingu Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej.
     To jednak nie koniec przykrych niespodzianek. Jak zapowiada Żegluga Ostródzko-Elbląska, w tym roku nie będą możliwe rejsy statkiem na całej długości Kanału, czyli z Elbląga do Ostródy. Dlaczego? Powodem jest sytuacja z ubiegłego roku, kiedy to dwa tygodnie po otwarciu zrewitalizowanego szlaku okazało się, że stan wody między Buczyńcem i Miłomłynem jest tak niski, że statki nie mogą tędy pływać. - Nie podejmiemy tego ryzyka, by sytuacja się powtórzyła. Dlatego podjęliśmy decyzję, że rejsy w tym roku będą odbywać się na odcinku Elbląg - Buczyniec i Buczyniec - Elbląg, a także Ostróda – Miłomłyn i z powrotem. Ponadto przygotowaliśmy rejsy do Starych Jabłonek, będziemy też pływać w Malborku – dodaje Anna Kościukiewicz-Skorupa.
     - Na razie stan wody w Kanale Elbląskim jest na poziomie umożliwiającym żeglugę statków. W środę będą znane wyniki przeglądu pochylni i zostanie wydana decyzja o otwarciu Kanału Elbląskiego na nadchodzący sezon – mówi z kolei Bogusław Pinkiewicz, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama