Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Żuczek Żuczek

Antykoncepcja: lekcja pierwsza

Wiele osób uważa, że antykoncepcja jest już na tyle popularna i dostępna, że nie trzeba o niej mówić i przypominać, i że każdy, kto decyduje się na seks, myśli o zabezpieczeniu. Nic bardziej mylnego.

Mamy możliwość zdecydować, kiedy chcemy mieć dziecko, więc warto z tego przywileju skorzystać. Dzisiaj będzie o najczęściej stosowanej i najbardziej popularnej metodzie antykoncepcyjnej, czyli o prezerwatywie.
     Prezerwatywa nie jest wynalazkiem współczesnym. Już w starożytności szukano sposobów zapobiegania ciąży. Pierwsza wzmianka o lnianych odpowiednikach kondomów pochodzi z Egiptu, z 1000 r. p. n. e. Oznacza to, że historia dzisiaj znanych i popularnych prezerwatyw ma już około 3000 lat. Jednak dopiero w XVI w. oficjalnie potwierdzono, że prezerwatywy chronią przed chorobami wenerycznymi. Około 200 lat później pasterze i rolnicy stosowali jelita zwierząt, a rybacy pęcherze pławne ryb. A i najsłynniejszy XVIII-wieczny kochanek, Casanova, był częstym użytkownikiem prezerwatyw. Prezerwatywy pochodzenia zwierzęcego robiły wtedy furorę, ale miały wiele wad. Nie dość, że były bardzo drogie, to często zsuwały się z powodu zbyt słabo związanej wstążki, która była używana do przytwierdzania kondoma do nasady członka.
     W XIX wieku zaczęto produkować kondomy z gumy, które, niestety, niedostatecznie chroniły przed chorobami, a i używanie ich nie sprawiało przyjemności. Przełom nastąpił w latach trzydziestych XX wieku, wtedy wprowadzono dużo cieńszy i bardziej elastyczny materiał - stosowany do dzisiaj lateks kauczukowy.
     Prezerwatywa nazywana też jest z angielskiego kondom, a potocznie często mówimy o niej gumka. Legend o powstaniu nazwy popularnej gumki jest wiele, najbardziej prawdopodobna jest wersja, która mówi, że nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „condus”, co znaczy po prostu zbiornik.
     Najpopularniejsza jest ta przeznaczona dla panów, ale istnieje także prezerwatywa dla kobiet. Według Wskaźnika Pearla prezerwatywa męska ma wskaźnik 3,0 - jeśli stosujemy ją zgodnie z zaleceniami, do 14,0 - jeśli nie przestrzegamy wszystkich zaleceń. (Wskaźnik Pearla to metoda określania skuteczność działania metod antykoncepcyjnych. Im niższy jest wskaźnik, tym metoda skuteczniejsza.)
     Prezerwatywa jest łatwa w użyciu, ale mimo wszystko podczas zakładania jej trzeba pamiętać o kilku zasadach. Prezerwatywę zakładamy tylko i wyłącznie na członka w stanie erekcji, a podczas zakładania należy ścisnąć końcówkę przeznaczoną na zbiorniczek na spermę, aby nie zostało w niej powietrze. Trzeba też uważać, żeby nie uszkodzić jej paznokciami albo innymi twardymi przedmiotami. Po użyciu należy prezerwatywę zdjąć i wyrzucić. Dokładna instrukcja obsługi znajduje się w każdym opakowaniu prezerwatyw, dlatego warto zapoznać się z nimi, choćby za pierwszym razem.
     Dużą zaletą prezerwatywy są jej dodatkowe funkcje. Oprócz nieplanowanej ciąży chroni przed wieloma chorobami przenoszonymi drogą płciową, np. kiłą, rzeżączką czy wirusem HIV. Kolejną zaletą jest łatwa dostępność, prezerwatywę można kupić nie tylko w sex shopach, ale też w kioskach, sklepach, stacjach benzynowych i oczywiście w każdej aptece. Ich różnorodność pozwala nam na urozmaicenie naszego życia seksualnego. Obecnie dostępne są kondomy w różnych rozmiarach, w zależności od potrzeb, z prążkami i wypustkami, co daje nam, kobietom, intensywniejsze doznania, kolorowe, zapachowe, smakowe, które są przeznaczone do fellatio, ze środkiem plemnikobójczym, nawilżające, a nawet znieczulające, co ma przedłużyć stosunek.
     Niestety, prezerwatywa ma też pewne wady. Największą niedogodnością stosowania prezerwatywy jest fakt, że podczas stosunku może się ona ześlizgnąć. Zdarza się także, choć bardzo rzadko, że prezerwatywa pęka lub przeciera się. Oprócz tego lateks, z którego wykonuje się „gumki”, może powodować uczulenie zarówno u kobiety, jak i mężczyzny. Niektóre osoby uważają, że zmniejsza doznania seksualne.

ED
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • PREZERWATYWA NIE CHRONI PRZED HIV ANI AIDS!!! Chyba wam sie coś pomyliło!!?? nie piszcie takich głupot bo jeszcze ktoś w to uwierzy i będzie lipa!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    "troche sie zna"(2007-10-31)
  • Zgadzam się z przedmówcą. Prezerwatywa nie chroni dostatecznie dobrze. Ludzie nie wsadzajcie innym takich kitów!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lu(2007-10-31)
  • A może połykasz zamiast nakładać. Skontaktuj się z farmaceutą lub lekarzem - lub zmień aplikację. Powodzenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenMiejscowy(2007-10-31)
  • prezerwatywa chroni przed HIV ale tylko w ok. 30% więc w pewnym sensie zdanie, że chroni, było prawdą. Jednak nie wyklucza to faktu, że te 30% jest bardzo nikłą ochroną. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    michaela(2007-10-31)
Reklama