Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Ciekawy przypadek Benjamina Buttona

Elbląg, Ciekawy przypadek Benjamina Buttona

W piątek 6 lutego na ekrany Multikina wchodzi „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”.

Opowieść o człowieku, który przychodzi na świat jako osiemdziesięciolatek i stopniowo młodnieje. O człowieku, który - podobnie jak my wszyscy - nie potrafi zatrzymać upływu czasu. Jego osobistą historię, osadzoną w Nowym Orleanie, śledzimy od końca I wojny światowej w 1918 roku aż po XXI wiek, przeżywając jego los równie niezwykły, jak bywa los każdego człowieka.
     Reżyseria David Fincher, scenariusz Eric Roth. Obsada: Tilda Swinton, Cate Blanchett, Brad Pitt. USA, 2008.

oprac. OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Oglądałam i nie polecam. Historia na pierwszy rzut oka ciekawa, ale po dłuższym oglądaniu razi monotonią i z niewiarygodnej staje się śmieszną. Na uwagę zasługuje jedynie charakteryzacja Brada Pitta (majstersztyk) i rola Cate Blanchett.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jotka(2009-02-05)
  • Dziś obejrzałem "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona". W mojej ocenie, wyrażając się dyplomatycznie, "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" to dziwoląg, ładnie zapakowana wydmuszka i niewiele więcej. Film mnie bardzo rozczarował. Twórcy amerykańskiego przemysłu filmowego próbują sprzedać widzom jakąś pseudomelodramatyczną opowieść o życiu i miłościach "odmieńca" (samego bohatera traktując instumentalnie i pretekstowo) przyozdobioną pseudofilozoficznymi maksymami typu "kiedy przychodzi koniec musisz odpuścić". Ale jest w tym jakiś fałsz, jakaś próba oszustwa - tak to odczuwam. Aktorzy świetni - to trzeba im oddać. Świetna charakteryzacja boskiego Brada Pitta. Trzynaście nominacji do oskara - nie wiem za co. I ja tego "nie kupuję", choć obejrzałem do końca (czy do początku) tę przydługą historię czy teledysk, w którym po raz kolejny autorzy chcieli zawrzeć prawie wszystkie problemy świata, a opowiedzieli o niczym, a może nawet nie opowiedzieli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-02-07)
Reklama