Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 19-08-2017, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Burza w Elblągu dnia 02.08.2017 ę. Burza w Elblągu dnia 02.08.2017 ę.

Komedia na niedzielę

Elbląg, Komedia na niedzielę scena ze spektaklu (fot. teatr)

Czy aktorzy za kulisami płatają sobie nawzajem figle, kradną rekwizyty, urządzają sceny zazdrości? Oczywiście, że tak, bo przecież są ludźmi i doświadczają emocji, jak każdy z nas. W najbliższą niedzielę 14 grudnia o godz. 14 i 19 ten teatralny świat od kuchni odsłonią aktorzy elbląskiego Teatru im. Aleksandra Serwuka w farsie „Czego nie widać”.

„Czego nie widać” Michaela Frayna to jedna z najbardziej błyskotliwych, a zarazem najtrudniejszych fars, to farsa wyjątkowa, która kpi z samej siebie. Opowiada o teatrze, w którym grana jest raczej marna sztuka „Co widać?”. W pierwszym akcie jesteśmy świadkami ostatniej przedpremierowej próby generalnej, w akcie drugim oglądamy to przedstawienie niejako od tyłu, w trzecim jesteśmy widzami tego samego spektaklu, ale granego po raz ostatni i to na bardzo głębokiej prowincji.
     - Faryn obnażył, pokazał od kulis tajemnice życia aktora w teatrze – mówi Jan Tomaszewicz, reżyser spektaklu. – Pokazał, że aktor jest istotą ludzką, która potrafi kochać i nienawidzić. Aktorem targają te same emocje, których doświadcza każdy z nas.
     Spektakl jest bardzo dynamiczny. Wszystko musi działać jak precyzyjny mechanizm. Jak to w farsie – na raz drzwi się zamykają, a na dwa otwierają kolejne, przez które wychodzi nowa postać. Dodatkowym utrudnieniem jest „granie na dwie strony”, czyli widzimy to, co dzieje się za kulisami, a jednocześnie aktorzy grają spektakl.
     W tym przedziwnym, ale jakże ciekawym spektaklu występują: Maria Makowska – Franceson, Jerzy Przewłocki, Tomasz Czajka, Teresa Suchodolska – Wojciechowska, Sawa Fałkowska (debiut sceniczny), Jacek Gudejko, Beata Przewłocka, Tomasz Muszyński (fot. niżej) i Mariusz Michalski. Scenografię zaprojektował Jerzy Rudzki.
     

 


     Spektakl „Czego nie widać” zostanie zaprezentowany w niedzielę 14 grudnia o godz. 14 i 19. Bilety w cenie 25 zł (normalny) i 20 zł (ulgowy) są do nabycia w kasie teatru.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ta Pani na 1 fotce niezle ucho posiada!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-15)
  • Ten Teatr nigdy nie wyrośnie ponad farsę. Nawet czytając te drobne komentarze /przed premierą/ słyszymy wyrażny infantylizm intelektualny. Tak pisano i dyskutowano o Teatrze, ale w latach 1890 -1910 !. Wieje grozą Panowie - mamy 2009 rok.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Miska(2008-12-15)
Reklama