Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zmarźlaczek Zmarźlaczek

W kinie: Facet z ogłoszenia

Elbląg, W kinie: Facet z ogłoszenia

Dwoje zawiedzionych miłością ludzi, internet, randki w ciemno, happy end... Znamy to już prawie na pamięć, jednak zawsze chętnie wybieramy się do kina na takie filmy. Na czym polega czar komedii romantycznych?

„Facetowi z ogłoszenia” tego czaru na pewno nie brakuje. Jest to lekka, a zarazem mądra opowieść o miłości, na którą nigdy nie jest za późno. Film pokazuje, że prawo do kochania przysługuje nie tylko dwudziestolatkom, ale też czterdziestoletnim, a nawet starszym przedstawicielom obojga płci.
     Główna bohaterka Sarah to czterdziestoletnia rozwódka, która najchętniej jadałaby samotnie nad zlewem. Jednak liczna i jakże wścibska (a może kochająca) rodzina próbuje znaleźć jej nowego partnera. W poszukiwaniach pomocny okazuje się oczywiście internet i... Matka Teresa. Początkowo oporna Sarah daje się w końcu przekonać siostrom i zaczyna umawiać się na randki. A ponieważ są to ranki w ciemno, nie brakuje na nich zaskakujących sytuacji. Po kilku porażkach nasza bohaterka spotyka dowcipnego i inteligentnego Jake'a. Wydaje się, że to on jest idealnym kandydatem. Jednak w tym samym czasie Sarah poznaje przystojnego Boba, który miesza szyki. Sarah zalicza po drodze kilka wpadek, lecz w końcu udaje jej się odnaleźć szczęście.
     Mimo, że niektóre sceny są przewidywalne, a schemat napotkanej przypadkiem wielkiej miłości – oklepany, to jednak film ogląda się z zaciekawieniem. Inność „Faceta z ogłoszenia” polega na tym, że nie opowiada on głupawych historyjek, które przytrafiają się rozwydrzonej amerykańskiej młodzieży. To jest historia dojrzałej kobiety, więc i cały film jest przez to dojrzalszy. Warto wspomnieć, że główne role grają tu znakomici aktorzy, Diane Lane oraz John Cusack. „Facet z ogłoszenia” bawi, wzrusza, uczy, lecz przede wszystkim budzi nadzieję. A temat miłości spełnionej czy też niespełnionej nigdy nie znudzi się zarówno twórcom jak i widzom.
     

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A moim zdaniem nie powinno się w recenzji zdradzać fabuły. Przecież po kawałku "...spotyka dowcipnego i inteligentnego Jake'a. Wydaje się, że to on jest idealnym kandydatem. Jednak w tym samym czasie Sarah poznaje przystojnego Boba, który miesza szyki. Sarah zalicza po drodze kilka wpadek, lecz w końcu udaje jej się odnaleźć szczęście..." wiadomo już wszystko. Już nawet prze zmoment nie pomyślę, że mogłaby związać się z Bobem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Przem(2006-01-09)
  • Przem, nie narzekaj na jakość recenzji. Lepiej przeczytaj recenzje z A Good Woman lub Hooligans. Tekst żywcem ściągnięty z onetu, ale podpisany przez OK. Jak najtrafniej nazwać takie praktyki? Złodziejstwo, plagiat? Tak, czy inaczej, doskonale to świadczy o pani Oli.....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karol(2006-01-10)
  • Nie wiem kim jest redaktor (-ka) OK ale już dawno zauważyłam, że jej (jego) recenzje są ściągnięte z neta dosłownie, a można by trochę zmienić,dodać coś od siebie i wtedy podpisywać "OK", podobnie jest z newsami dot wypadków,pożarów,rozbojów - ściągane ze stronki naszej policji, należałoby podać kogo się cytuje. Być może redaktor(-ka) ma problemy z formułowaniem tekstów, więc sobie pomaga plagiatem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szym(2006-01-10)
  • Szym...., ale to jest przypisywanie sobie samemu czyjejś myśli, czyjejś pracy....., to nie jest już kwestia etyki, a zwykłe przestępstwo. Jeśli panna jest tak mało kreatywna, to wystarczyłoby wstawić cudzysłów i podać źródło. I byłoby ok. Moim zdaniem OK powinna przeprosić i prawdziwych autorów i czytelników. Tego wymagałaby przyzwoitość. A gdyby na to się nie zdobyła, to należałoby jej podziękować za współpracę, gdyż tylko podkopuje wiarygodność portelu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karol(2006-01-10)
  • Recenzja obejrzanego już filmu (Facet z ogłoszenia) a zapowiedź nowego filmu, który wchodzi dopiero do kin (A good women) to dwie różne sprawy! Fakt, że te zapowiedzi i policyjne nowinki powinny byc raczej podpisane "opracował/ła OK" jak na innych elbl. portalach. Co do samych (tych właściwych) recenzji nie mam zastrzeżeń - zajrzyjcie w archiwum i poczytajcie stare recenzje tego samego autora, są ok :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Miś(2006-01-10)
  • Karol znasz ją?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Iwę(2006-01-10)
  • Opracowała??? Wolne żarty..., na czym to opracowanie miało polegać? Wytnij i wklej? Niestety, ale ktoś inny włożył w to pracę i jedynym sposobem na uszanowanie tego jest cudzysłów i podanie źródła. Słowo oprac. jest nie na miejscu. Nie znam pani Oli osobiście..., ale co do jej "pracy" mam już zdanie. Przykro tylko, że takich "OK" jest tak wiele, przykro ze względu na te osoby, które naprawdę wkładają wysiłek i serce, aby informacje były rzetelne i zgrabnie przekazane.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karol(2006-01-10)
  • Czytelnicy - chciałam zwrócić uwagę na ogromną różnicę między recenzją, a zapowiedzią filmu. Recenzje piszę po tym jak obejrzę dany film i są to moje refleksje i opinie na temat tego co zobaczyłam na ekranie. Natomiast zapowiedzi filmów opracowuję na podstawie informacji od dystrybutora - nie ośmieliłabym się napisać słowa o czymś czego sama nie widziałam. Tych, których swoją pracą uraziłam - serdecznie przepraszam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OK(2006-01-10)
  • a moim zdaniem recenzje OK są w porządku i odróżniam je od zapowiedzi;-) A Czy Komentatorzy nie gracie za ostro?? Czy to nie są aby pomówienia?? A co Redakcja na to?? Przecież wiele tekstów (innych autorów także) są "opracowywane" z innych źródeł.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karolińska(2006-01-10)
  • To miłe pani Olu! Tylko prosimy o cudzysłów i podanie skąd pochodzi owa zapowiedź. Tak będzie uczciwie :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Karol(2006-01-10)
  • ludzie dajcie spokoj, nie macie innych problemow na glowie, rozejrzyjcie sie wkolo tracicie energie na glupoty, rozejrzyjcie sie wokol siebie napewno bedzie lepsza okazja zeby sie przyczepic!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mo(2006-01-10)
  • Karol-Jełopie, nie pomyslales ze sa to zapowiedzi wydane przez dystrybutora filmu i dlatego tak samo brzmiA!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-10)
Reklama