Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 02-12-2016, imieniny Pauliny, Piotra
 
Rek

UWAGA!

W kinie: Pręgi na duszy

Agresywny, wręcz sadystyczny, zamknięty w sobie - taki jest Wojciech, bohater filmu "Pręgi" Magdy Piekorz. Odpycha od siebie ludzi, nie ma przyjaciół, rodziny. Jedyną jego pasją jest chodzenie po jaskiniach, które traktuje jak modlitwę. Ale nie do Boga, a za Boga...

Wojciecha poznajemy, gdy jest jeszcze dzieckiem. Wychowuje go samotnie ojciec. Surowy, apodyktyczny, wręcz sadystyczny wywołuje u syna paniczny lęk. Karze dziecko za każde, nawet najmniejsze przewinienie lub wymierza baty profilaktycznie. Chce wychować chłopca na twardego mężczyznę.
     "Zazdrościłem moim kolegom sińców, które pozostawały po biciu" - wspomina dorosły już Wojciech. Jego ojciec bił go tak, by nie zostawały ślady. Ale one były, ukryte głęboko w duszy i dały znać o sobie w dorosłym życiu.
     Głęboko zraniony chłopiec stał się dorosłym mężczyzną z zadrą w sercu. Okazało się, że kat, którego tak bardzo bał się w dzieciństwie, zamieszkał w nim. Jak demon przeszłości nie pozwalał normalnie żyć. Wojciech odpychał od siebie każdego człowieka, który okazał mu nawet najdrobniejszy gest sympatii. Jego azylem stały się jaskinie - zimne, wilgotne, niebezpieczne. Tam jest zupełnie sam. I nagle pojawia się Tania. Mimo kategorycznego sprzeciwu i panicznego strachu Wojciecha podejmuje próbę zbliżenia się do niego. I co się okazuje? Wojciech w duszy pragnie miłości, ale nie wie jak kochać i pozwolić być kochanym. "Znowu pojawiła się istota, która kategorycznie domaga się mojego istnienia" - wyraża swoje obawy. Czy sobie poradzi, czy będzie potrafił być dobrym, kochającym partnerem i wreszcie ojcem...
     Film "Pręgi" pokazuje, jak kolosalny wpływ na dorosłego człowieka ma jego dzieciństwo, wychowanie, ciepło lub jego brak w rodzinnym domu. To ostrzeżenie dla rodziców, choć obraz Magdy Piekorz daleki jest od dydaktyzmu. Wojciecha gra Michał Żebrowski, który chyba po raz pierwszy pokazał, że oprócz amantów, mdłych chłoptasiów, potrafi zagrać postać dramatyczną, skomplikowaną, budzącą współczucie, ale i niechęć. Ojca mistrzowsko zagrał Jan Frycz. Na uwagę zasługuje również Wacek Adamczyk, który w roli Wojtka wykazał się niezwykłą dojrzałością.
     Film "Pręgi" będzie pokazywany w kinie "Światowid" do 21 października.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama