Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 16-08-2017, imieniny Stefana, Rocha
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

IX Międzynarodowy Festiwal Wikingowie z Truso IX Międzynarodowy Festiwal Wikingowie z Truso

30 lat Ziemi Elbląskiej

Elbląg, 30 lat Ziemi Elbląskiej Fot. Paweł Serocki.

W sobotni wieczór twórcy, wykonawcy oraz sympatycy Zespołu Pieśni i Tańca „Ziemia Elbląska" zebrali się w Centrum Kultury i Współpracy Międzynarodowej Światowid, by uczcić jubileusz trzydziestolecia zespołu. Zobacz fotoreportaż z jubileuszowego spotkania.

„Ziemia Elbląska” swoje osiągnięcia i niewątpliwe sukcesy zawdzięcza przede wszystkim nieżyjącemu Czesławowi Kujawskiemu. Jego Osobę upamiętniał pusty fotel ustawiony na scenie. Błędnym byłoby jednak stwierdzenie, że wieczór osnuty był tylko zadumą i smutnym zamyśleniem. Scenę opanowali najmłodsi wychowankowie zespołu, a ich popisom wiernie kibicowali licznie zebrani, starsi koledzy. Wartym podkreślenia jest fakt, iż „Ziemia Elbląska” to nie tylko międzynarodowe sukcesy na licznych festiwalach ale też silna więź przyjaźni między uczestnikami Zespołu. Jak bowiem inaczej wytłumaczyć przybycie na galę dawnych reprezentantów nie tylko z całej Polski ale i ze świata?

 


     Podczas tych urodzin nie zabrakło wspomnień o historii Zespołu. Organizatorzy przygotowali film o „Ziemi Elbląskiej”, który starszej publiczności przypomniał miłe chwile, a młodszym przybliżył zespołowe dokonania. Najcenniejszymi jednak były wspomnienia członków oraz współtwórców Zespołu. Publiczność mogła zatem cofnąć się do początków Zespołu, do pierwszych prób, kompletowania obsady, historycznego debiutu. Nie zabrakło również anegdotek z ich licznych tournee. Członkowie „Ziemi Elbląskiej" z łezką w oku wspominali zarwaną scenę czy też doprowadzenie do skraju wytrzymałości „klaskomierza", który badał intensywność braw publiczności po występach „Ziemi Elbląskiej" we Francji.
     Jedną z największych atrakcji wieczoru była pięcioletnia Zuzia Ciok - córka wieloletniej członkini Zespołu oraz prowadzącej do 2005 roku „Ziemię Elbląską" Anetty Ciok. Piosenka autorstwa Czesława Kujawskiego w jej wykonaniu podbiła serca całej widowni! Nie mniejszych wzruszeń dostarczyły występy dawnych członków Zespołu. A że wieczór obfitował w nieplanowane wydarzenia, także do tańca w wykonaniu starszych „zespołowiczów” wkradł się chochlik i zerwał część halki jednej z tancerek. Wywołało to salwę braw, wyrażających uznanie dla pary, która mimo przeszkody dotarła do końca występu! I choć w jednym z utworów wykonywanych tego wieczora na scenie padły słowa: „starego do pieca, młodego do tańca”, to starsi tancerze i śpiewacy potwierdzili, że nadal zachwycają formą. O czym niech świadczą bisy i rzęsiste oklaski.
     Fenomen „Ziemi Elbląskiej" zachwyca i zdumiewa. Czym wytłumaczyć zainteresowanie tą formą tańca wśród dzieci i młodzieży, którzy z wdziękiem prezentowali swoje umiejętności? Sami zainteresowani odpowiadają, że to im się po prostu podoba. Tańce ludowe, ich skoczność, melodyjność, to nie tylko dobry trening, ale przede wszystkim ładunek wartości i emocji, który warto zaszczepić tym młodym tancerzom. To - jak słusznie zauważyła jedna z mam młodego tancerza - nasze korzenie. To wyrażenie swojego patriotyzmu, przywiązania do tego miejsca, tego kraju. Prowadząca galę Nina Dziwniel-Stępka dodała jeszcze, iż właśnie folklor to ta wartość, do której, nawet w obecnych czasach unifikacji, zawsze można się odwołać. To nawiązania do naszej kultury, które trzeba zachować dla potomnych, by wśród coraz powszechniejszej globalizacji zachować swoją odrębność. To nasz wyróżnik.
     Tej pracy podtrzymywania tradycji i krzewienia popularności ludowej kultury podjęły się obecnie Żaneta Podobińska, która opiekuje się „Ziemią Elbląską”, oraz Małgorzata Wiczenbach, która prowadzi „Młody Elbląg”. W tym miejscu należy życzyć im, by trud ich pracy pomógł zespołowi znów stać się rozpoznawalnym na całym świecie symbolem Elbląga. Miejmy nadzieję, że wśród elblążan nie zabraknie chętnych do uczestnictwa w tym, może niszowym, jakże jednak zachwycającym przedsięwzięciu, tak by znów odzyskało blask z lat świetności i ponownie stało się „Mazowszem” Północy.

pannakotta
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama