Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 21-01-2018, imieniny Agnieszki, Jarosława. Dzień Babci
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Przypływ Przypływ

Codemanipulator w Galerii EL

 
Elbląg, Codemanipulator w Galerii EL Uwagę przyciągały portrety z pikseli (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Dwie ciekawe wystawy zaproponowała elblążanom i turystom Galeria EL. „Geometria ekranu, Geometria obrazu” i „Polska linia” to dwa korespondujące ze sobą wydarzenia artystyczne. Ich głównym tematem jest figura geometryczna. Ale to od widza zależy, co zobaczy na obrazach. Zobacz zdjęcia.

„Polska linia” to kilkadziesiąt płócien, na których widzimy obrazy pomalowane liniami, ale na drugi rzut oka są to ślady, koła, kłębki wełny, rozbite światło... Może jednak na siłę doszukujemy się w nich czegoś skomplikowanego, a to po prostu linie. Kilka płócien robi wrażenie, jakby zapraszało do innego świata „po tamtej stronie obrazu”. Tytuł wystawy jest dość wieloznaczny. „Linia jaka jest każdy widzi” chciałoby się sparafrazować słynne powiedzenie. A polska? A czymże się różni polska linia od węgierskiej, niemieckiej, linii Indian Arapaho? Jak wygląda polska linia autorstwa Anny Szprynger, Olgi Ząbroń, Michała Misiaka oraz Łukasza Leszczyńskiego można się przekonać odwiedzając elbląską świątynię sztuki.
     Na emporze organizatorzy umieścili drugą wystawę „Geometria obrazu, Geometria ekranu”. To jakby rozwinięcie „Polskiej linii”. Mamy tu geometrię bardzo szeroko ujętą. Szczególną uwagę proponuję zwrócić na dzieła artysty podpisującego się Codemanipulator i obraz, który zinterpretowałem jako ruiny po zawaleniu się drapacza chmur. Na uwagę zasługuje też kod HTML. Po wpisaniu go w kreator stron www, można mieć tę artystyczną instalację w domu. O tym, że geometria jest wszędzie świadczy zestaw przedstawiający dziecko na podłodze bawiące się cyframi „0” i „1”. Warto też zwrócić uwagę na portrety z pikseli, to najlepszy przykład połączenia sztuki i nowych technologii.
     - Ta wystawa to efekt współpracy naszej galerii z Instytutem Sztuki działającym przy Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach – mówi Jarosław Denisiuk, dyrektor Galerii EL.
     Obrazy i instalacje zaprezentowane na tych dwóch wystaw nikogo nie pozostawią obojętnym. W niektórych przypadkach widz może powiedzieć „też tak umiem”, ale za tymi dziełami stoi przekaz. Pozornie prosty obraz wzbudza emocje i pytanie: dlaczego?
     Wystawy można oglądać do 8 września.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama