Piątek 20-07-2018, imieniny Czesława, Małgorzaty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Do ostatniej kropli…

 
Elbląg, Do ostatniej kropli… Cztery wizje i cztery anty-spojrzenia - wczorajsze spotkanie zakończyło elbląską bitwę na rysunki czyli Grafatak (fot. AD)
Rek

Sztalugi w pełnej gotowości, bojowo nastawione pędzle i niczym nieograniczona wyobraźnia – po raz piąty, a zarazem ostatni, odbyła się prawdziwa bitwa. I chociaż lała się tylko farba to pojedynek można zaliczyć do udanych. Za nami ostatnie spotkanie w ramach Grafataku czyli elbląskiej bitwy na rysunki.

 Przez pięć miesięcy, począwszy od maja, w malarskie szranki stawało pięciu artystów (Gore77, Syn Wilczura aka Liszon Lux Logika, Kamyk, Goriozo oraz niekwestionowana liderka Samirita), którzy zmagali się nie tylko z tematem, ale i z własną wyobraźnią oraz z czasem. Bitwy odbywały się co miesiąc, a zgromadzona publika mogła obserwować proces twórczy od podstaw. Mogła też reagować i za pomocą odpowiedniego koloru karteczki wybierać lepszą, według niej, pracę. Artyści walczyli ze sobą w różnych konfiguracjach i miejscach, niemniej zawsze był to pojedynek pomiędzy dwoma twórcami. I chociaż było bezkrwawo to walki odbywały się do ostatniej kropli...farby, rzecz jasna.
     Wczoraj (20 września) na scenie elbląskiego klubu Mjazzga spotkali się po raz ostatni, tym razem we czwórkę (zabrakło jedynie Samirity), a ich tematem przewodnim był przedrostek „anty-”. Była więc i anty-kompozycja w wykonaniu Gorioza, była też i anty-patia nakreślona ręką Kamyk. Syn Wilczura aka Liszon Lux Logika postawił na anty-mnogość, a Gore77 na anty-ludzkość. I to właśnie jego praca okazała się tą, która najbardziej przypadła do gustu publiczności, dzięki czemu Gore77 został zwycięzcą wczorajszego pojedynku. W tym miejscu trudno nie wspomnieć o zapowiadanym i tajemniczym Piątym Elemencie – ostatecznie okazało się, że jest to praca członków Stowarzyszenia Kulturalnego Co Jest? – organizatora rysunkowych bitew.
     Na koniec spotkania odbyła się licytacja tego wszystkiego, co powstało podczas rysunkowych bitew. Pieniądze z niej uzyskane zostaną przeznaczone na cele statutowe stowarzyszenia.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywka GODŁO
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywki
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA