Środa 19-09-2018, imieniny Januarego, Teodora
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Freski muzyką malowane

 
Elbląg, Freski muzyką malowane Gwiazdy sobotniego wieczoru: Grzegorz Turnau, Dorota Miśkiewicz i Elbląska Orkiestra Kameralna
Rek

Jak zwykle wzniósł publiczność na emocjonalne wyżyny, tryskał humorem, zmusił do refleksji. Wczoraj (25 października) w Teatrze im. Aleksandra Sewruka przed elbląską publicznością wystąpił Grzegorz Turnau.

Artyście towarzyszyła oczywiście nieoceniona Elbląska Orkiestra Kameralna, Dorota Miśkiewicz oraz zespół znakomitych muzyków.
     - Jestem przeciwnikiem mówienia o muzyce, gdy nie jest to związane z obowiązkami dziennikarskimi. Utwory muszą obronić się same – powiedział tuż przed występem Grzegorz Turnau.
     I tu zabrzmiały najnowsze utwory artysty „Siedem widoków w drodze do Krakowa”. Ta suita podróżna na dwa głosy, zainspirowana została freskami z połowy XIX wieku uwiecznionymi na ścianach pałacu Mieroszewskich w Krakowie, przedstawiającymi piękne okolice miasta.
     Nastrojowa muzyka Turnaua namalowała kilka pięknych krajobrazów: ruiny zamku w Tenczynie, klasztor w Tyńcu, maczugę Herkulesa w Ojcowie. Było o eterycznej aptekarzowej z Koszkwi, która zginęła z rąk perwersyjnego męża i o młodej parze, która jechała na swoje wesele przez most w Krzeszowicach. Było też o przemijaniu, o kruchości i ulotności życia, o tym, że zostaną po nas kiedyś jedynie przedmioty, fotografie, stare ściany i cisza.
     W drugiej części koncertu usłyszeliśmy piosenki bardziej znane oraz utwory teatralne i filmowe napisane w trakcie trzydziestoletniej działalności scenicznej muzyka.
     Dla wiernych fanów muzyki i samego Grzegorza Turnaua koncert był, jak zwykle, prawdziwą ucztą dla ducha. Niezwykle liryczne utwory współgrały z jesiennym klimatem, raz po raz wznosiły na emocjonalne wyżyny, innym razem uspokajały i rozweselały.
     Muzyka Grzegorza Turnaua niesie ze sobą ogromną dawkę refleksji nad życiem, przemijaniem, w końcu nad tym, co w życiu ważne. Mnie, jako byłej fance muzyki Turnaua, w jej odbiorze przeszkadza ... sam artysta, z którym jako nieopierzony dziennikarz kilka lat temu miałam okazję porozmawiać. Odtąd jego wzniosłe piosenki kojarzyły mi się z tamtą, niezbyt miłą dla mnie rozmową. Bożyszcze mojej najwcześniejszej młodości nagle spadł z piedestału, bo okazało się, że (według mnie, a mogę się mylić) nie jest taki, jak jego muzyka. Wczorajszy koncert Elbląskiej Orkiestry Kameralnej jak zwykle pierwsza klasa!
     


     Patronem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
     

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • szanowny "nieopierzony " proszę z odwagą z imienia i nazwiska się podpisywać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 2
    (2014-10-26)
  • Byłem już chyba z 8 lat temu na koncercie Pana Grzegorza na Podzamczu w Elblągu. Był fenomenalny. Porwał publiczność i w dwóch słowach "dawał czadu". Po sobotnim koncercie spodziewałem się jeszcze większych wrażeń dzięki Elbląskiej Orkiestrze, lecz się rozczarowałem. Pan Grzegorz był chyba mocno zmęczony. Inną sprawą jest to, że repertuar z pierwszej części koncertu (materiał z nowej płyty) po prostu mi się nie podobał (mało nie zasnąłem). Odbiór byłby lepszy, gdyby nie ekran z wyświetlanymi freskami, który mnie bardzo rozpraszał. Część ludzi wstała z owacjami dopiero po ostatnim bisie. Moja żona też wstała, jak twierdzi ". .. należało się Orkiestrze" (i tu się zgadzam).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 1
    Subiektywny(2014-10-27)
  • .. .żeby mi nie zarzucono braku odwagi :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    MaciejStefański(2014-10-27)
  • czyli Subiektywny
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    MaciejStefański(2014-10-27)
  • Oczywiście to kwestia gustu, ale dla mnie pierwsza część była magiczna lepsza od drugiej, piękne testy niezwykle nastrojowa muzyka, dla Orkiestry duży plus.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2014-10-27)
  • Cała Impreza to muzyczne ramoty !. Ani to muzyka rozrywkowa, ani poważna, ani efekt muzyki środka. Nuda !.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2014-10-27)
  • Trudno dyskutować z głosem wyżej(na pewno nie był na koncercie i dobrze) Było pięknie, nastrojowo a poczucie humoru Artysty. .. Och, och. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2014-10-27)
  • ja "freski" sobie odpuściłem, luknąłem dla zapoznania, a potem po prostu tylko kontemplowałem scenę i co na niej, ,, ,to mi pomogło, ,, koncert uważam za bardzo udany, świetnie, że przyjechał i dal recital, ,, nasza orkiestra - WIELKIE BRAWO! :))))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2014-10-27)
  • Zgadzam się dla Orkiestry wielkie brawa. Koncert piękny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2014-10-28)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Ubezpieczenia OC i AC