Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Jej głos i francuskie piosenki pomogły mu przetrwać

 
Elbląg, Jej głos i francuskie piosenki pomogły mu przetrwać Grażyna Wosińska podczas spotkania w SP nr 1 (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Dwoje młodych ludzi przyjeżdża z Francji do Elbląga, żeby właśnie tutaj rozpocząć nowe życie. Jeszcze się nie znają. Los zetknie ich ze sobą kilka lat później, w stalinowskim więzieniu, gdzie Adam zakocha się w głosie Agaty. To tylko jeden z wątków najnowszej książki Grażyny Wosińskiej, która od lata bada dzieje Sprawy Elbląskiej, uważanej za najbardziej odczuwalny akt stalinowskiego terroru w mieście. Powieść "Po dwóch stronach barykady. Miłość za żelazną kurtyną" prezentowano podczas spotkania w Szkole Podstawowej nr 1.

- To kontynuacja moich zainteresowań związanych ze Sprawą Elbląską, to znaczy ze sfabrykowanymi zarzutami [przez Urząd Bezpieczeństwa – red.] wobec elblążan. Dotyczy ona dużej grupy, ponieważ było ponad 200 aresztowanych, a z moich szacunków wynika, że ponad tysiąc osób represjonowano – wyjaśniała Grażyna Wosińska, autorka książki, podczas piątkowego (13 kwietnia) spotkania w Szkole Podstawowej nr 1. - Główny wątek pokazuje, skąd ci elblążanie się tutaj wzięli. Większość bohaterów przyjechała z Francji, było tu ok. 1,8 tys. reemigrantów z tego kraju. Występują osoby z Kresów, z okolic Krakowa.
     W książce przeplatają się losy rodziny Basistów oraz Karapińskich i Nieczuja-Ostrowskich. Są one związane z koszmarnymi, stalinowskimi czasami.
     - Książka ma formę powieści, ale jest oparta o dokumenty, jest ich tam ok. 100, i relacje świadków – wyjaśniała Grażyna Wosińska. - Po "Pożarze i szpiegach" oraz "Zbrodni czy wyroku na zdrajcy" dotarły do mnie głosy, że dobrze by było, gdyby ta książka była w formie literackiej. Może ona również przekonać młode pokolenie, bo są tu przedstawione losy rodziny.
"Po dwóch stronach barykady. Miłość za żelazną kurtyną" to nie tylko dramatyczne, historyczne wydarzenia i los różnych osób. To także miłość pomiędzy Agatą Karapińską a Adamem Basistą.
     - Moja mama była reemigrantką francuską, tak samo jak moja babcia – mówił Bronisław Basista, syn Agaty i Adama, który był obecny na spotkaniu w szkole.
     Jak opowiadał jego mama w Sprawę Elbląską została uwikłana na podstawie zeznań torturowanych świadków. Jak pisze Grażyna Wosińska aresztowano ją w 1950 r. w Gdańsku, gdzie pracowała w jednym z tamtejszych szpitali.
     - To tragedia, bo człowiek, który żyje uczciwie nagle traci grunt pod nogami i nie wie dlaczego – dodał Bronisław Basista i kontynuował: - Natomiast mój ojciec był pracownikiem Zamechu, również reemigrantem z Francji, więc siłą rzeczy był w to uwikłany.
     Oboje trafili do tego samego miejsca – na ul. Okopową w Gdańsku, gdzie swoją siedzibę miał Urząd Bezpieczeństwa - i doświadczyli podobnego zła.
     - Tam okrutnie przesłuchiwało ją NKWD – opowiadała Irena Basista, żona Bronisława, synowa Agaty. - Maltretowano ją, bito. Siedziała w karcerze, nago, na betonowej półce, woda, szczury, odchody... Przeżyła chyba tylko dlatego, że była młoda, miała mocny organizm i silną psychikę. Kiedy pokazywano film "Przesłuchanie" z Krystyną Jandą moja teściowa nie mogła tego oglądać. Przypominało jej się to wszystko.

  Bronisław Basista i jego żona Irena podczas spotkania (fot. MS) Bronisław Basista i jego żona Irena podczas spotkania (fot. MS)

Adama Basistę spotkał podobny los, nad nim również się znęcano, wyrywano mu paznokcie, łamano palce u rąk.
     Jednocześnie to spotkanie, podczas którego nigdy się nie widzieli, na zawsze związało ich losy. To właśnie na Okopowej Agata Karapińska, aby dodać sobie odwagi i nie załamać się, śpiewała szlagiery Edith Piaf. Słyszało ją wielu, w tym Adam, który zakochał się w jej głosie. Po wyjściu z celi odszukał Agatę, która, jak się okazało, wróciła do Elbląga i pracowała w przychodni zakładowej Zamechu przy ul. Stoczniowej. Agata i Adam wzięli ślub, na świat przyszedł ich syn – Bronisław. Trzy lata później Adam Basista zmarł.
     - Jestem ciekawy jak ktoś inny naszą, rodzinną historię przetworzył na fabułę, ponieważ książki jeszcze nie czytaliśmy. Nie spodziewałem się, że nasze zwykłe życie stanie się podłożem fabuły – mówił Bronisław Basista, którego postać czytelnicy również odnajdą w książce. - Wydarzenia z tamtego okresu były mi mniej znane, bo ja urodziłem się później, ale one miały silny wpływ na nasze życie. Nie tragiczny, dlatego, że moja mama była mądrą osobą, nie "sprzedawała" mi traumy tamtego okresu. W jej życiu to było widoczne w niektórych, trudniejszych sytuacjach. Moja mama była tak samo twarda i harda, jak wtedy, gdy siedziała w więzieniu.

notowała Marta Wiloch
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Grażynko jesteś Wielka! Pełen szacunek dla Twojej pracy! Adam T.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 4
    xaax(2018-04-13)
  • Jestem pełen podziwu Grażynko. Podjelas się trudnego tematu Ale to doborze bo przyblizysz nam ten mało znany tragiczny los tych ludzi tamtego elbląskiego okresu. Znałem osobiście P. Karpińska jak i jej córkę P. Agatę oraz ich historię gdyż mieszkali na ul. Swierkowej Pozdrawiam Zygmunt
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 3
    Lalek(2018-04-13)
  • Super. Wielki szacunek Pani Grażyno
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    Ludwiczek(2018-04-13)
  • Książkę proszę wysłać do Pana Roberta Kolinskiego. Precz z komuną
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 4
    kalwaryjczyk (2018-04-13)
  • W "stalinowskim " więzieniu ? A dlaczego nie napisano, że w polskim, ubeckim więzieniu ! Tego zła nie robili obcy, tylko swoi, swoim rodakom, oprawcy którzy do dziś nie ponieśli kary za te okrucienstwa ! Slalin był tysiące kilometrów stąd i nie można tylko na tego jednego z największyh zbrodniarzy zwalać całej winy bo w ten sposób wybiela się rodzimych zbrodniarzy, podobnie dziś czynią Niemcy zwalając winę za całę zło który wyrządzii światu na Hitlera i " nazistów " a przecież niemal cały naród popierał " fuhrera " i to co się działo !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 4
    (2018-04-14)
  • Jak się nie ma do czego przyczepić to do czegoś trzeba prawda? A dlaczego jest taka nazwa jak stalinizm? Dlaczego prof. Tadeusz Wolsza takim terminem się posługuje? Tak samo jak IPN? Dlatego że jest to nazwa POP-RAW-NA!!! I tak to sobie zapamiętaj.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 1
    (2018-04-14)
  • Więc teraz mamy Kaczynizm, zapamiętaj !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 2
    (2018-04-14)
  • Jakaś rywalizacja o zawłaszczenie tematu "sprawy elbląskiej" pomiędzy p. Wosińską i p. Glinieckim?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2018-04-14)
  • Ludzkich tragedii nie sposób opisać, a i dziś też mamy problem by przetrwać. .. .. każdy śmietnik ma już swojego, ,opiekuna, ,. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    bez1(2018-04-14)
  • Tiaaa bo jak był przez 8 lat Tuskoland to było zycie w dobrobycie...nie to co teraz nędza, wszechobecny terror i zakazy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 0
    Kierchu(2018-04-15)
  • zamiast pójść na spacer do Bażantarni, to wy się opluwacie. Jakie to niemądre. Pewnie nikt z was jeszcze nie przeczytał tej książki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2018-04-17)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Domena .pl
Hosting WWW START
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini