Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty! 29 listopada godz. 8.58 Odwilż - chowam narty!

Malarskie światy

Elbląg, Malarskie światy

Czwartkowy wernisaż w Galerii El zgromadził wiele osób, które przyszły zaznajomić się z najnowszymi dokonaniami dwóch elbląskich plastyków: Ryszarda Tomczyka i Zygmunta Prończyka.

Związany ze środowiskiem kulturalnym Elbląga od roku 1953 Ryszard Tomczyk jest postacią znaną w mieście. Przez wiele lat wpajał elbląskiej młodzieży zamiłowanie do literatury i sztuki. Pod koniec lat 60. zaczął uczestniczyć w życiu plastycznym miasta, a w latach 1980-1987 kierował Centrum Sztuki - Galerią EL. Na swoim artystycznym koncie ma wiele wystaw indywidualnych, udział w konkursach, a także wiele publikacji publicystycznych oraz książek. Znany jest także z inscenizacji teatralnych i jako znawca problematyki elbląskiego Teatru Dramatycznego. Zygmunt Prończyk od początku istnienia elbląskiego teatru wykonywał dla niego malarskie dekoracje. Po ukończeniu gdańskiej PWSSP robił scenografie do sztuk reżyserowanych przez Stanisława Tyma.
     Na ekspozycje Ryszarda Tomczyka składają się prace wyłącznie na podłożu papierowym, powstałe w ciągu kilku ostatnich lat. Artysta zdecydował się wystawić prace, z których większość nie została jeszcze poddana osądowi publiczności. Świadomie też postanowił pokazać wiele nurtów swojej twórczości.
     Bogaty malarski świat Ryszarda Tomczyka - to z jednej strony kompozycje z pogranicza malarskich, tzw. gorących abstrakcji, świat struktur biologicznych, a niekiedy nawet kosmicznych; z drugiej jednak strony artysta nie stroni od pejzażu. Właśnie natura jest ważnym elementem jego twórczej inspiracji. Ryszard Tomczyk nie ukrywa, że zafascynowany jest pejzażem, głównie Borów Tucholskich, gdzie od dawna spędza letnie miesiące, poświęcając czas przede wszystkim malowaniu.
     Oglądając prace Ryszarda Tomczyka, odnosi się wrażenie, że artysta wciąż odnajduje i utrwala (także w sobie) wspaniałe formy, poparte poszukiwaniami kolorystycznymi. A co najważniejsze - z tych prac bije ogromna energia i świeżość tak spojrzenia, jak również samego przeżywania.
     Z kolei Zygmunt Prończyk, oprócz malarstwa, zdecydował się pokazać efekty swojej artystycznej przygody z teatrem - wystawił szkice i projekty scenograficzne. Jednakże to właśnie malarstwo jest mocną stroną jego twórczości. Niezmiernie ważną rolę odgrywają w nim strukturalne i kolorystyczne poszukiwania. W obrazach Zygmunta Prończyka jest fascynacja ruchem, dynamiką wszelkich przemian, jest także zauroczenie życiem, jego witalnością i nieuchronnym przemijaniem. Natura jest dla niego wyraźnym pretekstem do poszukiwań i czysto formalnych rozwiązań.
     W malarstwie Tomczyka i Prończyka można odnaleźć również głębokie oczekiwanie, wiarę i nadzieję, że właśnie pośród tragicznych, często drapieżnych struktur może się narodzić Nowe.
     W skromnym folderku swojej wystawy Ryszard Tomczyk napisał m.in.: "Dlatego też zdecydowałem się pokazać w bezpośrednim sąsiedztwie różne materie, różne metody znajdywania rozwiązań i różne formy malarskiego reagowania na owo, co we mnie i wokół. Z nadzieją, że odbiorcy w tym zaproponowanym harmidrze, w tej wielości zdolni będą nie tylko do znalezienia czegoś dla siebie (wszak nie ma śmietnika, na którym czegoś dla siebie nie można znaleźć!), ale też do znajdywania wśród owej wielości czegoś, co tej różnorodności zapewnia jedność i co jest nadrzędne". Zdania te mogą być podsumowaniem obydwu wystaw, dobrze też oddają charakter całej ekspozycji.

MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Ryszard Tomczyk na co dzien wystawia w lombardzie na Ratuszowej kilka swoich prac. Nie bardzo ktos chce je kupowac, bo sa strasznie monotematyczne i kiepskie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2001-11-28)
Reklama