Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Maleńczyk i Kapela – premierowo

 
Elbląg, Maleńczyk i Kapela – premierowo fot. AD
Rek

Premierowy odsłuch materiału Przemka Maleńczyka i Kapeli miał miejsce w miniony czwartek (23 lutego) w klubie Mjazzga. Stylistyczny eklektyzm i niemałe umiejętności muzyków sprawiły, że nie był to czas stracony. Zobacz zdjęcia z koncertu.

Kapela Przemka Maleńczyka to nowy projekt na elbląskiej scenie muzycznej. Zespół powstał w ubiegłym roku, a w obecnym składzie gra od stycznia 2012. Wydaje mi się, że czwartkowy koncert był pierwszym w dorobku zespołu (ale głowy uciąć sobie nie dam). Jak zatem się zaprezentowali?
     Faktycznie zgodnie z zapowiedziami członków zespołu ich muzyka jest mieszanką wielu wpływów. W trakcie ponad godzinnego występu usłyszeliśmy zarówno elementy grunge’u, rocka alternatywnego, dużo bluesa, trochę jazzu i progresji. Nie zabrakło zarówno szybszych i dynamicznych partii, jak i spokojnego nastrojowego grania. Tego ostatniego chyba było najwięcej, praktycznie cały środek koncertu zdominowany był spokojnym graniem, często o mocno bluesowych inklinacjach. Do tego doszła akustyczna ballada wykonana przez wokalistę, gitarzystę i lidera zespołu – Przemka oraz obsługującego klawisze Darka Łapkowskiego. Skład zespołu poza wspomnianymi uzupełniła świetna sekcja rytmiczna (bardzo dużo działo się w partiach basu) w osobach Mariusza Owczarka i Pawła Batyckiego, no i dodający specyficznego nieco jazzowego klimatu saksofon Adama Wileńczyca. Nie ma wątpliwości, że muzycy na próbach nie próżnowali, bo wszystko zabrzmiało znakomicie. Jakbym miał się do czegoś przyczepić byłby to wokal. Wiem, że to sprawa całkowicie subiektywna, ale mnie barwa głosu Przemka Maleńczyka w ogóle nie przekonała i wydaje mi się najsłabszym ogniwem zespołu. Nie mniej jednak znajdą się z pewnością tacy, którym się spodoba, czego dowodem niech będzie chociażby fakt bisowania.
     Podobno w niedługim czasie możemy spodziewać się płyty zespołu. A przedtem jeszcze kilku koncertów w Polsce. I bardzo dobrze, niech się dzieje. Niech grają.

Tomasz Sulich
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • szkoda, że znowu nic ponad przeciętność.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-02-25)
  • muzycy niezli, ale muza strasznie nudna i przewidywalna. wokal porazka. zwykle ogniskowe piosenki na 3 tych samych akordach. mjazzga obnizyla poziom tym koncertem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kkukku(2012-02-25)
  • Niestety szału nie ma
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    new(2012-02-25)
  • następne koncerty zespołów mogą być już tylko lepsze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-02-26)
  • niestety, koncert był nudny
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mjazzganin(2012-02-26)
  • Ja tam chłopakom życzę dużo powodzenia bo będą go potrzebowali.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fiu bździu(2012-02-26)
  • Koncert mógł podobać się bardziej albo mniej. Jedno natomiast trzeba przyznać; muzyka Przemka Maleńczyka i jego Kapeli to nietuzinkowa propozycja. Przemyślana aranżacyjnie i kompozycyjnie, z bardzo interesującymi tekstami. Reszta jest kwestią gustu. Jeśli ktoś twierdzi, że jest to "ogniskowe granie na 3 funtach" to nie wie o czym mówi albo pił piwo i gadał zamiast słuchać. A było, moim zadaniem, czego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    terry tarnowski(2012-02-26)
  • Sekcja pierwsza klasa!!!! Jedyne co mogło razić, to maniera wokalna, ale poza tym spoko:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-02-26)
  • .. .ogniskowe granie na trzech akordach. .. gratuluję określenia i znawstwa tematu. Byłam na koncercie i stwierdzam, że to nie ogniskowe pitolenie. Niewielu osobom spodoba się takie granie, bo nie jest łatwe w odbiorze. Nie mam tam chwytliwych refrenów itd. I chyba o to chodzi muzykom. Koncerty zazwyczaj wymagają uważnego słuchania, a w wypadku tego wykonawcy jest to niezbędne. Na pewno nie jest to muzyka nadająca się puszczania w RMF:) Życzę sukcesów i odbiorców na poziomie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Małgośka-mowią-mi(2012-02-26)
Reklama