Środa 17-10-2018, imieniny Ignacego, Wiktora
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Muzyki trzeba po prostu słuchać

 
Elbląg, Muzyki trzeba po prostu słuchać Ben van den Dungen Quartet (fot. Anna Dembińska)
Rek

Gdy Francja mierzyła się z Chorwacją podczas finałowego meczu mundialu w Rosji, Holandia spotkała się z Polską w elbląskiej Bażantarni. Pierwsze spotkanie związane było z kulturą fizyczną, drugie zaś z kulturą dla ducha i ucha. Ben van den Dungen Quartet zaserwował jazz w ramach XXI Letniego Salonu Muzycznego. Zobacz fotorelację.

Nie wszyscy zasiedli o godzinie 17 przed telewizorami, by oddawać się emocjom sportowym. Część elblążan wybrała muzykę "za żywo" w Bażantarni. Tu emocji również nie brakowało, zadbali o nie muzycy z Holandii. Gościli w naszym mieście już po raz drugi. Za sprawą holenderskiej Fundacji MMusic.
     - Fundacja powstała osiem lat temu i naszym celem jest promowanie polskiego jazzu w Holandii i holenderskiego w Polsce - wyjaśniała Małgorzata Smółka, Polka mieszkająca od wielu lat w Holandii, przedstawicielka fundacji. - Udaje się to całkiem dobrze i lubimy wracać do miejsc takich, jak Elbląg, który przyjął nas tak ciepło. O muzyce nie trzeba za dużo mówić, muzyki trzeba po prostu słuchać - zachęcała do rozpoczęcia koncertu.
     Saksofonista Ben van den Dungen przedstawił swój multinarodowy band, bo oprócz Holendrów gra i Hiszpan, i Kanadyjczyk. I dali jazzu. Popłynęły dźwięki skoczne, ale i nostalgiczne. Znane i mniej nieznane utwory. Dali słuchaczom mieszankę „happy feel” i stuprocentowego jazzu.
     Elbląski Salon Muzyczny to różnorodność gatunków. Dziś (15 lipca) był jazz, ale już za tydzień, 22 lipca, przeboje wszech czasów z Kabaretu Starszych Panów zaśpiewa Artur Gotz z zespołem: Dawid Ludkiewicz (instrumenty klawiszowe), Łukasz Jerzykowski (gitara basowa), Pancho Campos (perkusja)
     Wszystkie koncerty (w każdą wakacyjną niedzielę, do 12 sierpnia) odbywają się w muszli koncertowej w Bażantarni. Start godz. 17. Wstęp wolny.
     


     
     Patronem medialnym wydarzenia jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fretka
Karma dla papug średnich
Cats Best 10L
karma p. falista